wkrasnicki
01.09.04, 21:54
Egzoty, to rosliny z innej strefy klimatycznej, ktore czasem lubimy, choc one
nas nieco mniej. :-)
Pewnie wiekszosc z nas ma te slabosc, ze widzac rosline musi natychmiast i
nieodwolalnie ja miec. Nic to, ze informacja wskazuje, iz ta roslina w naszym
ogrodzie ma zerowe szanse na przetrwanie, bo to nie ten odczyn gleby, nie ta
wystawa, a przede wszystkim nie ten klimat. Magia dziala. Pytanie jednak nie o
sens, bo to kazdego prywatna sprawa jak i pieniadze, moze nawet warto zobaczyc
taki fajerwerk. Pytanie, kiedy egzoty przestaja nimi byc.
Mamy w swoich ogrodach przynajmniej kilka roslin, ktore bedac egzotami, tak
dlugo z nami przebywaja, ze uchodza za swojaki, bez ktorych ani rusz. Chocby
kwitnace wlasnie dalie czy mieczyki. Co roku musimy je wykopywac, bo nie maja
szansy na przetrzymanie naszych zim. W pewnym momencie, gdy ogrod spory
zaczyna wystepowac problem z przechowywaniem cebul/karp. Moim zdaniem to
raczej kwestia jakiegos uroku, ktory jedna roslina posiada, a inna byc moze
efektowniejsza- nie.