27.09.04, 20:12
Po długiej przerwie spowodowanej włóczeniem się bez sensu i fotografowaniem
kamorów i pań w zwiewnych szatach wchodzę na forum i co widzę NIC!
Chyba szanowne towarzystwo zapomniało, że czas chłodzić flaszeczki, bo
właśnie za kilka dni mija już któryś tam rok jak klepiemy w klawiaturki
spędzając sobie sen z powiek lub odwrotnie układamy się do snu spokojni bo
rozwiązał się nasz problem.
Dziękuję wam za wszystko i oby tak dalej!
Mam nadzieję ze Gazeta nie zamknie się tak szybko jak Prószyński z
moim „Ogrodnikiem”!
Jurek
Obserwuj wątek
    • wkrasnicki Od Waldka 27.09.04, 20:26
      No wreszcie ludzkie słowa. Chłodzenie flaszeczki, to czynność o której mnie
      akurat dwa razy powtarzać nie trzeba. Wiadomo bowiem, że mądrej głowie dość dwie
      słowie. ;-)
      Tak gwoli sprawiedliwości dodać jednak należy, że zwiewne szaty też żeśmy tu w
      międzyczasie przerabiali. Teraz wchodząc do ogrodu zwyczajnie nie godzi sie mieć
      niechlujnie zawiązany krawat, jeśli dobrze lekcję zrozumiałem. ;-)
      • jerzy.wozniak Re: Od Waldka 27.09.04, 20:57
        Tak krawat obowiązkowy, mam takie dwa ulubione jeden w pieski drugi w gąski i
        często nosze je wraz z koszulami do kompletu gdy idę na grzyby lub pomagam
        znajomym przeryć ogród na wskroś! Takie zdziwaczanie starcze!
        Jurek
        • morgana_le_fay Od Morgany 28.09.04, 09:51
          I to jest argument! Dla męża mego, który właśnie krawatem zwykł się zasłaniać
          i rękami do szpadla nie nawykłymi gdy idzie o przekopanie grządek!!! Z serca
          dziękuję!

          PS: Upędzony hektolitr wina jabłkowego z zeszłego sezonu, choć już mocno
          nadwątlony chłodzi się a jakże!
    • sylllwia Re: Od nowej 28.09.04, 10:18
      A uświadomcie proszę "nowych" kiedy to świętować należy i ile to już czasu
      razem jesteście (może jakaś okrągła rocznica się szykuje). Bo choć ja tu od
      niedawna, to toast chętnie wzniosę za wszystkich Forumowiczów.
      • mjot1 Do Nowej 28.09.04, 10:25
        Oto wskazówka:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=13914382&a=13914382
        Najniższe ukłony!
        z pomocą spieszący M.J.
        • kinhus Re: Do Nowej 28.09.04, 17:04
          Aleście udziwnili. Chwała za humorek i konkursik:) No i oczywiście zdrówko tych
          których zasłógą jest tradycja pażdziernikowa

          Po zdrowie
          Kinia
    • petro5 Re: No wreszcie 28.09.04, 11:50
      Jakie to szczęście, wreszcie jeden się odnalazł a co z resztą. Chłopy jakoś
      Was wszystkich w jednym czasie wcieło. Czyżbyście jeździli na wywczasy z
      funduszami emerytalnymi? Gdzie może być ciekawiej jak nie na naszym forum.
      Gdzie te chłopy Mjot, Stary Zgred i Antares bez Was strasznie nudno tylko
      pytania i odpowiedzi. Panie Jerzy zaczynamy.Pozdrawiam Petra
      • jerzy.wozniak Re: No wreszcie 28.09.04, 21:19
        No własnie między innymi byłem w imienniczce czyli Petrze!
        Jurek
    • gg27 Re: Od Jurka 28.09.04, 12:15
      Się mężczyźni oderwali od swych szpadli i zaczęli imprezowo mówić.
      Ponieważ jestem nowa, to na początku myślałam, że coś w stylu dożynek się
      szykuje, a tu tymczasem impreza jubileuszowa. Gratulacje.
      W tym dniu wypiję kieliszek wina za zdrowie kopidołków, szperaczy trawiasto-
      liściastych....
      Czekam na relacje ze spotkania
      Grażyna
    • osssa Re: Do Jurka! ;-) 28.09.04, 20:09
      Witam i siem cieszę! ;-))
      Zniszczył Pan moje tarczniki (gdzies tak w styczniu 2002r) a ja pozostałam na
      forum i czytałam, czytałam .. Potem Pan nikł i nikł .. a ja trochę się bałam
      powrotu tarcznika lub jakiej innej "zarazy", bez Pana zjedliby mnie i moje
      roślinki! :-))
      • jerzy.wozniak Re: Do Jurka! ;-) 28.09.04, 21:21
        Tarcznik, też istota męska, więc może by tak z okazji jubileuszu podlać
        Actelicu lub czegoś w tym rodzaju niech się chłopina napije ostatni raz w życiu!
        Jurek
        • kropka Re: Do Jurka! ;-) 29.09.04, 02:38
          męska solidarność. Nawet z tarcznikiem...
          • venus22 Re: Do Jurka! ;-) 29.09.04, 07:53
            Np prosze jak do flaszki to zaraz sie chlopy zlecialy a co dla pan na przynete??
            Venus
        • osssa Re: Do Jurka! ;-) 29.09.04, 23:20
          nooo, na własnej jukkowej piersi, wroga hodować nie będę! nawet dla uczczenia
          Pana męskiej solidarności z moim męskim tarcznikiem! A propos .. jeśli on taki
          na wskros męski to jak on się rozmnażał tak "obficie', co? ;-)))))))
          ps
          flaszeczka dobrego winka chilijskiego .. o to je dobre a nie Actelic. :-)
          • jerzy.wozniak Re: Do Jurka! ;-) 30.09.04, 21:05
            Niestety głównie dzieworodnie!
            Alem palnął!
            Jurek
    • gg27 Re: Od Jurka 29.09.04, 07:57
      męska solidarność z tarcznikiem??? Tarcznik to szkodnik, a meżczyźni podobno w
      ogrodzie bywają pożyteczni.... :)
      • jerzy.wozniak Re: Od Jurka 29.09.04, 08:58
        He, he jak im się chce, a na kilku zawieszona jest zamiast marchwi żywczynka
        nawet taka 0,33 i na to sie poleci!
        Jurek
        • ptasik Re: Od Ptasika:) 30.09.04, 09:41
          No cóż i mnie nic innego nie zostało jak jakowąś flaszeczkę na tę szczególną
          okazję zacząć chłodzić, choc od razu zastrzegam, że na tę myśl sie nie wzdrygam
          bo okazja jest szczególna, pomimo tego, nad czym ubolewam, że na spotkaniu w
          Kropki magocznej chałupie być nie mogę, a bardzo chciałam:(
          Niestety w tym przypadku powiedzenie, że chciec to móc okazało się nietrafne...
          No ale toast o magicznej godzinie w magicznym dniu wzniose z podziekowaniami za
          to co dane mi tu było z Wami dotąd przeżyć i życzeniami, aby nasze forum trwało
          i trwało, co najmniej do czasu aż najmłodsi jego bywalcy będą w wieku
          uprawniającym ich do wyjazdów na wczasy z funduszy emerytalnych:) No i żeby sie
          nam wiodło we wszystkich naszych "ogrodach i ogródkach"
          • jerzy.wozniak Re: Od Ptasika:) 30.09.04, 21:07
            Dziękuję Katulko!
            Jurek
            • zoska15 Re: Od Ptasika:) 21.10.04, 16:22
              Pierwszy raz tak daleko na forum ogrody weszłam i wcale tego nie żałuję. Z
              przyjemnością czytałam Wasze posty. Trzymajcie tak dalej. Mimo życia z funduszy
              emerytalnych Wasze wzajemne czułe słówka powodują, że słoneczko z duszy wygląda.
              Pozdrawiam Zośka
    • goska33 Re: Od Jurka 21.10.04, 19:12
      Cześć Jerzy .Odnośnie twojej wypowiedzi.Nie zdziwiła bym się wcale gdyby tak było jak sądzisz, czyli zamknięcia Gazety.Jeżeli trzeba czekać na odpowiedz eksperta dwa miesiące, to nie dziwne że Prószyński tak zrobił.Poto daje się etat ekspertowi żeby mieli czytelnicy pożytek z tego.Ja już trochę tu siedzę i widzę jak się przykładasz do pracy .
      • wcyrku1 Re: Od Jurka 21.10.04, 19:21
        Gośka33 zrzędzisz jak byś miała 99 wiosen.
        • goska33 Re: Od Jurka 21.10.04, 19:38
          Wcyrku nie zrzędzę tylko mam rację .Jak chcesz się przekonać to sam sprawdz.
      • jerzy.wozniak Re: Od Jurka 22.10.04, 08:33
        Napisz do władców forum, może mnie wyrzucą, a Prószyński zbankrutował głownie
        przez tych co go okradali i nieudolnie robili pisma, których nikt nie czytał.
        Śmiało daj upust swej zjadliwości i pisz do władców forum. Co do odpowiedzi to
        jeśli coś przeoczę to warto mi o tym przypomnieć, o czym wielokrotnie pisałem.
        Pisałem też że jeśli odpowiedź forumowiczów jest poprawna to ja się nie wtrącam
        bo forum jest głownie dla Was i wasze porady są tu najbardziej na miejscu. ja
        jestem tylko na wszelki wypadek.
        A, walnij też do pism ogrodniczych, tam mają ekspertów, ostatnio pewna doktor
        która tam się udziela dowiedziała się że Dracena draco wygląda inaczej gdy ma
        3000 lat, a inaczej gdy 12. Doktórka tego nie wiedziała i podobnie jak ty
        złośliwie wygarnęła żem idiota i leń. No cóż właśnie dlatego zbankrutował
        Prószyński bo zatrudniał na kierowników działów nie tego kogo trzeba.
        Na koniec - szkoda też, że w swej zjadliwości zapomniałaś napisać o co ci
        chodzi, zresztą widzę, że to dla ciebie najmniej ważne. Kup sobie psa, jego
        można walić w łeb bez powodu i jest zawsze pod ręką.
        Jerzy Woźniak
        • goska33 Re: Od Jurka 22.10.04, 09:57
          Po pierwsze ja ci nie wygarnełam że jesteś leniem i idiotą ,po drugie to o tobie świadczy jak kogoś obrabiasz , po trzecie jest trochę nie na miejscu żeby taki ekspert jak ty tak się wyrażał na forum publicznym .Ja nie muszę sobie kupować psa żeby się na nim mścić ,wygląda na to że ty takie praktyki stosujesz skoro komuś dajesz takie porady fachowe.Ja skoro piszę o czymś to nie jestem zjadliwa jak to określiłeś tylko mam swoje powody . Ty odpisujesz tylko na te które chcesz,więcej nie skorzystam z twoich rad bo się wogóle nie znasz na ogrodnictwie.Miałam okazję poczytać kilka twoich rad ,żywcem ściągnięte z internetu.Odnośnie twojego przeoczenia ,to co nie trzeba to nie przeoczysz ,nie chciała bym stosować twoich rad na wszelki wypadek,nie jeden forumowicz się jeszcze przekona.Urażona męska duma ,jak się zwróci uwagę że coś żle to się obraża
        • antares777 Re: Od Jurka 22.10.04, 10:02
          Nooooo, tom se poczytał!!

          To, że nie piszę, wcale nie oznacza, żem zapomniał, wyrzucił z pamięci. O nie!
          Z tym nie tak łatwo. Wyrzucić do kosza i postanowić sobie, że tego nigdy nie
          było - to byłoby zbyt proste.

          Toteż zaglądam codziennie i resztki zębów mnie bolą od nadmiaru landrynek.

          Aż tu taka niespodziewajka - taki żywiołowy AKCĘT.

          No, tom ponarzekał (bo któraś z dziewcząt za tym tęskniła) i lecę obserwować.

          I sobie zanucę szlagier sprzed pół wieku:

          "No! Rien de rien!
          No! Je ne regrette rien!"


          Zadowolony z siebie (???)

          Z pomachiwajkami

          Stary Zgred.

          PS. Jureczku, przyznaj się: Tobie naprawdę walnęło
          (jeśli Cię "dr" uwiera, to spraw sobie mięciutkie "hab.")
    • morgana_le_fay Łubudubu 22.10.04, 09:42
      Ja jako zrzeszona forumowiczka, chciałam tylko powiedzieć, że Ekspert Jurek, to
      dba o nas jak ojciec najlepszy. I nieprawdą jest, że tu na forum to dach
      przeciekał, szczególnie, że ostatnio prawie nie padało. A są wśród nas tacy,
      co to chcą tylko wbijać mu szpilki. To nie ludzie. To wilki!
      To pisałam ja. Morgana. Ostatnio nie pisałam bo byłam chora. Mam zwolnienie
      lekarskie.


      Pozdrowienia.
      m,
      • wcyrku1 Re: Łubudubu 22.10.04, 13:55
        Goska33 jesteś toksycznym kaktusem, kwitniesz gdy huczą sowy i latają
        nietoperze.
    • joasia72 Re: Od Jurka 22.10.04, 16:11
      Ludzie, patrzcie jak dzisiaj pięknie, przynajmniej u mnie.
      Cieplutko, słoneczko świeci, no i mamy piątekpopołudniu!!!!!
      A na dodatek Antares napisał, to już święto podwójne. Choć, drogi Antaresie,
      Gosia chyba cię prześcignie w zrzędzeniu. Co do landrynek - czyżbyś rzucał
      palenie?
      Od koleżanki wygrzebałam trochę roślinek i zaraz zagrzebię u siebie.
      pozdrawiam
      Joanna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka