Gość: Ton
IP: 81.210.22.*
23.09.03, 10:27
Wlasciwie to sam nie wiem co napisac, bo choc to kolejny film Triera, ktorego
juz nigdy w zyciu nie chce ponownie obejrzec, to bardzo bardzo mi sie podobal.
Fantastyczna Nicole Kidman, swietne patenty ze scenografia (np. scena od
plandeka ciezarowki, swiatlo itd) i bardzo poruszajaca opowiesc.
Jestem ciekaw jak do tego filmu podejda Amerykanie i czy w ogole beda go
chceili jakkolwiek docenic, bo pan Vont Trier delikatnie mowiac za Ameryka
chyba nie przepada.
Takczyowak ja szczerze polecam i choc film jest ciezki i dlugi, to mnie sie
jakos nie dluzyl, ale z gory ostrzegam.