IP: 81.210.22.* 23.09.03, 10:27
Wlasciwie to sam nie wiem co napisac, bo choc to kolejny film Triera, ktorego
juz nigdy w zyciu nie chce ponownie obejrzec, to bardzo bardzo mi sie podobal.

Fantastyczna Nicole Kidman, swietne patenty ze scenografia (np. scena od
plandeka ciezarowki, swiatlo itd) i bardzo poruszajaca opowiesc.

Jestem ciekaw jak do tego filmu podejda Amerykanie i czy w ogole beda go
chceili jakkolwiek docenic, bo pan Vont Trier delikatnie mowiac za Ameryka
chyba nie przepada.

Takczyowak ja szczerze polecam i choc film jest ciezki i dlugi, to mnie sie
jakos nie dluzyl, ale z gory ostrzegam.
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: Dogville IP: *.chello.pl 23.09.03, 11:23
      zakladam, ze widziales pokaz przedpremierowy, a podobno tam pokazuja wersje
      rezyserska
      taka normalna ma trwac 1,5 godziny
      i teraz powienienem pojsc jeszcze raz, zeby zobaczyc ktore sceny wypadly
      a podobnie jak Ty nie jestem pewien czy chce jeszcze raz obejrzec ten film
      chociaz jest bardzo dobry :)

      zastanawia mnie tylko, ze wszystkie aktorki van triera po pierwszym filmie
      odmawiaja dalszej wspolpracy
      ciekawe czemu?
      ;)
      • Gość: Ton Re: Dogville IP: 81.210.22.* 23.09.03, 11:38
        Moze dlatego, ze w kazdym filmie je gwalca, maltretuja, ponizaja i zabijaja?
        A moze dlatego, ze po jednym razie (tak jak i my) maja dosyc tych skad inad
        swietnych filmow.

        Tak to byl pokaz przedpremierowy, ale nie widze scen, ktore warto by bylo
        wyciac. Poza tym jak juz pisalem mnie te 3 godziny mnie nie zmeczyly. To znaczy
        bylo ciezko, ale sie nie nudzilem. Uff gubie sie. Ten cholerny Trier!



        • Gość: kubu Re: Dogville IP: *.chello.pl 23.09.03, 14:10
          a ja byłem kompletnie nieprzygotowany na taka dlugosc
          bylem po 10-godzinnym dniu pracy i wypilem tylko mala kawe przed seansem
          a powinienem wlac w seibie kilka redbulli ;)

          i wlasnie dlatego, ze nie widze co tam mozna wyciac chyba pojde zobaczyc, co
          wylecialo w montazu
      • Gość: goa Re: Dogville IP: *.bmj.net.pl 23.09.03, 14:14
        nie am czegoś takiego jak wersja reżyserska Dogville normalnie film trwa 179
        minut i nie ma wersji krótszej i dłuższej
        • Gość: Ton Re: Dogville IP: 81.210.22.* 23.09.03, 14:49
          No i prosze, kubu, problem rozwiazany,
          a na dodatek nie musisz isc drugi raz!

          Chyba ze chcesz zobaczyc, czego nie wycieli.

          Ja tez bylem po pracy i po dwoch coprawda kawach, ale dopiero po ochlonieciu po
          seansie (czyli po dotarciu do domu) jak kloda na lozko me upadlem i zmeczenie
          me pojalem.


    • Gość: Ton Re: Dogville IP: 81.210.22.* 24.09.03, 10:33
      A wracajac do wczorajszej rozmowy, to wlasnie znalazlem swistek reklamujacy
      Dogville, ktory se wzielem z kina Muranow i na nim jak byk stoi, ze w kinach
      beda dwie wersje filmu - jedna 3 godzinna, a druga 2 godzinna + godzinny film o
      tworzeniu Dogville.

      A wiec jednak, kubu, moze ci sie uda pojsc drugi raz, zobaczyc co wycieli i
      zdac tu jakas relacje? Savvy?
      • Gość: kubu Re: Dogville IP: *.chello.pl 24.09.03, 11:59
        no nie wiem
        na razie w ramach odstresowania poszedlem na PIRATOW Z KARAIBOW :)))
        a w planach ciut ambitniejszych mam jeszcze 25 godzine i Pajaka
        no ale kto wie, moze mnie najdzie na powtorke z Dogville :)
        • Gość: Ton Re: Dogville IP: 81.210.22.* 24.09.03, 12:49
          Ja na Piratach bylem dzien przed Dogville z kolei.
          Wiec odstresowalem sie niejako na zapas, a w chwilach smutku i beznadziei
          przypominalem sobie Johnny'ego Deepa i od razu robilo mi sie lepiej.

          OSCARA MU ZA TE ROLE !!!!

          A dzis CISNIENIE. Juz sie boje!
          • Gość: kubu Re: Dogville IP: *.chello.pl 24.09.03, 15:58
            to potem opowiedz jak bylo
            bo z jednej strony filmy o lodziach podwodnych zawsze mnie nudzily, ale z
            drugiej strony osoba rezysera jest gwarancja dobrego filmu, wiec kto wie :)
            • Gość: Ton Re: Dogville IP: 81.210.22.* 25.09.03, 12:02
              No to opowiadam.

              Zaczne od tego, ze jestem wsciekly, ze jak dzieciak dalem sie nabrac na bajer
              slawne nazwisko na plakacie, choc slawne nazwisko jedynie scenariusz
              wspoltworzylo. Wstydzic sie pan A. powinien i to powaznie, bo "cisnienie" to
              gniot okrutny i choc bardzo staralem sie polubic ten film, to nie bylem w
              stanie.

              Pomysl wyswiechtany jak spodnie mojego dziadka. Ile to juz razy na lodziach
              podwodnych straszyly fobie i paranoje zalogantow? 125 razy? A moze 30? Grunt ze
              za duzo i ten film jest jedynie powieleniem poprzednikow ("Kuli" chociazby),
              ale w zlym stylu. Klimat niby jest, ale na kazdej ciemnej, ciasnej i
              klauastrofobicznej lodzi jest klimat, chocby nie wiem co. Ale te straszne sceny
              nawet mnie w niewygodny fotel kina Luna nie wcisnely, choc generalnie naleze do
              tych czulych chlopcow, ktorzy podskakuja, gdy z ciemnosci ktos wysuwa sie za
              plecami bohatera. A na domiar zlego srednio to wszystko zagrane.

              Arrannooffsskkii naprawde powinien zabronic umieszczania swojego nazwiska na
              plakacie "Cisnienia". Nie wiem, po co ten film i dlatego serdecznie tobie i
              wszystkim innym odradzam, bo to stracony czas. Mozna obejrzec na video robiac
              obiad.

              Pozdrawiam.
              • Gość: torba_żanety Re: Dogville IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:25
                ejże hola, miało być od dogville... a tu jakoś ciśnienie spadło. inna sprawa,
                że aranovskiego zrobili w bambuko. właściwie sam się zrobił. nic to. mniejsza o
                to.

                dogville trafia w moje gusta. lars von tier jest geniuszem. zwyczajnie,
                zupelnie zwyczajnie jest geniuszem. to nie przesada. dopiero za lat pare
                naprawde sie doceni jego wklad w kino. a dokladnie to, ze jego filmy to
                przewrot kopernikanski. po obejrzeniu idiotow widzialem dokument o larsie w
                ktorym mowi, ze ma obsesje na punkcie nowotworu jadra, boi sie smierci i tego,
                ze przez to, ze umrze, nie bedzie mogl w pelni wykorzystac swojego geniuszu.
                zasmialem sie drwiaco po tych slowach. a dzis sam mam obsesje na punkcie
                nowotworu jadra Larsa von Tiera, zeby nam geniusz nie umarl. Czuj duch!
                • Gość: Ton Re: Dogville IP: 81.210.22.* 29.09.03, 09:53
                  Precz z rakiem jader zatem!
                  • Gość: kubu below IP: *.chello.pl 05.10.03, 23:53
                    miales racje - kaka straszna :/
                    pzdr
                    • Gość: Ton Re: below IP: 81.210.22.* 06.10.03, 10:19
                      No widzisz.
                      Wlasnie usilowalem sie dowiedziec od kolezanki z pracy, ktore sceny z Dogville
                      wycieli (bo byla na krotszej wersji) , ale mimo 45 minutowej rozmowie przy
                      kawie, nie udalo nam sie nic ustalic. Moze gdzies o tym napisza.
                      Takczyowak pozdrawiam.
                      • Gość: kubu doville IP: *.chello.pl 06.10.03, 11:51
                        a ja sie chyba przejde na skrocony wariant
                        bylem na przedprmierowce, wiec moge wydac 12 zlotych na drugie ogladanie :)
                        • Gość: Ton Re: doville IP: 81.210.22.* 06.10.03, 12:30
                          Niby to prawda, ale ja nie wiem, czy chce ten film obejrzec po raz drugi i to
                          tak szybko. Ja mam tak z Trierem, ze ogladam jego filmy raz i mam dosc. Tanczac
                          w Ciemnosciach i Przelamujac Fale juz nigdy nie chce obejrzec. Starczy mi. Tak
                          chyba bedzie i tym razem, ale z niecierpliwoscia czekam na relacje z seansu.

                          Pozdr
                          • Gość: kubu już wiem wszystko IP: *.chello.pl 10.10.03, 01:34
                            generalnie można powiedzieć, że nic z filmu nie ubyło, bo jeżeli mnie pamięć
                            nie myli, to nie wycięto żadnego wydarzenia
                            to jak wycięto 50 minut filmu?
                            a tak - poszatkowano dialogi, wyrzucając spore kawałki, przez co część jest
                            niezrozumiała, a część pourywana
                            byłem z koleżanką, która nie widziała wersji reżyserskiej i kilka razy była
                            zdziwiona, bo nie wiedziała skąd się wzięły w rozmowie pewne rzeczy
                            do tego poprzycinano te wszystkie chwile milczenia, których całkiem sporo było

                            generalnie ciesze sie, ze najpierw widzialem wersję reżyserską, bo jest po
                            prostu lepsza
              • Gość: kubu Wcale nie o Dogville :) IP: *.marketscore.com / 216.148.244.* 30.09.03, 07:49
                wlasciwie tez moge sie zaliczyc do grona czulych chlopcow (zalozmy klub!) ;)
                dosyc latwo podskakuje na filmach
                nawet na Larze Croft 2 lekko podskoczylem ;)
                a ostatnio tak na powaznie wciskalem sie w fotel na 28 DAYS LATER
                oj oj
                no ale to byl swietnie zrobiony film :)

                a CISNIENIE sobie odpuszcze
                ewentualnie sciagne sobie na kompa i nie dam zarobic dystrybutorom :)

                za to z zupelnie innej bajki polecam SZUKAJAC NEMO
                rewelacyjna kreskowka
                chyba zbliza sie koniec ery Shreka, bo Nemo jest znacznie zabawniejszy (no
                chyba, ze tlumacz spsuje te wszystkie kapitalne teksty. ja ogladalem oryginal i
                mialem jedna wielka glupawke)
                • Gość: verte Tak w kwestii formalnej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 16:08
                  To nie jest lars von trier tylko lars trier.To "von" dodał sobie sam nie tak
                  dawno zresztą.
                  • Gość: kubu Re: Tak w kwestii formalnej. IP: *.chello.pl 10.10.03, 17:38
                    no dobrze
                    ale skoro sobie doda i takim nazwiskiem firmuje swoje filmy, to czemu nie mamy
                    tego uszanowac
                    bo to za duza samowolka, czy co?
                    ;)
                    • Gość: verte Re: Tak w kwestii formalnej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 18:48
                      Gość portalu: kubu napisał(a):

                      > no dobrze
                      > ale skoro sobie doda i takim nazwiskiem firmuje swoje filmy, to czemu nie
                      mamy
                      > tego uszanowac
                      > bo to za duza samowolka, czy co?
                      > ;)


                      No nie wiem,dodaj sobie może przed nazwiskiem sir albo hrabia może to nie jest
                      za duża samowolka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka