szyszkasosny
21.05.17, 20:32
Dzień dobry wszystkim!
Wiem, że już za późno, bo gniazdują, ale złoszczą mnie strasznie! Pod dachem w ociepleniu zrobiły sobie gniazda, zrobiła się z tego właściwie kolonia.
Zrobiły spustoszenie w ogrodzie, obżarły sadzonki kwiatów w donicach, zabrały się teraz za cynie na grządce.
Zżarły sadzonki pomidorów - 20 sztuk pieczołowicie wyhodowanych na parapecie w domu, zostały same kikuty. Muszę kupić i wsadzić na nowo, ale zastanawiam się czy warto. Nie pomagają powiewające worki foliowe na patykach.
Co mam robić?