Dodaj do ulubionych

Ropucha i Danam

05.05.02, 08:20
Witam wszystkich serdecznie
Danka chciałam Ci po prostu podziękować za wskazówki, wiedzę i porady, których mi mimochodem udzieliłaś za pośrednictwem forum opowiadając o swoich przygodach z żabami i ropuchami na przydomowej łączce. Dzięki temu wczoraj po raz pierwszy w życiu nie powiem, że bez starchu pana ropucha w rękę i przeniosłam go w bezpieczne dla niego miejsce, tzn. w zacienione krzaki, bo się biedulek prażył na słońcu, po tym jak go wyciągnęłam z beczki na wodę. (beczka została zakryta i zabepzieczona, żeby nastepne żabki i ropuchy tam nie wpadały)
Nie powiem trochę mnie to kosztowało, ale zawsze ten pierwszy raz jest najtrudniejszy. Dzisiaj pan ropuch to nawet mi się śnił w nocy :-)))))
Wszystkie następne akcje ratownicze będą zdecydowaie łatwiejsze, aż do momentu jak przestanę uzywać cieniutkich lateksowych rękawiczek, a co będzie potem?

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
Katula
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka