22.11.04, 20:34
Moje kolejne pytanie jest następujace: czy jeszcze o tej porze roku i takiej
aurze możan zasadzić gałązkę "choinki" z nadzieją że się ukorzeni i w
przyszłości urośnie z niej drzewko? Czy może lepiej wsadzić gałązkę do dużej
donicy i do wiosny potrzymać w domu, a na wiosnę przesadzić do ogrodu. W
zsypie leżała przepiękna, duża "choinka"- o takim łopatkowatym
kształcie "niby igieł", albo też i może jest to rodzaj liści, które są
strzępiaste i jakby impregnowane, błyszczące.
Z całą pewnością drzewko jest żywe. Poodcinałam z niego prawie wszystkie
gałązki, aby okryć skalniaki w ogrodzie, ale sam czubek, chciałabym, jeżeli
to możliwe zasadzić.
Bardzo proszę o podpowiedź, co to może być za roślina i czy mam szansę, aby w
jakiś sposób ją zachować przy życiu.
Pozdrawiam wszystkich vaqa
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Choinka 23.11.04, 07:56
      Drzewa iglaste ukorzeniają się trudno i bez odpowiednich warunków nie da się
      tego zrobić. Na forum jest kilka wątków o ukorzenianiu iglaków pisanych przez
      tych co to robili ( z sukcesem) więc może zapędź do roboty wyszukiwarkę.
      Jurek
    • qubraq Re: Choinka 23.11.04, 20:50
      Vago, wiem co czujesz, zawsze ogarnia mnie rozpacz gdy wracam z łąki z psami i
      widzę rzucone gałęzie sosnowe świerkowe czy co gorsza jodłowe, bo żeby choć
      ocieplały jakies bylinki krzewinki czy jakieś delikatesy ale nie po prostu
      rzucone przez ludzi albo przez wiatr tak jak we czwartek. W moim ogrodzie
      trzęsę się nad każdą gałązką, serce boli - znoszę je do domu i wtykam do wazonów
      - żona mnie juz od dawna wypędza na dwór z tym moim panopticum. Mo wiec trzymam
      je w sypialni razem z szyszkami i igłami sosnowymi które na jesieni kisciami
      obumierają; pachną chociaż balsamicznie.
      Ukorzenianie sosnowatych (sosen, świerków jodeł) jest prawie niemożliwe bez
      specjalnego wyposażenia i dokładnej szkółkarskiej wiedzy botanicznej.
      Zachowaj gałązkę na pamiatkę a na wiosnę pokaż ją w jakimś centrum ogrodniczym
      to Ci podpowiedzą co to i gdzie toto kupisz. Jeśli mieszkasz w Warszawie to
      przyjdź do któregoś Ogrodu Botanicznego - pod Belweder lub do Powsina tam Ci na
      pewno doradzą dobrze. Wiele lat temu razem ze specjalistką z Broniszów w
      szklarniach w specjalnych warunkach ukorzeniałem iglaki - nie warto. Koszt zbyt
      duży! Lepiej szczepić, chyba wszystko daje sie szczepić byle to mądrze zrobić!
      Andrzej
      • ignorant11 Re: Choinka 24.11.04, 03:02
        Sława!

        Sosny nie ukorzeniaja sie w ogole, zas swierki bardzo dobrze i sa raczej gBowna
        metoda rozmnazania odmian.

        A jodly?

        Nie pamietam, ale raczej tez sie sadzonkuje.


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • qubraq Re: Choinka 25.11.04, 15:06
      Sława, chyba się mylisz, odmianowe świerki i jodły są głównie szczepione, Sam
      sprawdź a przekonasz się!
      Andrzej
    • pimpek06 Re: Choinka 30.11.04, 11:24
      moja znajoma kiedyś ukorzeniła choinkę, kupiła na święta dla dzieci 2 metrową
      choinkę, i wsadziła ją do doniczki, miała ją tam 4 m. , Jest z mężem 2 wyznań i
      mają 2 Wigilie, a zostawili ją na dłużej, bo dzieci , wiadomo....I choinka
      puściła korzenie.
      • qubraq Re: Choinka 01.12.04, 20:21
        pimpek06 napisała:

        > moja znajoma kiedyś ukorzeniła choinkę, kupiła na święta dla dzieci 2 metrową
        > choinkę, i wsadziła ją do doniczki, miała ją tam 4 m....
        > I choinka puściła korzenie.

        Każdy lubi jakieś bajki, ja wolę "Bajki robotów" Stanisława Lema.
        Andrzej
        • ignorant11 Re: Choinka 03.12.04, 00:30
          qubraq napisał:

          > pimpek06 napisała:
          >
          > > moja znajoma kiedyś ukorzeniła choinkę, kupiła na święta dla dzieci 2 met
          > rową
          > > choinkę, i wsadziła ją do doniczki, miała ją tam 4 m....
          > > I choinka puściła korzenie.
          >
          > Każdy lubi jakieś bajki, ja wolę "Bajki robotów" Stanisława Lema.
          > Andrzej



          Sława!

          Cieta kupila i ukorzenila?
          W mieszkaniu?

          Byc moze, ale ja to miedzy bajki Krasickiego wloze:::

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
    • pimpek06 Re: Choinka 06.12.04, 00:47
      gdybym nie widziała, to też bym nie uwierzyła, ale jest kilkanaście osób,
      które to widziały.
      • qubraq Re: Choinka 06.12.04, 15:47
        Widzisz dziewczyno, ja jestem zerowyznaniowy i dlatego mnie jest łatwiej nie
        wierzyć; no co, kilkanaście osób widziało jak dwumetrowej ściętej choince ot tak
        sobie po prostu wyrosły z pnia korzenie. Musisz być bardzo bardzo młoda jesli w
        takie opowieści wierzysz (wykluczam to, że nam tu na forum ciemnotę wciskasz!)
        Takich rzeczy nawet Pan Wszechmocny nie próbuje robic bo jest mądry i wie że
        "nie ma cudów - w talii są tylko 4 asy a gra jest na forsę", proszę miłej Pani!
        Z socjalistycznym pozdrowieniem
        Andrzej
        • ignorant11 Re: Choinka 18.12.04, 23:55
          qubraq napisał:

          > Widzisz dziewczyno, ja jestem zerowyznaniowy i dlatego mnie jest łatwiej nie
          > wierzyć; no co, kilkanaście osób widziało jak dwumetrowej ściętej choince ot
          ta
          > k
          > sobie po prostu wyrosły z pnia korzenie. Musisz być bardzo bardzo młoda jesli
          w
          >
          > takie opowieści wierzysz (wykluczam to, że nam tu na forum ciemnotę
          wciskasz!)
          > Takich rzeczy nawet Pan Wszechmocny nie próbuje robic bo jest mądry i wie że
          > "nie ma cudów - w talii są tylko 4 asy a gra jest na forsę", proszę miłej
          Pani!
          > Z socjalistycznym pozdrowieniem
          > Andrzej

          Sława!

          Panie Jezu! Prosze bez cudów, bo gramy bez 7mek i na forse!

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
    • mjot1 Jodełka 25.12.04, 13:29
      Tak jodła. Ujmując rzecz ogólnie i nie wnikając tu w ich subtelności rasowe czy
      narodowościowe bom laik kompletny w tem temacie.
      Dlaczego? Bo jest piękna. Jest tak piękna, że aż kiczowata.

      Ostatni raz klasyczne drzewko mieliśmy kilkanaście lat temu na początku naszego
      zamieszkiwania w chałupince. Był to urżnięty czub dorodnej jodły. Nie nie! Nie
      jam to uczynił. Zawsze w okresie przedświątecznym staram się jako wolontariusz
      chronić jodełki rosnące w mojej okolicy i wówczas okolicznej ludności odebrałem
      mnóstwo drzewek w tym kilka takich czubów i jeden z nich zostawiłem sobie. Była
      to "choinka" tak piękna, że nie przystroiliśmy jej żadnymi świecidełkami by nie
      przysłonić jej urody. Przez cały okres, gdy stała u nas patrzyliśmy na jej
      umierające piękno i postanowiliśmy, że to ostatni raz.
      Od tej pory mamy oczywiście ów tradycyjny symbol świąteczny, lecz w postaci
      gałęzi uwieszonej po powałą.
      A gałąź ową pozyskuję w sposób wręcz makabryczny!
      Otóż w wigilię powoli i podstępnie zakradam się na skraj naszej polanki tam
      gdzie nieświadoma niczego rośnie sobie dorodna daglezja. Zbliżywszy się
      dyskretnie na odległość dogodną rzucam się znienacka na bezbronne drzewo i
      ramieniem zbrojnym w piłę dokonuję amputacji wspomnianej gałęzi, po czym
      natychmiast pierzcham.
      Jako żywo przypomina to scenę z zapomnianego już filmu "Walka o ogień" gdzie
      grupka ludzi bądź co bądź przetrzymywała zawieszonych na drągu kilku
      przedstawicieli innego plemienia po to by od czasy do czasy pozyskać z nich
      kawałek świeżego mięsiwa.
      Że mroczne to i makabryczne?
      Tak, ale naturalne a i powszechnie stosowane także przez Was drodzy forumowicze.
      No, bo czymże jest formowanie żywopłotu, podstrzyżyny trawnika czy przycinanie
      drzewek owocowych jak nie ową amputacją właśnie?
      Wszak czynicie to samo, co i ja dla zysku lub dla zaspokojenia własnego
      poczucia estetyki jedynie.
      I tym oto optymistycznym akcentem kończąc...

      Kłaniam się nisko
      Siedzący beztrosko pod umierającą gałęzią M.J.
      • mjot1 Re: Jodełka 25.12.04, 13:34
        Joooj... troszkę mi się wątki pomyliły!
        to miało by w wątku "najładniejsza choinka"
    • qubraq Re: Choinka 25.12.04, 15:17
      Emjocie, nic nie szkodzi - przecież pasuje, nieprawdaż?
      Przy okazji serdecznie Cię pozdrawiam - ogólnie jak i szczególnie (ale nie wiąż
      tego z teorią powszechnie nazywaną teorią Einsteina) to znaczy Światecznie.
      Czyta się Ciebie wyjatkowo gładko...
      Tylko pozazdrościć...
      Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka