Kupujemy rośliny doniczkowe

30.05.02, 18:42
Zanim pójdziesz do kwiaciarni
Wybierając rośliny do dekoracji mieszkania, kierujemy się zazwyczaj poczuciem
estetyki, nie zastanawiamy się natomiast, czy dany gatunek będzie dobrze
rozwijał się w przeznaczonym dla niego miejscu. Zwykle nie bierzemy też pod
uwagę tego, że rośliny - podobnie jak zwierzęta - aby prawidłowo się rozwijały,
muszą mieć stworzone odpowiednie warunki. Zanim udamy się więc do sklepu,
przeczytajmy uważnie poniższy tekst, który pomoże nam uniknąć późniejszych
kłopotów.

Co ci potrzeba, kwiatku?
Do prawidłowego rozwoju rośliny potrzebują przede wszystkim światła. Dzięki
niemu wytwarzają z dwutlenku węgla i wody substancje potrzebne im do wzrostu i
rozwoju. Jedne, takie jak kaktusy, potrzebują go tak dużo, że jedynym miejscem,
gdzie mogą prawidłowo się rozwijać, jest parapet południowego okna lub
przydomowa oranżeria. Inne, np. aspidistra, dobrze rosną nawet w ciemnym kącie
z dala od okna. Dobierając rośliny do dekoracji mieszkania, powinniśmy przede
wszystkim wziąć pod uwagę ich zapotrzebowanie na światło. Poniższa tabela i
rysunek ułatwi Państwu dobór roślin. Przy poszczególnych grupach roślin podano
natężenie światła w luksach (lx). Niestety, wartość tę można zmierzyć jedynie
za pomocą specjalnego przyrządu, który jest dość drogi i trudno go kupić. W
praktyce więc do pomiarów używamy światłomierza do aparatu fotograficznego.
Przy czułości filmu 100 ASA i czasie 1/30 sek. jego wskazania możemy
orientacyjnie zamienić na luksy. Jego wskazania będą następujące:
· W miejscch bardzo jasno oświetlonych (ponad 2000 lx) – światłomierz
wskaże przysłonę od 11 do 8.
· Przy średnim nasłonecznieniu (gdzie rośnie dobrze większość
sprzedawanych w kwiaciarniach roślin) – od 8 do 4.
· W miejscach słabo oświetlonych - 2,8; w aparatach automatycznych pali
się lampka włączenia lampy błyskowej.
Obiektyw aparatu powinien być skierowany w stronę okna.

Korzystając z poniższej tabeli pamiętajmy, że tak jak roślinom z pierwszej
grupy szkodzi brak światła, tak cieniolubne niszczy silne bezpośrednie
nasłonecznienie.
Potrzebują dużo słońca (powyżej 1800 lx)
Agawy, aloesy, bugenwilla, eonium, grubosze, juki, kalanchoe, kaktusy, noliny,
rośliny z kaudeksem, oleandry, przypołudniki (żywe kamienie), wilczomlecze
(gatunki przypominające kaktusy).
Lubią światło, ale słońce nie powinno padać na roślinę. (1000 - 1800 lx)
Afelandra, aralia, araukaria, cykasy, cytrusy, dracena, fikusy, hoje, kaktusy
epifityczne (epikaktusy), koleusy, kordyliny, krotony, palmy - większość
gatunków, passiflory, (męczennice), róża chińska, szeflery, wilczomlecze
(gatunki posiadające liście).
Dobrze rosną nawet w głębi pokoju (600-1000 lx)
Adiantunm, anturium, aeschynantus, asparagusy, aukuba, begonie, palma
chamedora, cibora, difenbachie, paprocie - większość gatunków, fatsje,
filodendrony, fiołki, maranty, kalatee, ktenante, peperomie, skrzydłokwiaty,
szlumbergera, epifilum, widliczki.
Rośliny cieniolubne (poniżej 600 lx)
Aspidistra, bluszcze, cissusy, niektóre paprocie, peperomie, pilee,
scindapsusy, synogonium, widliczki, zanokcica (asplenium).

Drugim istotnym czynnikiem mającym wpływ na prawidłowy rozwój roślin jest
wilgotność powietrza. W nowoczesnych mieszkaniach jest ona zwykle dość niska,
szczególnie w czasie, gdy zaczynają grzać kaloryfery. Suche powietrze szkodzi
nie tylko roślinom - jest również szkodliwe dla nas samych. Często staramy się
zwiększyć jego wilgotność, stosując różnego rodzaju nawilżacze, jednak
większość roślin doniczkowych pochodzących z tropikalnych lasów (np. kalatee
czy alokazje) zwykle odchorowuje ten okres. Rośliny takie powinniśmy ustawić z
dala od kaloryferów i często je spryskiwać. Najprościej jednak dobrać te
gatunki, które lepiej znoszą suche powietrze. Pamiętajmy, że wiele roślin
sprzedawanych w kwiaciarniach w ogóle nie nadaje się do uprawy w mieszkaniu.
Kuszą nas one swą urodą lub oryginalnym wyglądem, lecz ich uprawa w domowych
warunkach zwykle kończy się niepowodzeniem. Najlepszym przykładem są rośliny
owadożerne, które do prawidłowego rozwoju wymagają ciepła i dużej (około 90%)
wilgotności powietrza. Dla porównania w naszych mieszkaniach latem wilgotność
ta wynosi około 60%, a zimą, przy działającym centralnym ogrzewaniu, spada
poniżej 40%. Mimo atrakcyjnego wyglądu tych roślin lepiej więc zrezygnować z
ich kupna; rosną one dobrze jedynie w tzw. oknach kwiatowych.

Czy są takie, które zniosą prawie wszystko?
Kłopoty związane z uprawą roślin w mieszkaniu znają doskonale producenci
Starają się oni wprowadzać do sprzedaży nie tylko efektowne, delikatne gatunki
z lasów deszczowych, ale również takie, które są bardzo tolerancyjne i znoszą
nawet poważne uchybienia uprawowe. Poszukiwanie takich roślin wymusza rynek -
dzisiaj stanowią one ważny element dekoracyjny nie tylko w naszych
mieszkaniach, ale również biurach i sklepach. W takich miejscach rośliny mają
zwykle o wiele gorszą opiekę. W związku z tym musza być to gatunki, którym nie
zaszkodzi jeden przeciąg.
Gatunki mało wymagające: aglonema, aspidistra, bilbergia zwisła, cissusy
dracena deremeńska, grubosz (drzewko szczęścia), sansewierie, scindapsusy,
zielistka Sternberga.
Gatunki efektowne, lecz wrazliwe i wymagajace: fiolki afrykańskie, fikus
benjamina, paproć adjantum,

O czym jeszcze musimy pamiętać?
Przed dokonaniem zakupów należy sprawdzić, jak szybko rośnie dany gatunek,
wiele roślin osiąga bowiem w krótkim czasie duże rozmiary, co może stać się
kłopotliwe. Takie szybko rosnące gatunki przeważnie gubią dolne liście (co jest
zjawiskiem normalnym) i pozostaje jedynie mało dekoracyjny pień, zakończony pod
sufitem pióropuszem liści. Nie wszystkie można natomiast skrócić przez obcięcie
wierzchołka.
Choć kwiaciarnie oferują rośliny przez cały rok, lepiej z zakupem wielu
gatunków wstrzymać się do wiosny lub lata, lepiej się wówczas zaaklimatyzują w
naszych mieszkaniach i nie będzie groziło im przemarzniecie podczas transportu.
Szczególnie niebezpieczne dla roślin są temperatury poniżej zera. Wiele
gatunków o delikatnych liściach ulega zniszczeniu, gdy temperatura spadnie
poniżej +5oC. W czasie mrozów poniżej -12 oC w ogóle powinniśmy zrezygnować z
kupna kwiatów doniczkowych, przy takim zimnie nawet bardzo dokładne owiniecie
roślin utrzyma ciepło zaledwie przez kilkanaście minut!

Już w kwiaciarni
Kwiaty doniczkowe przebywają daleką drogę od producenta do sprzedawcy. Z
ciepłych i widnych szklarni, gdzie wyrosły w krótkim czasie, zostają
przeniesione do słabo oświetlonych, chłodnych kwiaciarni. Odbija się to na ich
zdrowiu i często zakupione rośliny odchorowują ten okres już w naszym
mieszkaniu. Najlepiej więc kupować je w pół drogi do kwiaciarni, czyli w dużych
centrach ogrodniczych, gdzie nie tylko warunki przechowywania zbliżone są do w
tych, w jakich rośliny urosły, ale również wybór gatunków oraz poszczególnych
egzemplarzy jest znacznie większy. Gdy nabywamy większą liczbę roślin np.
urządzając nowe mieszkanie, nie bez znaczenia jest również to że w centrach i
hurtowniach ich ceny są niższe niż w kwiaciarniach.
Kupując roślinę:
· Sprawdźmy, czy nowe przyrosty są jednakowo ubarwione, a liście mają
taką samą wielkość. Cienkie, jasno zielone pędy oraz mniejsze, bladozielone
liście świadczą o tym, że roślina długo stała w ciemnym pomieszczeniu.
Wypłonienie pędów jest chorobą fizjologiczną, powstałą na skutek niedoboru
światła.
· Przyjrzyjmy się uważnie, czy nie ma na niej szkodników, a na spodniej
stronie liści nie żerują niewielkie białe owady lub czy nie jest ona pokryta
delikatną pajęczynką. Zobaczmy też, czy w kątach liści lub na wierzchołkach nie
ma białych niewielkich białych plamek, przypominających kłaczki waty (głównie
sukulenty). Spra
    • jerzy.wozniak Re: Kupujemy rośliny doniczkowe II 30.05.02, 18:45
      (głównie sukulenty). Sprawdźmy, czy na pędach nie występują nieduże (do 4mm)
      ciemnobrązowe tarczki (bluszcz i inne rośliny pnące).
      · Zwróćmy uwagę na nienaturalne przebarwienia liści, plamy, białe naloty
      oraz zapadnięte ciemne miejsca na pędach kaktusów, będące najczęściej oznaką
      chorób grzybowych.
      Pierwsze dni w nowym miejscu
      Najważniejszą czynnością po przyniesieniu roślin do mieszkania jest
      przesadzenie ich do nowych doniczek. W szklarniach rośliny uprawiane są w
      specjalnych jałowych podłożach, zaś komputerowe systemy dostarczają im wody i
      niezbędnych do szybkiego wzrostu nawozów. Podłoża takie nie nadają się do
      dalszej uprawy w warunkach domowych więc musimy wymienić je na normalną ziemię
      doniczkową, odpowiednią dla danego gatunku. Przy przesadzaniu nie usuwajmy
      jednak całego starego podłoża, aby nie uszkodzić korzeni. Wystarczy lekko
      obtrząsnąć bryłę korzeniową i posadzić roślinę do większej o 1-4cm doniczki.
      Przez pierwszych kilka dni nawet gatunki lubiące nasłonecznienie powinny być
      ustawione w miejscu widnym, ale nie bezpośrednio na słońcu, przez pierwszych
      kilka tygodni powinniśmy też często je zraszać (szczególnie gatunki o
      delikatnych liściach). Nie należy dopuszczać, aby ziemia w doniczce przesychała
      całkowicie lub była nadmiernie wilgotna.
      Jerzy
      Woźniak
    • jerzy.wozniak Re: Kupujemy rośliny doniczkowe II 30.05.02, 18:45
      (głównie sukulenty). Sprawdźmy, czy na pędach nie występują nieduże (do 4mm)
      ciemnobrązowe tarczki (bluszcz i inne rośliny pnące).
      · Zwróćmy uwagę na nienaturalne przebarwienia liści, plamy, białe naloty
      oraz zapadnięte ciemne miejsca na pędach kaktusów, będące najczęściej oznaką
      chorób grzybowych.
      Pierwsze dni w nowym miejscu
      Najważniejszą czynnością po przyniesieniu roślin do mieszkania jest
      przesadzenie ich do nowych doniczek. W szklarniach rośliny uprawiane są w
      specjalnych jałowych podłożach, zaś komputerowe systemy dostarczają im wody i
      niezbędnych do szybkiego wzrostu nawozów. Podłoża takie nie nadają się do
      dalszej uprawy w warunkach domowych więc musimy wymienić je na normalną ziemię
      doniczkową, odpowiednią dla danego gatunku. Przy przesadzaniu nie usuwajmy
      jednak całego starego podłoża, aby nie uszkodzić korzeni. Wystarczy lekko
      obtrząsnąć bryłę korzeniową i posadzić roślinę do większej o 1-4cm doniczki.
      Przez pierwszych kilka dni nawet gatunki lubiące nasłonecznienie powinny być
      ustawione w miejscu widnym, ale nie bezpośrednio na słońcu, przez pierwszych
      kilka tygodni powinniśmy też często je zraszać (szczególnie gatunki o
      delikatnych liściach). Nie należy dopuszczać, aby ziemia w doniczce przesychała
      całkowicie lub była nadmiernie wilgotna.
      Jerzy
      Woźniak
    • ewa111 Re: Kupujemy rośliny doniczkowe 31.05.02, 00:36
      Dziękuję za wyczerpujące informacje i z niecierpliwością oczekuję na
      zapowiedzianą tabelkę i rysunek...
      Czy oświetlony trzema 100-watowymi żarówkami 20.metrowy pokój ma wystarczającą
      ilość luxów do wegetacji roślin? Pokój nie jest za dnia zbyt jasny, więc może
      wieczorem coś roślinom pomaga sztuczne światło?
      Pozdrawiam. Ewa
      • ptasik Re: Kupujemy rośliny doniczkowe 02.06.02, 09:12
        Witam bardzo serdecznie
        Jerzy dołączam się z prawdziwą przyjemnością do podziękowań za Twoje cenne wskazówki.
        Pozdrawiam
        Katula
Pełna wersja