Dodaj do ulubionych

Pozdrowienia, podziekowania i prośba

08.06.02, 09:04
Witam
W związku z nazwijmy to awanturą, jaka pojawiła sie w jednym z wątków, a która szykowała się od dosyć długiego czasu, pomyślałam sobie, że założę wątek, skierowany do do członków, wielbicieli, zwolenników i przeciwników tzw. "kółka różańcowego" niniejszego forum, które z racji szacunku dla prawdziwych członków prawdziwych kółek różańcowych proponuję nazywać Towarzystwem Wzajemnej Adoracji.

I tak pierwsze co chcę uczynić to serdecznie pozdrowić wszystkich właśnie członków, wielbicieli :-)))), zwolenników i przeciwników naszego Towarzystwa.
Pozdrowić i życzyć jak najmniej chorób i szkodników w ogrodach, udanych plonów, ale przede wszystkim niesamowitych wrażeń i przygód przyrodniczych.

Po drugie chcę podziekować Tym, których tu spotkałam, a którzy są mi szczególnie bliscy. Tym, którzy sprawiaja, że niesamowice chętnie tu zaglądam, że spotkania z nimi to najlepsza forma rozrywki, tym, z którymi nie zawsze się zgadzam w poglądach, ale z którymi zawsze bardzo dobrze mi się rozmawia.
Dzięki nim to forum to częstokroć miejsce czarowne i magiczne.

Po trzecie chciałam prosić przeciwników nie tylko Towarzystwa, ale generalnie niektórych wypowiedzi, aby trzymali nerwy i złe słowa na wodzy. Naprawdę można powiedzieć wszystko, ale nie trzeba tego robić w sposób pozostawiający niesmak, przykrość i zniechęcenie. Myślę, że jak przestaniemy się oceniać i obrzucać epitetami to już wystarczy.

Dziekuję
Katula
Obserwuj wątek
    • antares777 Erotyzm - to jest to! 08.06.02, 12:08
      Witajcie!

      Będę musiał uruchomić swe służby specjalne!

      To nie są żadne śmichy-chichy. To jest niezwykle poważna sprawa.
      Od tygodnia (niemal) łażę z kąta w kąt jak dziecię niedoplute, kombinuję na
      różne sposoby, jakby tu przyłożyć - a nie okaleczyć, jakby tu podlizać się - a
      nie poślinić i gdy już mam to wszystko w błyszczącej łepetynie jakoś
      poukładane, siadam do kompa skoro świt (mój świt), włażę na tę stronę, czytam i
      oczom nie wierzę: toż to mój tekst już tu jest, caluśki sam się napisał przez
      nockę, nic nie muszę robić! Podpisane: Katula.
      W pierwszym odruchu taka myśl: może i skarpety by... tak samo, Panie-tego
      same... brrrr, co za pomysł! O skarpetach w takiej chwili!!!
      Ale jeżeli już tak się stało, to jakim sposobem? Mój z natury ścisły umysł nie
      dopuszcza istnienia czegoś takiego jak telepatia.
      Toteż będę musiał zapodać całą sprawę komu trzeba, niech kontrwywiad dowie się,
      jakim sposobem Katula podwędziła moje myśli! A później, to Ona już mi beknie -
      obiecuję to. I Jej, i Wam!!!

      Ale nim oni z tym się uporają, ja chciałbym podzielić się z Wami myślą, jaka
      mnie naszła, gdy baaaaardzo głęboko zastanawiałem się nad tym, dlaczego tu
      zaglądam i co mnie przy Was trzyma.
      Myśl ta zawarta jest w erotyku jednego z poetów "tatrzańskich". Co autor miał
      na myśli, taki mu nadając tytuł - niech zastanawiają się nad tym maturzyści.
      My, jako ludzie już dojrzali, odbierzemy go każdy inaczej - po swojemu.
      I to jest piękne - każdy(a) z nas jest inny, a spotykamy się w tym samym
      miejscu bo COŚ MIĘDZY NAMI JEST!.


      Między nami nic nie było

      Między nami nic nie było!
      Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
      Nic nas z sobą nie łączyło
      Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

      Prócz tych woni, barw i blasków
      Unoszących się w przestrzeni,
      Prócz szumiących śpiewem lasków
      I tej świeżej łąk zieleni;

      Prócz tych kaskad i potoków
      Zraszających każdy parów,
      Prócz girlandy tęcz, obłoków,
      Prócz natury słodkich czarów;

      Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
      Z których serce zachwyt piło,
      Prócz pierwiosnków i powojów
      Między nami nic nie było!

      /Adam Asnyk - 5 kwiecień 1870/



      • jack_ Re: Erotyzm - to jest to! 08.06.02, 17:08
        Tak mi kilka razy chodziło po głowie czy Wy nie jesteście przypadkiem mężem i
        zona którzy robią "nas w konia" i piszą oddzielnie z dwóch kompów.
        Pozdr.
        • antares777 Do Jacka: drobne śledztwo 08.06.02, 18:50
          Jacku:

          Tego się nie spodziewałem!
          Podsumujmy: ciało jest, sprawcy są, a motyw?

          Czy brałeś pod uwagę możliwość konkubinatu? Przyznam, że z mojego punktu
          widzenia, byłoby to o wiele bardziej interesujące i może trochę mniej
          zobowiązujące.

          Proponuję małe głosowanie:
          1/ Kto jest za, a kto przeciw hipotezie wysuniętej przez Jacka?
          2/ Kto jest za małżeństwem, kto za konkubinatem, a kto za jeszcze inną formą
          związku, a jeśli tak - to jaką?

          Pod uwagę będą brane wyłącznie odpowiedzi zawierające pełne uzasadnienie
          wysuwanej tezy - jesteśmy dojrzali i nie wypada ot tak sobie rzucać słów na
          wiatr.
          Oczywiście Jacek też będzie musiał podać jakieś uzasadnienie.

          Zapraszam do zabawy!

          Hihihihihihiihihi!

          Ale się Katula zachwyci, gdy to przeczyta!
          A PiAsia - jakoś jej nie widać - może nie będzie zazdrosna i przyłączy się do
          naszego związku. Trójkąt to pono święta figura.

          Mam nadzieję na dużą frekwencję!

          Z pomachiwajkami

          Stary zgred
          • piasia Re: Do Jacka: drobne śledztwo 10.06.02, 11:29
            antares777 napisał(a):

            > Hihihihihihiihihi!
            >
            > Ale się Katula zachwyci, gdy to przeczyta!
            > A PiAsia - jakoś jej nie widać - może nie będzie zazdrosna i przyłączy się do
            > naszego związku. Trójkąt to pono święta figura.

            Zgłaszam się! :)))))))))
            Jak mawiali starożytni - Omnes trinum perfectum!
            A więc jestem, wchodzę do tego uroczego trójkąta.
            Kto mnie przyjmie na małżonkę/kochankę? Antarres czy Katula? Kto obejmie, kto
            przytuli, kto nakarmi nas? ;))))

            A potem (jak znam życie) dołączą następni Adoratorzy i Adoratorki i zrobi się
            całkiem ciekawy gruppen-garten ;)))))))))

            Pozdrawiam wszystkich oszołomionych ;)))))
    • paciula Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 10.06.02, 19:27
      Bardzo chętnie się przyłącze do tak miłego towarzystwa :)
    • danam Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 10.06.02, 21:59
      Jeżeli można dorzucam i ja swoją skromną osobę do tak miłego grona.
      Z poważaniem! Danuta.
      • ptasik Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 10.06.02, 22:36
        "Chodźcie, chodźcie, mnie Was tutaj potrzeba, potrzeba"

        Witam i zapraszam, a jak sie cieszę....

        Pozdrawiam serdecznie
        Katula
    • boledo Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 12.06.02, 09:24
      Jestem początkującą internautką, można powiedzieć że dopiero zaczynam
      raczkować. Już myślałam, że niewybredne napaści są tu normą. Przepraszam.
      Widzę, że się pomyliłam. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do TWA, którego
      powstanie gorąco popieram, a założycielce serdecznie gratuluję pomysłu.
      Serdecznie pozdrawiam

      • ptasik Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 12.06.02, 22:32
        Witam wszystkich bardzo serdecznie, a szczególnie Ciebie Boledo!!!

        Myślę, że mogę śmiało wypowiedzieć się w imieniu Tych, którzy wpisali się przed Tobą, bo trochę Ich już przecież znam:

        gorąco Cię zapraszamy no i witamy w naszym gronie

        Katula
    • elaos Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 13.06.02, 07:38
      Ja też chcę z Wami.Rzadko wtrącam swoje trzy grosze, ale za to czytam
      codziennie.Dzień bez tego forum to dzień stracony.
      • piasia Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 13.06.02, 07:50
        elaos napisał(a):

        > Ja też chcę z Wami.Rzadko wtrącam swoje trzy grosze, ale za to czytam
        > codziennie.Dzień bez tego forum to dzień stracony.

        Jeśli chcesz - to już z nami jesteś! Witamy! Już Cię mamy ;)

        A co do Twojej wypowiedzi, że dzień bez tego forum to dzień stracony - nie czytaj
        nam w myslach ;))))) a jeśli czytasz, to się nie ujawniaj ;)))))))

        Pozdrowienia
        Piasia
        • elaos Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 13.06.02, 09:19
          Nigdy nie przyszło mi do głowy,żeby forum traktować jak prywatną
          korenspondencję,ale to może dlatego,że dopiero zaczynam poruszać się w
          internecie.Jeśli kogoś w ten sposób uraziłam to przepraszam.
          Z pozdrowieniami Ela.
          • piasia Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 13.06.02, 09:37
            Ela, nie przepraszaj, bo nie masz za co! Nikogo nie uraziłaś! To co napisałam o
            czytaniu w myślach - to był żart!
            Po prostu my wszyscy zebrani (TWA) myślimy podobnie, mamy podobnego kręćka na
            punkcie roślin i zwierząt, każdy następny jest mile widziany. I każde z nas - i
            Katula, i Antarres, i Danam, i Paciula i cała reszta - jest nieszczęśliwe, gdy
            z jakiejś przyczyny odetnie się go od forum (brak prądu, wyjazd, awaria
            komputera). Stąd moje slowa o czytaniu w myślach ;)
            Pozdrawiam

            PS: Twój nick "elaos" brzmi prawie jak "aloes", a to też miła roślina ;))))
            • elaos Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 13.06.02, 09:55
              Dzięki za miłe słowa.Chyba się jeszcze nie obudziłam i stąd moje niezrozumienie.
              • ewa111 Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 13.06.02, 23:54
                Jestem z Wami obiema rękami !!!
                Bardzo lubię czytać Wasze teksty, sama czasem też coś dorzucam. Kółko różańcowe
                pod wodzą Jurka bardzo mi się podoba. Cieszę się, że oprócz praktycznych porad
                są tu także opisy miejsc, zwierząt i ... wiersze. To jest pełen komplet rzeczy,
                które są mi potrzebne do normalnego życia. Dzięki serdeczne, że jesteście!!!
                Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Ewa
    • jerzy.wozniak Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 15.06.02, 21:10
      Witam na forum Gazety!
      Katula bardzo cenię twoje wypowiedzi, a także założone przez ciebie wątki i
      uważam, że niepotrzebnie denerwujesz się chamskimi i agresywnymi wypowiedziami.
      Są one, bowiem wynikiem mojej obecności na forum. Otóż głupie, chamskie osoby,
      którym udowodniłem kradzież zdjęć najlepszych fotografików Europy nie mogą mi
      tego darować i robią wszystko, aby przez podstawione osoby zniszczyć to, co
      stworzyliśmy. Wynikiem tego jest ich zajadła i agresywna działalność wobec
      całego forum. Czym jak widzicie wcale się nie przejmuje tylko spokojnie
      działam, co oczywiście denerwuje ich jeszcze bardziej. Jeśli będziemy zwracać
      uwagę na ich głupotę to jest to woda na ich młyn, postarajcie się więc zakręcić
      im kurki. Tym bardziej że system forum umożliwia dowolną ilość losowań dziennie
      pod każdym wymyślonym nazwiskiem – to sprawia że są bezkarni. Nie przewidzieli
      tylko ze jako członek kilku towarzystw ochrony przyrody działający w Internecie
      na co dzień, mam specjalne systemy umożliwiające śledzenie takich delikwentów i
      w razie przekroczenia granicy prawnej skierowania sprawy do sądu. Ich
      działalność sprawdziłem prosząc o tak zwany czat. Siedzieli na tyłkach przy
      komputerach i wybałuszali oczki, a przy okazji zostali przyłapani że to oni. Po
      tym fakcie odpuściłem sobie tą sprawę i was proszę zróbcie to samo!!
      Jeśli chodzi o mnie to wcale nie traktuje was jak „kółko różańcowe” i
      cenię sobie że wśród wypowiedzi są glosy zarówno „szkiełko i oko” jak też te
      spod serca. Mało, uważam, że lepszych miłośników przyrody wykształcą wśród
      swych dzieci ci z „kółka” niż od szkiełka i oka.
      Ocena was jako kółka histeryków, wynika z braku tolerancji co jest
      pospolite w tym kraju, jednym z najmniej tolerancyjnych jakie znam. Nie należy
      się więc tym przejmować – wypowiedź frustrata niezauważona jest dla niego sto
      razy bardziej bolesna niż najlepsze wytłumaczenie i argumenty. Nie dajmy się
      sprowokować i pomijajmy milczeniem głupoty wypisywane przez chore psychicznie
      osoby, które nie mogą sobie darować, że tak świetnie się tu kształcimy i
      bawimy. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, także moich zajadłych wrogów,
      Jurek
      • mwm Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 17.06.02, 20:49
        Drogi Panie Jurku!
        Zwracam sie tylko do Pana, bo mysle, ze za bardzo Pan poczuwa sie do winy za cale
        zlo na tym forum. Nie naleze do Kolka Rozancowego (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
        to moja nazwa z watku o szeszeniach). Niewazne. Nie lubie egzaltacji i narzucania
        swoich przekonan przez niektore bardzo aktywne osoby z tego Forum, wiec staram
        sie unikac dyskusji z tymi ludzmi. Ale zapewniam Pana, ze bardzo sie licze z Pana
        opinia, jestem wdzieczna za rady. Lubie Pana bezkompromisowosc i wlasne zdanie.
        Tymbardziej szkoda, ze miesza Pan swoje osobiste urazy do wlasnych wrogow z
        wypowiedziami ludzi, jak Pan to nazwal od "szkielka i oka". Poniewaz zaliczam sie
        do tej drugiej grupy, wiec tymbardziej mi przykro, ze uwaza Pan opinie ludzi
        mniej egzaltowanych za gorsze, czy mniej tolerancyjne. Brak tolerancji nie jest
        tylko domena ludzi spoza "kolka". Ja uwazam, ze jest wrecz odwrotnie...
        Forum bardzo lubilam i bylam tu czestym gosciem. Niestety zauwazylam, ze nie
        majac takiego samego zdania jak wiekszosc osob (celowo nie powoluje sie na
        nick'i, zeby nikogo nie wywolywac do tablicy - mam juz dosc bezsensownego bicia
        piany), przestalam tu pasowac i wlasciwie bywam tu coraz rzadziej. I troche
        szkoda, ze brakuje tu czasem zdroworozsadkowego glosu. Mam nadzieje, ze to forum
        nie zasklepi sie w samozadowoleniu, otoczone tylko sprawdzonymi i podobnie
        myslacymi milosnikami przyrody. Zycze tego uczestnikom tego forum, a Panu Panie
        Jurku - samych przyjaciol - ale nie tylko wsrod zwolennikow "kolka". Mysle ze
        przyjaciele spod znaku "szkielka i oka" tez moga byc wierni :-)
        Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie - malgosia
    • antares777 Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 17.06.02, 01:28
      Kochani!

      Pozwólcie, że skwituję zaistniałą sytuację słowami wieszcza, cytowanego już
      tutaj Adama Asnyka, który w 1869 roku pisał w wierszu zaczynającym się od
      słów "Z pokorą nasze pochylamy głowy...":

      "Jesteśmy dziećmi wieku bez miłości,
      Wieku bez marzeń, złudzeń i zachwytu,
      Obojętnego na widok piękności,
      A więdnącego z nudy i przesytu,
      Wieku, co wczesnej doczekał starości,
      Sam podkopawszy prawa swego bytu,
      Wieku, co siły strwonił i nadużył,
      Nic nie postawił, chociaż wszystko zburzył.

      Wzrośliśmy także wśród dziwnego świata,
      Co się zapału i uniesień wstydzi,
      Co każdym wzniosłym uczuciem pomiata,
      I wszędzie szuka śmieszności i szydzi;
      Bawi go jeszcze arlekińska szata,
      Lecz ani kocha, ani nienawidzi!...
      I to jest nasze największe przekleństwo:
      Otaczające nas dziś społeczeństwo!"

      itd., itd., itd. ...

      Minęło tyle lat, tyle pokoleń, a Jego słowa są nadal aktualne!
      Nic dodać, nic ująć.

      Z pomachiwajkami
      Stary zgred

      P.S. "Uśmiechnij się! Jutro będzie lepiej!"
      • piasia Re: Pozdrowienia, podziekowania i prośba 17.06.02, 07:23
        Witaj Stary Zgredzie, znany Asnykofilu ;)

        Ten wiersz to podsumowanie naszego świata! Ciekawe, czy trzy tysiące lat temu
        też byłby aktualny? I czy za trzy tysiące lat nadal będzie?
        Rozum, mędrca szkiełko i oko, podpowiada, że niestety tak.
        Serce piszczy cichą nadzieją, że może jednak nie.

        a w dodatku włącza się przekorny chochlik, mówiący:

        Uśmiechnij się! Jutro też jest dzień! Może być jeszcze gorszy niż
        dzisiejszy ;)))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka