Dodaj do ulubionych

Choruje różanecznik

28.06.02, 10:45
Wiosną tego roku przesadzałem kilkuletnie różaneczniki. Poszło lepiej niż
myślałem - te rośliny mają zadziwiająco płytki system korzeniowy. Wydaje mi
się, że teraz mają lepsze warunki - więcej cienia i wilgotne stanowisko
wypełnione kwaśnym torfem. Po kilku tygodniach wszystkie rośliny zakwitły.
Dopiero po przekwitnięciu przyciąłem uszkodzone gałązki. Wkrótce potem pokazały
się na nich nowe pąki. Tak więc rośliny żyją. Niestety, wiele liści choruje -
pokazały się na nich duże, brazowe plamy. Co to takiego, czy jest na to rada?
Obserwuj wątek
    • tassman Re: Choruje różanecznik 28.06.02, 12:11
      dolby2,

      ło jezu.......laboga........to juz koniec twojego pieknego różanecznika. Ale tak
      to jest z niedizelnymi działkowcami. Nie dopilnuje (co innego grill), nie nawozi
      wogóle - to i różanecznik sie obraził....

      tassman:)
      • maciekwiercinski Re: Choruje różanecznik 28.06.02, 23:27
        Witam!

        Ja też przesadzałem wiosną taki z 1,2m rozanecznik...

        Moj nie kwitł, ale nie nie zwiędł i wcale nie wygląda na obrażonego...

        Dalem mu caly balot torfu sfagnowego i leśną butwinę ( sosnowo-bukowa)+ kora
        mieszana

        Teraz w lipcu przesadzę jeszcze większy, bo jest właśnie po kwitnieniu...

        Pozatem deszczowy lipiec będzie mu sprzyjał...

        Dalem też super-fosfat

        a teraz zasiliłem, mocznikiem, choć lepszy byłby siarczan amonowy lub fosforan
        amonowy...

        Pozdrawiam!

        Maciek

        PS Może spróbuj florowit płynny...
        Zobacz też u Sękowskiego
    • jerzy.wozniak Re: Choruje różanecznik 30.06.02, 20:39
      Witam na forum Gazety!
      Po pierwsze to torf dodany do podłoża jest sprzyjającym środowiskiem do rozwoju
      groźnej choroby zwanej fytoftorozą. Jest to choroba bardzo trudna do zwalczenia
      i aby ograniczyć jej rozwój stosowana jest odpowiednio przygotowana kora, która
      ma właściwości hamujące rozwój tak zwanych patogenów odglebowych. Tak wiec
      należy do podłoża dla tych krzewów nawet produkowanego na bazie torfu dodawać
      20-30% kory.
      Teraz o samej chorobie. Nie ma dokładnego opisu tych plam, a większość chorób
      grzybowych powoduje powstanie plam na liściach. Są to takie choroby jak,
      fizjologiczna choroba zwana brązowieniem liści powstała na skutek skoków
      temperatury, wirusowa choroba pierścieniowa plamistość różaneczników, mozaika i
      plamistość liści, oraz choroby grzybowe – fytoftoroza, ryzoktonioza, grzyb
      Cylindrocladium, szara pleśń, mączniak prawdziwy, antraknoza, rdza, plamistość
      liści wywołana grzybem Septoria i Cercospora, oraz brązowienie brzegów liści
      wywołane grzybem Pestalotia. Dodatkowo liście mogą mieć plamy i odkształcenia
      wywołane żerowaniem szkodników których na różanecznikach posila się około 10
      gatunków. Niestety nie mogę tu napisać opowiadania o chorobach tych pięknych
      krzewów wiec może ograniczę się do opisu tych mniej groźnych i stosunkowo
      łatwych do zwalczenia.
      Antraknoza
      Na liściach pojawiają się niewielkie plamy stopniowo powiększające się, są
      początkowo szarawe później brązowieją. Na starych plamach tworzą się ciemne
      skupienia zarodników. Choroba poraża sadzonki jak również rośliny dorosłe.
      Opryskujemy Dithane Penncozeb i Bravo 500SC Opryskiwać należy co najmniej 3-4
      razy w odstępie 7 dni.
      Rdza
      na spodniej stronie brązowo rdzawe lub pomarańczowe, na górnej tkanka liścia
      brązowieje i się wykrusza.
      Zwalczamy opryskując Saprolem Score lub Baycor. Opryski powtórzyć co najmniej 4
      razy co 7 dni.
      Mączniak
      Plamy pokryte białym nalotem, grzybnia atakuje też młode łodygi. Opryskujemy
      Baycor 300 EC, Bravo 500Sc, Nimrod 25EC. Silnie porażone liście należy usuwać.
      Choroba wywołana przez Cylindrocladium.
      Na liściach najpierw pojawiają się liczne szare plamki, które stopniowo się
      powiększają, a tkanka wokół nich brązowieje lub różowieje. Na spodniej stronie
      liści nerwy i ich okolice zmieniają kolor na czerwonawy. Jest to bardzo groźna
      choroba różaneczników i atakuje nie tylko liście, ale również wszystkie części
      roślin. Choroba w zaawansowanym stadium jest nieuleczalna, początkowym należy
      usunąć i spalić porażone liście i inne części roślin oraz opryskać je kilka
      razy Topsin M 70WP.
      Na koniec uwaga!
      Podobnie jak w większości chorób roślin iglastych również choroby różaneczników
      rozwijają się w opadłych liściach. Dlatego podstawowym zabiegiem prewencyjnym
      jest grabienie i palenie liści. Kompostowanie opadłych liści sprzyja
      rozszerzaniu się tych chorób i ostatnio z powodu źle pojętej ekologii ich
      nasilenie ciągle wzrasta. Kompostowanie bowiem to najlepszy sposób ochrony
      zarodników grzybów i ułatwienie im startu do nowej niszczycielskiej roboty.
      Dotyczy to nie tylko chorób i szkodników roślin iglastych, ale również wielu
      gatunków liściastych.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • maciekwiercinski Re: Choruje różanecznik 30.06.02, 22:19
      Witam!

      Oprócz chorób grzybowych...
      Dużo częstszą przyczyną niepowodzeń w uprawie rożaneczników są nieodpowiednie
      warunki ekologiczne...

      Za sucho...

      Za wilgotno...

      za slodko...

      Rododenrony śa roślinami klimatu górskiego i oceanicznego...
      Najczęściej rosną w lasach w wilgotnym środowisku w klimacie złagodzonym przez
      środowisko leśne...

      Jak u wszystkich wrzosowatych bardzo ważną rolę odgrywa u nich mykoryza, ktora
      może rozwijać się w środowiskach wysoko-próchniczych...

      Pamiętać należy również o tym, że r. choć nie znoszą wapnią, to jednak ten
      pierwiastek jest bardzo ważny dla ich rozwoju ...

      Dlatego Sękowski zaleca nawożenie r. wapniem w postaci gipsu ok 2-3 g na litr
      podłóża...

      Innym niezmiernie ważnym pierwiastkiem jest żelazo, którego ruchliwości
      sprzyjają garbniki zawarte w korze oraz liściach np. dębowych...

      Liści innych jak gruszowe, czy olchowe nie próbowałem...

      Jedynie w małych ilościach orzechowe...

      Ogólnie ściólki debowe i sosnowe są polecane dla r.
      Zaleca się nawet 30 cm warstwę ściólki pod starymi krzewami...

      Pięknie kwitnące r we wrocławskim ogrodzie botanicznym są ściółkowane korą
      sosnową z dodatkiem węgla brunatnego i chyba również torfu...

      Jednak sama kora ma dość wysokie pH i dlatego najlepszym sposobem zakwaszania
      jest torf sfagnowy...

      Bardziej kwaśna jest ściólka świerkowa...
      Ale może zachodzić tutaj ryzyko zakażania rdzą świerka i rożanecznika...

      Kora szczególnie sosnowa ma tę dodatkową ważną zaletę, że w niej bardzo dobrze
      rozwija grzyb trichoderma viride będący nadpasożytem wielu grzybów zgorzelowych
      w tym rownież rownież opieńki miodowej, ktora jest groźnym patogenem wzelkich
      roślin i potrafi atakować skutecznie nawet trawę...

      Z nawozów przede wszystkim bezchlorkowe i zakwaszające: siarczan amonu,
      superfosfat, siarczan potasu, fosforan amonowy...

      Pozdrawiam!

      Maciek

      PS Sprawdziłem: poleca się również liście olchowe; butwinę z lasów z borówką(
      grzyby)oraz trociny iglaste.., ale tutaj należy zwiększać ilośc azotu ze
      względu na silną sorpcję biologiczną...

      Ta więc najpierw właściwa uprawa i ekologia.., a dopiero potem fungicydy, które
      mogą zaszkodzić, gdy zniszczą mikoryzę...

      Najlepszym środowiskiem dla rożanecznikow są: dąbrowy, bory sosnowe, łęgi...

      Teraz przygotowuję specjalne komposty dla iglastych i różanecznikówo składzie:

      Butwina leśna, liście dębowe, igliwie sosnowe, słoma, siano, kora (mieszana,
      trociny i z braku obornika bydlęcego dodatki z mieszanego w tym bardzo już
      zimny stary koński, części ilastych nie dodaję.., bo to mam wszędzie...
      Za to dodaję nawozów mineralnych jak wymienione powyżej...

      Do przefermentowanego podłoża dodaję nieco magnezytu oraz gipsu i zarodniki
      grzyba trichoderma viride...

      I rosną zdrowo...

      I jeszcze kwitną...

      Jutro jadę przesadzać stary ponad mnetrowy...
      • maciekwiercinski Re: Choruje różanecznik 01.07.02, 20:52
        PSII
        W poprzednim poście pomyliłem nazwiska, gdzyż maiłem na myśli monografię
        Mieczysława Czekalskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka