Dodaj do ulubionych

"FORUM EKSPERCKIE"?

02.06.05, 12:30
Celowo dałam cudzysłów.
Jest to jedyne forum GW, szumnie nazwane "eksperckim", które tak naprawdę nie
ma eksperta.
Zadałam dziś ważne dla mnie pytanie, dotyczące postępowania z chorą jabłonią
i nie mam nadziei na espercką wypowiedź, bo niby dlaczego moje drzewo miałoby
być ważniejsze od spraw prywatnych Pana Eksperta?

Pora się stąd wyprowadzić na inne, prawdziwie szanujące ludzi w potrzebie
forum?

Tak między nami mówiąc, to olewactwo uważam za skandal.
Obserwuj wątek
        • citisus Malkontenctwo .... 02.06.05, 13:24
          Hmmm, czyżby ci to forum przeszkadzało ???
          Na 90% pytań (a może jeszcze więcej) tu na tym forum są już
          gotowe odpowiedzi. Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki.

          Tak, tak to małe okienko na górze służy ku temu.
          W internecie zresztą jest tak wiele informacji, że ....
          No ale do tego potrzeba chęci. Pewno łatwiej jest
          rzucić pytanie i .... czekać aż inni coś poszukają.
          A do tego ponarzekać bo tak powoli im to idzie.
          • nnike Re: Malkontenctwo .... 02.06.05, 16:47
            Swoje niezadowolenie z czegoś wyrażam zawsze wprost, choć łatwiej jest wyrazić
            zadowolenie, czyli "pokadzić" komuś, prawda?
            Jeśli ekspert ma czas odpowiadać na privie (czym zuboża forum, bo inni chętnie
            poczytaliby te porady), POWINIEN mieć czas przyjść na forum choć raz na dobę i
            sprawdzić co się dzieje.
            To się nazywa obowiązkowość, czyli wywiązywanie z podjętych zadań. Tak to
            rozumiem.

            Dzięki tej mojej paskudnej up*dliwości, na forum "Ogrody" tekst przestał być
            moderowany i ukazuje się od razu.
            Bolało mnie to i zwróciłam na to uwagę.

            Teraz boli mnie brak eksperta na forum. I wyrażam to po swojemu, nie ubliżając
            nikomu.
            Mam do tego prawo.
      • q.bek Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 02.06.05, 15:39
        Przeciez na tym forum co drugi to Ekspert.
        To po jakiego grzyba nam jeszcze jakiegos gazetowego cenzora:-D
        Chyba to zeby nas oblal wiadrem zimnej deszczowki kiedy w zagorzalej dyskusji
        bedziemy sobie skakac do oczu.-D
        Niki i sie nie wyglupiaj nie pisz takich postow bo - zanim nasz Jerzy sie ruszy
        a rusza sie jeszcze calkiem zwawo w porownaniu z innymi formai to juz go
        ubiegna.
        Chyba mialas dzisiaj pecha.
        Teraz kazdy z nas studiuje astrologie z motyka w garsci i tylna czescia ciala
        wycelowana prosto w slonce. Hm... czy w dzien to tez sie nazywa "astrologia"?
          • antares777 Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 02.06.05, 21:44
            aganiok32 napisała:

            > JA uważam , że to nie problem. Przecież nie może ekspert siedzieć non stop
            > przed komputerem i odpowiadać na każdego posta. Bez przesady....

            A ja tam lubię statystyki i ... bez emocji, proszę Państwa.
            I żeby zaspokoić swą niezdrową ciekawość, skorzystałem z wyszukiwarki - tej,
            która widnieje nad ślicznym konterfektem "naszego" eksperta.

            W okienko "Szukaj na tym forum..." wpisałem: "jerzy.wozniak", zaznaczyłem
            kółeczko "autor" i kliknąłem na "OK". A uczyniłem to przed chwilą, pod koniec
            152. dnia tego roku.

            Czego się dowiedziałem?

            Najpierw dowiedziałem się, że wywoływany autor udzielił się w tym roku 199 razy.
            Potem zacząłem przeglądać i zliczać i naliczyłem 17 sesji autora w tym roku, a
            to:
            w styczniu było ich 5, w dniach: 7, 8, 18, 20 i 31,
            w lutym było ich 3, w dniach: 7, 13 i 21,
            w marcu było ich 2, w dniach: 6 i 24,
            w kwietniu było ich 5, w dniach: 7, 8, 9, 11 i 24,
            w maju było ich 2, w dniach: 15 i 31.

            Średnio wypada to 1 ekspercka wizyta co 9 dni i podczas tej wizyty
            opędzlowywanych bywa 199/17 czyli 11,71 wypowiedzi.

            Moim zdaniem, to jak na prawdziwego eksperta, który naprawdę się szanuje,
            stanowczo za dużo. Stąd pewnie ciągłe przemęczenie, na które Jureczek się
            powołuje.
            Zresztą - wyznaczył dyżurnych, a ci wywiązują się ze swych obowiązków
            wspaniale. Zwłaszcza że za swe rady wierszówek nie biorą.

            Pomachiwajki :))))

            Stary zgred
        • gebo13 Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 02.06.05, 22:25
          Eh,Nnike! Nie denerwuj się dziewcze..Czytałam,śledziłam Twoją starą jabłonkę
          jak większość bardziej doświadczonych,ale odpowiedzi masz moim zdaniem trafne i
          też bym z nich skożystała..To czas ogrodu i faktycznie większość dnia mamy
          pozycję strasznie powyginaną tylnią częścią ciała,żeby tego inaczej dosadnie
          nie nazwać!Ty sama też w wolnym czasie mniemam,że tak wyglądasz,więc nie znikaj
          i nie gniewaj się już tak bardzo! Pozdrowienia ze strasznym wygięciem jeszcze
          przy kompie...Małgosia
        • giwia popieram nnike 05.06.05, 15:11
          Jesli forum nazywa sie eksperckie, to niech nim będzie!Informacja jest dobrem
          jak kazde inne : metka musi się zgadzać z zawartościa.
          • poppy3 A ja nie. 06.06.05, 15:25
            Bo chociaż Ekspert bywa ostatnio rzadko, to pamiętam, że kiedyś bardzo często,
            więc mi to nie przeszkadza, jeśli chwilowo go nie ma, jest tu dużo osób, które
            wiedzą co piszą. Poza tym jeśli już Pan Jerzy odpowiada, to bardzo
            profesjonalnie rzeczowo i nie na pół gwizdka, jak to bywało na innych forach
            eksperckich. Łatwiej jest odpowiadać zdawkowo codziennie, niż rzeczowo i
            obszernie raz na tydzień. Ale przyznam, że brakuje mi naszego eksperta, bo
            ciekawo jest go poczytać, nawet jak się nie udzielam i nie mam problemu :-)...
            • nnike Re: A ja nie. 07.06.05, 00:13
              I co zdanie, to odkrycie.
              Brakuje Ci eksperta i jednocześnie nie brakuje.
              MNIE BRAKUJE!!
              Mało tego, czuję się, jako użytkownik forum "eksperckiego" normalnie olewana!

              Zobacz jak powinno wyglądać forum o takiej nazwie:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
              Dwoje lekarzy weterynarii wprost prześciga się w udzielaniu pomocy zwierzętom.
              FACHOWEJ pomocy.
              Tam każdy wie, że otrzyma ją natychmiast...
              • catriona Re: A ja nie. 07.06.05, 00:38
                ojejku Nike, przestan juz wytaczac te armaty
                badz zadowolona ze w ogole ekspert tu przychodzi
                piszesz ksiazke zazalen, poszukalabys w internecie odpowiedzi na swoje pytanie,
                jzu dawno bys ja miala
              • poppy3 Re: A ja nie. 07.06.05, 11:51
                Tak, brakuje, ale nie brakuje, fajnie jest, jak jest, a jak nie ma, to
                widocznie niedługo będzie. Szkoda, że chcesz go tak wyrzucać, bo od razu
                natychmiast nie odpowiedział na Twój post, bo dochodzę do wniosku, że Tobie
                akurat zależy na tym, żeby go wykopać. A ja go lubię, i chcę, żeby akurat on tu
                był ekspertem, bo nie jest nudny.
                • nnike Hmm... 07.06.05, 12:06
                  Co za słownictwo "wykopać" kogoś...
                  Rozczaruję Cię. Jest mi obce!

                  Cały czas proszę by ekspert wrócił, ale jak grochem o ścianę, a to zbyt długie
                  milczenie staje się denerwujące.
                  • poppy3 Re: Hmm... 07.06.05, 13:29
                    Bardzo się cieszę, że mnie rozczarujesz, bo myślałam, że właśnie do tego
                    zmierzasz, bo skoro nie odpowiada ci to, że w razie problemu możesz pisać na
                    priv do eksperta, tylko chcesz, żeby uczestniczył non stop na forum. Tak to
                    wygląda, jak nie prośbą, to groźbą, a siłą niestety można ludzi tylko
                    zniechęcić. A już zdążyłam cię polubić(przed tymi złośliwościami), dlatego
                    takie działania w kierunku wykopania, które próbujesz moim zdaniem uskutecznić
                    odstręczają mnie. Nowy ekspert który przyjdzie po wykopaniu pana Jerzego to nie
                    będzie to samo, nie nie, to forum straciłoby swój klimat :-)

                    No to się cieszę, że nie chcesz nikogo wykopać :-) i idę wykopać parę cebul ;-)
                    Są też inne fora ogrodnicze, jak szybko potrzebujesz porady :-)
                    • nnike Re: Hmm... 07.06.05, 14:31
                      Jestem stała w uczuciach i nie szukam nowych forów, jeśli przyzwyczaiłam się
                      do "swoich" i do dotychczasowej tutaj obecności eksperta.
                      Pisanie na priv po poradę zupełnie mnie nie interesuje, bo jak już
                      wspomninałam, udzielanie porad wyłącznie na privie byłoby zaprzeczeniem idei
                      publicznego forum.

                      Twoje sugestie o "wykopywaniu" są nieeleganckie i zupełnie nie na miejscu.

                      Jednak fakt, że forum EKSPERCKIE nie ma opiekuna, jest jakimś nieporozumieniem
                      i tego właśnie zrozumieć nie mogę.

                      Nie umniejszam roli nas wszystkich, którzy staramy się pomagać sobie nawzajem,
                      lecz są to tylko i wyłącznie porady amatorskie, a przecież nie o to chodzi na
                      takim forum.

                      I nie chciałabym mieć racji...
                      • poppy3 Re: Hmm... 07.06.05, 17:39
                        To nie są moje sugestie, tylko twoje. Takie odnoszę wrażenie czytając TWOJE,
                        dosyć agresywne i nieelegancke posty. Już choćby stwierdzenie, że to forum nie
                        ma opiekuna. Zresztą o co ci chodzi - z jednej strony narzekasz na eksperta, i
                        podważasz sens jego istnienia na forum twierdząc, że za mało się udziela(a
                        więc, że to forum nie eksperckie), z drugiej strony tak bardzo ci go brak i nie
                        chcesz go zmieniać. Albo rybki, albo akwarium, zdecyduj się czego właściwie
                        chcesz. Jeśli nie chcesz zmieniać forum, ani eksperta, to może zaakceptuj to
                        takim, jakie jest???
                        Nie chcę się z tobą sprzeczać, bo to bez sensu, w każdym razie ja nigdy się nie
                        zawiodłam nawet na amatorskich poradach, a to forum nie ma tylko na celu tylko
                        i wyłącznie porad.
                        Dlatego jest takie fajne :-)
                        • nnike Re: Hmm... 07.06.05, 18:23
                          poppy3 napisała:

                          > Jeśli nie chcesz zmieniać forum, ani eksperta, to może zaakceptuj to
                          > takim, jakie jest???

                          Nie potrafię, bo nie znoszę obłudy.
                          Czytam stopkę, widzę zdjęcie, a to wszystko nieprawda.
                          Ekspert nie radzi, bo nie ma czasu.

                          Jest to wprowadzanie w błąd nowych użytkowników, bo forum eksperckie ma wyższą
                          rangę od zwykłego, towarzyskiego.

                          A Ty (piszemy dużą literą...) zawsze możesz wykorzystać opcję klaskania na
                          privie, zamiast imputować mi publicznie agresję i nieeleganckość.

      • citisus Re: wrrrrrrrr 07.06.05, 22:58
        mjot1 napisał:

        > Wrrrrrrrrrrr

        Szpaki zżerają mi czereśnie :-(

        > Uśmiechnijcie się

        Uśmiecham się :-)

        > przecie świat jest taki piękny :-)

        Wrrrrrrrrrrrr

        • gebo13 Re: żadne warczenie... 07.06.05, 23:27
          Każdy ma troszkę racji i nieatakujcie się,bo szkoda zdrowia,wiosny i kwiatów
          wkoło...Jak jedna z drugą pójdziecie takie wściekłe do ogrodu,do waszych
          roślinek i różności...to wyczuwając Waszą złość,zwiędną poprostu.Szczelcie
          sobie po piwku przy grillu i nie przeżywajcie tak bardzo.Nike masz rację,
          ale,ale dziewczę ,tu na tym forum masz co drugiego zalogowanego eksperta,hm a
          ogród świeży i wymaga dobrego fachowca.Jak masz temat nie do obrobienia wal
          śmiało do Eksperta na @ i już!!!Szkoda szarpania...Pozdrawiam Cię kwieciście-
          makowo....bo piękne maki nam się na foto pokazały....Aaaa,zajżyj też na
          wschody...
    • filipzkonopi Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 07.06.05, 23:22
      nnike napisała:

      > Celowo dałam cudzysłów.
      > Jest to jedyne forum GW, szumnie nazwane "eksperckim", które tak naprawdę nie
      > ma eksperta.

      Skąd wiesz, że to jest "Forum Eksperckie"?

      Przyjmij, że jest to forum imienia eksperta. Epitafijne zdjęcie zamieszczono
      tylko po to, by uniknąć wątpliwości którego. :)
        • filipzkonopi Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 08.06.05, 00:39
          No cóż... wypada mi współczuć....
          A więc współczuję CI, żeś uwierzyła w to, co firmuje GW.

          Krótko i bezwersalnie: napisał to cymbał.
          Pewnie ten sam cymbał, który forum o nazwie "Ogród - fotografie" przechrzcił
          na "Ogrody" i teraz jest tam bałagan, że wchodzić nie bardzo się chce.
          Zapomniał tylko zmienić nazwę linku na forum zasadniczym.
          • ptasik Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 08.06.05, 06:48

            Dorzucę swoje trzy grosze
            Tyle, że z usmiechem jak kazal M.Jot...
            :))))

            Nike - z calym szacunkiem - przecztałam uwaznie wszystkie Twoje gorzkie żale i szczerze mówiąc sięw nich pogubiłam jak również w Twojej niekonsekwencji.
            I tak sobie myslę,że przede wszystkim chciałaś zrobić zamieszanie.
            A już sugerowanie, że tylko Jurek Woźniak może Ci pomóc bo jest ekspertemjest zdecydowaną przesadą bo na pewno jest tu mnóstwo wyksztaconych ogrodniczo ludzi, którzy wiedzą co robią.
            Zdumiewający jest dla mie też fakt, że tak strasznie się wzbraniasz przed napisaniem na priva - to w końcu masz problem z tą jabłonką czy może za spokojnie Ci było w tym naszym ogródku?


            Katula
            • nnike Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 08.06.05, 08:04
              Nie mam już ochoty pisać jak katarynka wciąż tego samego.
              Podejrzewam, że rozumiesz o co mi chodzi, lecz zamieszania jakby jeszcze było
              za mało??...

              Napiszę jednak, specjalnie dla Ciebie:
              jeśli wszyscy zaczną szukać porad na privie i na privie je dostaną, forum
              stanie się niepotrzebne, a w stopce powinna znaleźć się informacja dla nowych
              użytkowników, że trafili na zupełnie nowatorskie forum, na którym "ekspert
              radzi, ale na tylko privie".
              Wtedy byłoby uczciwie.

              I po drugie:
              to ekspert ma jednak czas, by odpowiadać prywatnie na pytania?

              O CO TU CHODZI?!


              Jakaś forumowa paranoja...
              • grau Re: trzy grosze 08.06.05, 09:07
                Niezmiennie lubię Naszego Eksperta - Kędzierzawego Jurka - ma wiedzę, ducha,
                serce i brak czasu


                --
                Przyroda pragnie spokoju
                Przyroda lubi Naszego Jurka
                Kogo nie lubi przyroda? Odpowiedzi szukaj na forum "Ogród"
                Kogo nie lubi nnike? Nnike nie lubi kędzierzawych
              • grig11 nnike - masz rację 08.06.05, 09:56
                Jeżeli mam mieć pewność, że porady są "uczciwe" - to uczciwość musi cechować
                osobę, która ich udziela. Udzielanie porad osobnymi "kanałami" nie zaliczam do
                uczciwego postępowania.
                • anna_bis Re: nnike - masz rację 08.06.05, 10:08
                  Popieram powyższy temat.
                  Albo forum eksperckie albo forum zwykłe.
                  Koniec tematu.
                  Przemoaj5 jest dla mnie ekspertem,jest niezawodny.Dzięki:):):)
                  Wchodzę na " CHĘTNIE POMOGĘ- porady ogrodnicze".
                  Mam nadzieję,że będzie uprzejmy w dalszym ciągu :):):):)
                • sortex Re: o co chodzi? 08.06.05, 10:31
                  Przepraszam ze sie wtracam a co w waszym mniemaniu zawiera slowo "uczciwosc"?
                  Bo zupelnie nie rozumie jaka uczciwosc chodzi.

                  Uczciwosc rozumiana po Polsku?
                  Uczciwosc "nieuczciwych" wolajacych o uczciwosc?
                  Czy uczciwosc ze znakiem zakazu STOP dla innych a tam gdzie chodzi o mnie to
                  tylko ja decyduje co jest uczciwe?
                  Czy moze chodzi o pruderie, zaklamanie, zasciankowosc i perfidie zawoalowana w
                  tym wielkim slowie;-)
                  • nnike Re: o co chodzi? 08.06.05, 11:32
                    Takie to trudne?
                    W tym wypadku uczciwość, to trzymanie się zasad ogłoszonych przez GW na wejściu
                    do forum.
                    Jeśli użytkownicy łamią zasady, są karani zgodnie z regulaminem.
                    Regulaminem, który obowiązuje obie strony, nieprawdaż?
                  • grig11 Re: o co chodzi? 08.06.05, 12:17
                    sortex napisał:

                    > Przepraszam ze sie wtracam a co w waszym mniemaniu zawiera slowo "uczciwosc"?
                    > Bo zupelnie nie rozumie jaka uczciwosc chodzi.
                    Pozostaje mi tylko współczuć Ci, jeżeli nie rozumiesz sensu tego słowa.
                • poppy3 konkretne propozycje?? 08.06.05, 10:57
                  No to może póki ekspert nie ma czasu (zapewne na czytanie wszystkich postów, bo
                  to zajmuje wiele czasu wbrew pozorom) to osoby, które dostaną odpowiedź na priv
                  umieszczą ją na forum? Zamiast narzekać...
                  no nie wiem, w każdym razie czy wy nigdy nie macie urlopu? zawsze macie czas? A
                  może większość z internautów korzysta z internetu w czasie swojej pracy(bo w
                  weekend i wieczorem forum traci rozpęd?), a więc czy w takim razie wykonuje ją
                  dobrze i może zarzucać innym nieuczciwość i olewactwo?
                  Rzucać kamieniem zawsze łatwiej, niż zaproponować konkretne rozwiązanie trudnej
                  sytuacji, a bez konkretnych rozwiąń ta dyskusja nie ma sensu.
    • mjot1 kamyczek 08.06.05, 17:17
      natenczas pierwszy.
      Dyskusyja się rozwija jak widzę.
      Poppy wspomniała o „Rzucaniu kamieniem”.
      Hmmm... Czasem zastanawiam się, co stałoby się gdyby Wiadoma Osoba tu i teraz
      rzekła: „... niech pierwszy rzuci kamieniem”?
      I zawsze za każdym razem wychodzi mi jedno. Tu w tym przepięknym kraju po
      prostu zabrakłoby kamieni.

      A dlaczegóż tę fantastyczną wesołą zabawę w „Forum” traktujecie tak „sieriozno”?
      Czyż w ogrodach nie ma miejsca na przymrużenie oka i wesołość?
      Czyż wasz ogród to radość czy mus?
      Oczywiście ja mam prawo ciskać wspomnianymi kamieniami bom przecie wirtualny,
      ale reszta...?

      PS Do Citisusa
      Moje czereśnie w kwiecie wieku będąc wzięły i spadły wszystkie, co do jednej i
      w jednym czasie.
      I popatrz o ileż zdrowszy człek dzięki temu! Zżymać się na ptaszęta nie musi :-)

      Najniższe ukłony!
      Bez skazy najmniejszej (oczywiście!) M.J.
    • nnike Teraz ruch należy do Jerzego Woźniaka. 09.06.05, 01:15
      Nie wiem, czy zdaje Pan sobie sprawę, że swoim postępowaniem zmierza Pan do
      zamknięcia tego forum.
      Zgodnie z zasadami, określonymi przez Administrację Forum, brak opieki eksperta
      powoduje, że Forum wędruje do Archiwum.

      Nie pierwsze i nie ostatnie, ale dla wielu z nas byłaby to nieodżałowana strata.
      Proszę nad tym pomyśleć i... ZABRAĆ WRESZCIE GŁOS!!
    • poppy3 podsumowanie (z przymrużeniem oka) 09.06.05, 11:10

      Na straganie w dzień targowy
      Takie słyszy się rozmowy:

      "Może pan się o mnie oprze,
      Pan tak więdnie, panie koprze."

      "Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
      Leżę tutaj już od wtorku!"

      Rzecze na to kalarepka:
      "Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"

      Groch po brzuszku rzepę klepie:
      "Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"

      "Dzięki, dzięki, panie grochu,
      Jakoś żyje się po trochu.

      Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
      Blada, chuda, spać nie może."

      "A to feler" -
      Westchnął seler.

      Burak stroni od cebuli,
      A cebula doń się czuli:

      "Mój Buraku, mój czerwony,
      Czybyś nie chciał takiej żony?"

      Burak tylko nos zatyka:
      "Niech no pani prędzej zmyka,

      Ja chcę żonę mieć buraczą,
      Bo przy pani wszyscy płaczą."

      "A to feler" -
      Westchnął seler.

      Naraz słychać głos fasoli:
      "Gdzie się pani tu gramoli?!"

      "Nie bądź dla mnie taka wielka" -
      Odpowiada jej brukselka.

      "Widzieliście, jaka krewka!" -
      Zaperzyła się marchewka.

      "Niech rozsądzi nas kapusta!"
      "Co, kapusta?! Głowa pusta?!"

      A kapusta rzecze smutnie:
      "Moi drodzy, po co kłótnie,

      Po co wasze swary głupie,
      Wnet i tak zginiemy w zupie!"

      "A to feler" -
      Westchnął seler.
        • nnike Poppy i Kruszynko 14.06.05, 23:10
          Czy Wy naprawdę uważacie, że wszystko jest w porządku i że jest to odpowiednia
          pora na robienie sobie żartów?
          Chyba że jest to nerwowy śmiech...
          • kruszynka-91 Re:NNIKE 15.06.05, 00:21
            Uważam,że grunt to poczucie humoru!Wierz mi,szkoda by mi było tyle energii i
            nerwów tracić-wolę wykorzystać siły w ogrodzie.Tutaj natomiast mam kontakt z
            miłymi ludźmi i przyjemnie spędzam czas jednoczesnie korzystajac z doświadczeń
            innych, a żarty czemu nie?
            Wyluzuj trochę,stresów mamy przecież na codzień uchuchu albo i jeszcze wiecej.
            No,uśmiech i problem zniknie,a pojawi się no kto...?Pan Jurek!!!
            Pozdrawiam i życzę byś nie miała wiekszych problemów niż ten.
            • nnike Re:NNIKE 15.06.05, 00:42
              Zapomniałaś dodać "zrobi nam łaskę", gdy się pojawi.
              Umiem się śmiać i robię to często, ale tam gdzie miejsce i pora.

              Brak eksperta na forum eksperckim, które przez to może trafić do Archiwum,
              jakoś mnie nie zachęca do śmiechu.
              • kruszynka-91 Re:NNIKE 15.06.05, 01:18
                Widzę,że spędza Ci to sen z powiek.Ja już wymiękam,idę spać.
                Jeśli tak strasznie Cię to boli, czemu rzeczywiście nie napiszesz bezpośrednio
                do p.Jurka w tej sprawie?Dobranoc.Jutro będzie lepszy dzień!
    • jerzy.wozniak Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 15.06.05, 06:56
      No cóż, bronić się nie będę, choć mogę tylko zauważyć, że jest to jedyne forum
      eksperckie na którym ekspert odpowiedział na kilkanaście tysięcy listów dając
      obszerne odpowiedzi, a nie taki na trzy linijki. Po drugie i trzecie zawsze
      można do mnie napisać na podany adres, a na forum nie jestem zatrudniony na
      etacie i jak to wżyciu bywa nie zawsze mogę rzucić pracę i odpowiadać na forum
      tym bardziej że właśnie wiosną mam najwięcej wyjazdów i wykładów. No cóż
      przepraszam i obiecuję poprawę choć na pewno kosztem odpowiedzi, bo po prostu
      będą krótsze i mniej wyczerpujące.
      Jurek
      • nnike Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 15.06.05, 08:51
        Pożyjemy, zobaczymy jak będzie.
        Ja po prostu bardzo chcę, by to Forum żyło nadal, bo bardzo się ucieszyłam
        odnajdując je w sieci.
        A ekspertem nie zostaje się w wyniku połowów.
        Z pewnością zgodziłeś się nim być, z pewnością zostałeś przez Administrację
        zweryfikowany, więc teraz musisz dzielić swoje obowiązki tak, by NIGDZIE nie
        zawalić.
        A poza tym... WITAJ W DOMU!
        • kruszynka-91 Re: Do Nnike 15.06.05, 11:29
          No widzisz!Anie mówiłam,że jutrop będzie lepszy dzień-jeszcze tylko zmienię
          płeć i chyba zostanę prorokiem-co Ty na to?
          Mam jeszcze tylko jedno pytanie.Czy te chmurki już poszły precz?:-)
    • jerzy.wozniak Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 16.06.05, 08:17
      No cóż po raz drugi, wypada mi tylko podziękować za zrozumienie i życzliwość
      choć wiem że czekanie na odpowiedź wkurza ( jestem cholernie niecierpliwy –
      mało powiedziane wariat niecierpliwości)) więc was rozumiem.
      Teraz, co do werbowania. Było to lata temu gdy moja sytuacja była inna
      (czasowa), a osiągnięcia 30 razy mniejsze. Tu warto dodać, że gazeta a właściwe
      jej portal nie dotrzymały żadnych warunków umowy, więc kto inny dawno by to
      pierdzielnął. Warto też dodać, że wielokrotnie „życzliwe ”pismaki nie mające
      pojęcia o ogrodnictwie, za to miękkie kręgosłupy i tył ciała usmarowany
      wazeliną chciały mnie z tego forum już dawno temu wysiudać. Jednak im się to
      nie udało bo licząc w masie już dawno pobiłem nie tylko polskie, ale i światowe
      rekordy ilości pisaniny na forum - tu jednak minie doceniono, czyli w portalu
      patrzą na to co się robi i jak!. teraz po raz kolejny po waszych listach
      uważam, że zrobiłem dobrze. Forum to bowiem prowadzę ze względu na to, że po
      raz pierwszy w życiu spotkałem tu tak wielu nie tylko życzliwych, ale i
      cholernie zdolnych i inteligentnych ludzi. Mimo wiec tego, że tak
      zwane „koleżanki” z pism ogrodniczych pisały mi tu obśmiewające mnie wątki,
      namowy bliskich mi osób - po co ja to prowadzę- gdy gazeta nie dotrzymuje umów,
      mimo braku czasu dalej będę się starał to ciągnąć i kończąc ta epistołę proszę
      abyście takie cholernie dla was ważne pytania wysyłali mi na mój adres emilkowy
      (co nie znaczy, że nie obiecuję wam, że będę tu odpowiadał co najmniej 6 razy w
      miesiącu), to sygnał że zależy wam na szybkiej odpowiedzi.
      Całusy, podziękowania i przeprosiny,
      Jurek
        • citisus Re: "FORUM EKSPERCKIE"? 16.06.05, 15:53
          nnike napisała:

          > Wygrałeś ;)

          Wazę

          Jan III - statuetka
          :-))

          PS
          Sami wiemy jak czas szybko płynie. Wystarczy spojrzeć za okno.
          Jeszcze tydzień a zacznie dnia ubywać i do zimy ...
          Z dużą wyrozumiałością podchodzimy więc do bytności eksperta na forum.
          Ale my jak to dzieci chcielibyśmy więcej i więcej ...
        • wcyrku1 Re: "FORUM ZAKAPIORSKIE"? 16.06.05, 17:42
          nnike napisała:

          > Wygrałeś ;)
          .
          >

          >
          Przecież nie chodzi o wygrywanie ale byś Nnike nie byla taka upierdliwa.
          W ub.roku jak trafiłem na to forum pomyślalem "SAMI SWOI" znaczy normalni bo
          bez Kargula i Pawlaka
          • nnike Że jak?? 16.06.05, 18:21
            Jak śmiesz?! Co to znaczy "zakapiorskie"? Co to znaczy "upierdliwa"?
            Co to za język na naszym Forum?!!
            NIE GADAM NA PRIVACH NA TEMAT FORUM, czy to jasne?
            Wywalam co mi się nie podoba, na forum publicznym.
            I licz się ze słowami.
            • poppy3 Re: Że jak?? 16.06.05, 19:03
              Nie tylko tobie wolno wyrażać swoje opinie. Nie rozumiem, dlaczego mu grozisz.
              Powiedział, co myślał.
              Nie lubię takiej agresji.
              • nnike Re: Że jak?? 16.06.05, 19:44
                poppy3 napisała:

                > Nie tylko tobie wolno wyrażać swoje opinie. Nie rozumiem, dlaczego mu
                grozisz.
                > Powiedział, co myślał.
                > Nie lubię takiej agresji.

                Jakiej agresji nie lubisz?
                Moje opinie, a tego "gentlemana" różnią się zasadniczo.
                Po drugie - odezwał się w te słowa do kobiety i powinien dostać po pysku.
            • antares777 Noooo.... rura raczej z tych grubych 16.06.05, 19:20
              Zupełnie nie na temat (przynajmniej takie być powinno):

              Swego czasu, a było to daaawno, daaawno temu, gdy człek był piękny i młody (i
              do tej pory nie wiem co bardziej) spędzałem upojne wakacje na plaży w
              Jastrzębiej Górze.
              Na plaży - jak to na plaży - ludzie imają się różnych zajęć, byle czas do końca
              urlopu czymś wypełnić; to samo dotyczy i dzieci.
              I była tam dziewuszka: trzy latka plus koński ogon, która wymyśliła sobie
              zabawę w rzucanie piłką do sąsiedniego grajdoła. Rzucała, rzucała, aż
              dzierżycielka grajdoła nie wytrzymała, przechwyciła piłkę i wyczytała małej co
              o tym myśli.
              Dziewczę zastanowiło się, wzięło pod boki i wyrecytowało jednym
              tchem: "psijdzie tu taka i się ziądzi"

              nnike napisała:
              > Co to za język na naszym Forum?!!

              Kiedyś to było fajnie - nie to co teraz. Nawet organizowano zakładowe bale
              sylwestrowe pod egidą związków zawodowych. Powtarzam: nie to co teraz.

              I zdarzyło się, że na balu sylwestrowym, ciekawska małżonka jednego z
              pracowników jęła wypytywać swego męża o tożsamość pań zgromadzonych.
              - Ty, a ta z kokiem, w granatowej sukni - to kto?
              - To dziewczyna Janusza - odpowiedział małżonek.
              - A ta wymalowana blondyna - to czyja?
              - Aaaa... Ta to Karola.
              .....
              .....
              - No dobrze, to już wiem prawie wszystko. Każdy ma jakąś sympatię, tylko ty nie?
              Przyznaj się, która jest Twoja.
              - Ależ duszko....
              - Nie bałamuć, tylko się przyznaj!
              ....
              - Nnno dobrze, moja to jest ta, co tańczy z Wackiem.
              Żona uważnie przyjrzała się wybrance męża i kategorycznie stwierdziła:
              - Wiesz, ta nasza jest najfajniejsza.

              Pomachiwajki

              Stary Zgred
            • wcyrku1 Re: Że jak?? 16.06.05, 20:21
              nnike napisała:

              >
              > Co to za język na naszym Forum?!!
              >
              > Wywalam co mi się nie podoba, na forum publicznym.
              >
              >
              ><><><>< Fatalnie by bylo gdybym probowal dorównać Tobie, jesteś niedościgniona
              w tym wirtualnym zakapiorstwie. Chcialbym jednocześnie sprostować: nigdy
              dotychczas nie pisalem na priv do Nnike, ale chyba niedlugo napiszę bo lubię
              takie ostre dziewczyny. I Twoje tłumaczenia nic nie zmienią - że nie lubisz
              hydraulika, kulawego cyrkowca, - taki juz jestem , kocham Cię.
    • kropka Re: Ktos zwariował? 16.06.05, 23:31
      Dawno tu nie zaglądałam, ale tak bzdurnego wątku to chyba jeszcze na forum
      Ogrody nie było. I mam nadzieję - nie będzie.
      1. Forum eksperckie nie polega na odpowiadaniu przez eksperta na każdy post. To
      forum, na którym MOŻNA ZNALEŹĆ fachowe porady. Jak w słownikach, jak w
      encyklopediach i podręcznikach. Dla ułatwienia na forum jest wyszukiwarka.

      2. O co chodzi z tym "załatwieniem" przez CCCCiebie (piszę z dużej litery), że
      posty pokazują się od razu? Zawsze pokazywały sie od razu.
      Moderacja "prewencyjna" jest tylko na forach z foto. Była jest i będzie, więc
      nie rozumiem o jakich swoich zasługach piszesz.

      3. O jakim zamykaniu forum piszesz? Skąd masz takie informacje? Jestem na tym
      portalu niemal od początku i nie słyszałam ani nie zauwazyłam zamykania żadnego
      forum. Nie zmyślaj, nie kombinuj, nie siej paniki.

      4. Ogrody, w każdej postaci, to miejsce spokoju i relaksu. Szanuj zieleń i
      ciszę, bardzo proszę. Od awantur jest Aquanet, Świat, Kraj i parę innych forów.
      pozdrawiam
      • nnike Droga "Starsza Pani" 17.06.05, 00:01
        Naprawdę uważasz mnie za wariatkę? Ty, która, podobnie jak Mjot, umiesz malować
        słowem?
        Kiedy więc jesteś sobą? Wtedy, gdy na użytek Forum, płyną Twoje romantyczne
        opowieści, czy teraz, obrażając mnie publicznie?

        Nasz Ekspert wyjaśnił na czym rzecz polega, pokazał klasę, przepraszając za swą
        nieobecność na Forum i na tym powinniśmy sprawę zakończyć.
        Ale gdzie tam!
        "Dawno tu nie zaglądałam", więc jest okazja zaistnieć? Dokładając łyżkę
        dziegciu? I to słowami, które mogą rozwiać mit o Twojej romantycznej naturze...

        kropka napisała:

        > 2. O co chodzi z tym "załatwieniem" przez CCCCiebie (piszę z dużej litery),

        Trzeba było napisać małą (nie "z" małej), skoro aż tak drżała Ci ręka przy
        zwracaniu się do mnie.

        > że
        > posty pokazują się od razu? Zawsze pokazywały sie od razu.
        > Moderacja "prewencyjna" jest tylko na forach z foto. Była jest i będzie, więc
        > nie rozumiem o jakich swoich zasługach piszesz.

        Rzecz w tym, że na forum z foto, NIE POKAZYWAŁY SIĘ OD RAZU. Nie zarzucam Ci
        kłamstwa, lecz niewiedzę. Zarówno tekst, jak i fotografie, czekały na
        weryfikację moderatora. Teraz czekają tylko zdjęcia.

        > 3. O jakim zamykaniu forum piszesz? Skąd masz takie informacje? Jestem na tym
        > portalu niemal od początku i nie słyszałam ani nie zauwazyłam zamykania
        żadnego

        Znowu niewiedza, tym gorsza że jesteś tu niemal od początku (gdzie mnie równać
        się do Ciebie). A jednak ja wiem, że jest w tym portalu Archiwum forów,
        zamkniętych z powodu braku opieki ekspertów. Linka podałam dwukrotnie gdzieś w
        treści.

        >Nie zmyślaj, nie kombinuj.

        Wzajemnie więc.

        > 4. Ogrody, w każdej postaci, to miejsce spokoju i relaksu.

        Też tak uważam. I dlatego nie życzę sobie połajanek, epitetów, implikowania
        wywoływania "awantur" i to w momencie, gdy ten spokój już dawno nastąpił...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka