agus38
17.06.05, 21:02
Proszę o radę- sukcesywnie większość kwiatów na moim tarasie i ogrodzie jest
atakowana przez zielone mszycowate żyjątka i to pomim licznych oprysków.
Początkowo była czarna mszyca na wiśni (już zwalczona), następnie na
wszystkich roslinach, poczynając od aksamitek, prze petunie, róże na wielkich
złocieniach kończąc zauważyłam zielona żwawe żyjątka. Najpiwrw pojawiają się
białe larwy, przypominające jakieś paprochy na roślinach, po czym liście, a w
szczególności łodygi aż do kwiatostanów są oblepione tymi żyjątkami.
Opryskuję już drugim środkiem (najpierw Decim potem Primor)- i może dlatego
wciąż mam kwiaty, lecz robaczki wydają się niewiele robić sobie z powyższych
działań.. Ewentualnie zmieniają kwiatek. Proszę o pomoc.