Dodaj do ulubionych

kuny - pomocy!!

24.08.05, 09:49
Prosze o rade! W domu co noc na strychu grasują mi kuny...Nie mam pojecia jak
sie ich pozbyc..Zaczynaja mi podnosic dachowki i chyba sie przy tym niezle
bawia...jak sie ich pozbyć?? Czy elektryczne odstraszacze coś dają?? Moze
macie jakieś namiary na cos skutecznego???
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: kuny - pomocy!! 24.08.05, 13:57
      Jej - tak ci zazdroszczę. Uwielbiam te wesołe stworki!
      • amadyn Re: kuny - pomocy!! 24.08.05, 20:22
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=11967393&a=12072443
    • tom1111 Re: kuny - pomocy!! 24.08.05, 22:42
      myślę ,że kot jest dobrym rozwiązaniem (jakiś odważny oczywiście:-))) )

      nie chodzi o to , że wyłapie , lecz będą się trzymały z dala :-)))
    • jerzy.wozniak Re: kuny - pomocy!! 25.08.05, 08:06
      Widzę że cereusfoto nigdy nie miał kuny pod dachem, zapraszam więc do
      poczytania moich wątków! A dla kun należy wybudować schronienie w składziku
      narzędzi czy szopce wówczas nie grasuje na poddaszu tylko mieszka na specjalnie
      wybudowanym poddaszu w szopce - proste i skuteczne. Mało wiele kun u moich
      mazurskich znajomych przeniosło się z domu do tak przygotowanego lokum bez
      żadnej zachęty, bo tak naprawdę one nas nie lubią i mieszkają przy ludożerce
      tylko z konieczności.
      Jurek
      • freo Ach te kuny ! 19.11.05, 10:23
        Mam nad domem strych, który sporadycznie odwiedzam. To co ostatnio zobaczyłem,
        to mnie przeraziło. Sterta (wiadro pełne) odchodów no i wszystko powywracane.
        Ile kun może tam mieszkać ? No i inna sprawa jak one wchodzą po murze, czy
        skaczą jak wiewiórki z drzewa na dach ? Czy kun trzeba się pozbyć (no te
        odchody nie wyglądają sympatycznie, ale trzeba przyznać, że wszystko w jednym
        miejscu załatwiają i to w stertę) ?

        Mam też wolnostojący skład opału - drewna do kominka i jakoś kunom to miejsce
        nie odpowiada, ale tam pod spodem mieszka coś innego. Kopie głęboką jamę do
        białego piasku i jest to jakieś duże zwierzę wodne (okoliczni o świcie czasem
        widują, jak przemyka się do wody - ok. 10 m do rzeki). W zeszłym roku też był
        świeży piasek na wierzchu, a więc "zwierz" wrócił. Co to może być ?
    • mdobrenczyk Re: kuny - pomocy!! 19.11.05, 16:57
      Pocieszające jest to że nie będzie miał Pan myszy na strychu!ja również kiedyś
      miałam kuny na strychu i po pewnym czasie same się wyniosły do stodoły.Jak
      mocno przeszkadzają to może Pan spróbować złapać je w pułapki żywołowne z
      przynętą np.jajkiem surowym a nastepnie wywieżć je w inne miejsce.Powodzenia i
      cierpliwości !
      • morgana_le_fay Potwierdzam. 19.11.05, 21:53
        Wolą siedzieć w szopie. Mam dużo. Lubię.
      • freo Re: kuny - pomocy!! 21.11.05, 11:37
        Czy kuny mogą wyłapywać nornice, bo mam ponownie najazd tych ostatnich ?
        Czym kuny się odżywiają ?
    • jakfajnie Re: kuny - pomocy!! 22.11.05, 19:44
      jak miło wiedzieć, że jeszcze ktoś oprócz mnie ma lokatorki na "dziko".
      Kuny odkryłam u siebie 4 lata temu. Mieszkają w budynku gospodarczym i mają się
      bardzo dobrze. Dodam, że po ogrodzie hasają dwa, konkretnych rozmiarów psy - i
      kunom to wcala nie przeszkadza. Psiaki na ziemi - one na dachu. Nocne
      baraszkowanie to nic w porównaniu z tym hałasem. Najgorzej jest co drugi rok,
      wtedy jest wysyp malutkich kunek. Ciekawa jestem kto pierwszy odpuści - czy
      kunu znajdą sobie spokojniejsze lokum, wolne od psów czy psiaki zaakceptują
      kuny i przestaną ujadać. Nie mam zamiaru wtrącać się w sprawy zwierząt, same
      muszą to między soba załatwić.
      Jeśli idzie o jadłospis to czasami znajduję skorupki jajek....chyba pędzlują
      sąsiada.
      • mjot1 Re: Hm... 22.11.05, 19:53
        Jakfajnie napisał(a):
        „Jeśli idzie o jadłospis to czasami znajduję skorupki jajek....chyba pędzlują
        sąsiada”
        Hm... Zastanawiające...

        Najniższe ukłony!
        Nawet nie próbujący wczuwać się w sytuację „sąsiada” M.J.
        • jakfajnie Re: Hm... 22.11.05, 21:21
          mam na myśli kurnik należący do sąsiada ;)
      • freo Re: kuny - pomocy!! 09.12.05, 01:05
        Jakoś te kuny teraz mniej mi się podobają ?
        Połapały chyba większość wiewiórek, na ziemi są reszki biedactw. Co jakiś czas
        widzę ptaki (nawet duże) jak dzikie gołębie z odgryzionym łebkiem ? Nie wiem
        dlaczego chwilowo leżą takie porzucone. No i faktycznie "pędzlują" okolicznych
        chłopów, chodzi o jajka, a przy okazji ciekawie do nich się dobierają. Ja na
        szczęście ich nie widziałem.

        Natomiast szalet sobie u mnie zrobiły i mniej więcej wiadro "towaru" po
        miesiącu muszę wynieść. Są niebywale zwinne, bo poznałem ich drogę na strych.

        Czym je dokarmiać, aby nieco ucywilizować ?
      • freo Re: kuny - pomocy!! 05.04.06, 12:18
        Kuny nadal są u mnie głównymi lokatorami. Zaskakuje mnie ilość ptasich piór,
        zostawianych po posiłkach. Mam tylko nadzieję, że ptaki nie chorowały na grypę ?
    • klara551 Re: kuny - pomocy!! 14.12.05, 12:44
      Hej! Kuna zwierzę mięsożerne,więc dokarmianie jak psy.Zeby się pozbyć spróbuj
      zainstalować na strychu radio z muzyką np. rap. Nie lubią hałasu/24h na
      dobę/Druga metodą jest pełne uszczelnienie poddasza,co jest kłopotliwe.
      • freo Re: kuny - pomocy!! 14.12.05, 13:05
        Na święta kupię im kości schabowych. Ale ile ich jest skoro tyle odchodów
        zostawiają ?

        Uszczelnienie poddasza nie wchodzi w rachubę póki co. Mają inne zakamarki, jak
        skład drewna do kominka, ale tam nie ma ich śladów. Dlaczego nie zostawiają
        żadnych śladów na śniegu ? Czy śpią w dzień ? Troche mi "odebrały" to poddasze
        i wchodząc tam, nie czuję się pewnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka