Dodaj do ulubionych

sadzenie drzew owocowych

30.09.05, 11:10
W sobote tj. jutro chcemy kupic pare drzewek owocowych:
Sliwke,
grusze,
orzech wloski,
orzech laskowy,
czeresnie.
Wiem ze brzoskwinie lepjej jest sadzic wiosna wiec w tym poczekam.
Jak mam wybrac drzewo? Na co zwrocic uwage kupujac drzewka.
Czy moglibyscie doradzic najlepsze odmiany?
Czy po posadzeniu mam je przyciac?
Po wykopaniu dolu chce podsypac torfem lub ulepszaczem podlaoza.
Prosze o porady.
Obserwuj wątek
    • q.bek Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 11:25
      Najlepiej wykop juz dzisiaj doly i zalej do pelna woda.
      Starzy ogroidnicy wykopywali dawniej doly na drzewa owocowe na rok przed ich
      posadzeniem.
      Ale ty nie masz takiego wyboru:-)
      Wiec po przywiezieniu sadzonek natychmiast je zakop uzupelniajac wykopy ziemia
      ogrodnicza wmieszana z ta ktora byla w dolach.
      Nastepnie podlej solidnie i podlewaj je az do zimy (wiadro wody na sadzonke).
      Wtedy masz gwarancje na 100%
      Teraz nie przycinaj dopiero na wiosne jesli sadzonka tego wymaga.
      • q.bek Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 11:30
        ps. nie zapomnij o kupieniu starych odmian jak papierowki, antonowki, malinowki
        lub kosztele.
        Maja te zalete ze przez cale lato masz wlasne jablka na stole.
        Papierowki zaczynaja sie juz w czerwcu:-)
    • cenia5 Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 11:30
      a ja chcialam teraz brzoskwinie zasadzic :-(
      • q.bek Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 11:32
        Zasadz moim zdaniem powinna sie przyjac lepiej niz na wiosne.
        Vide: powiedzonko mojego listonosza:-)
    • nnike Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 12:25
      Sandra, tutaj masz informację o uprawie leszczyny:
      www.ho.haslo.pl/article.php?id=1730 , z której wynika, że jedna to za
      mało. Musisz mieć przynajmniej dwie, żeby się nawzajem zapylały.
      Gdy to przeczytałam, zrozumiałam, dlaczego u nas (mamy ogród po kimś), rosną
      właśnie dwie leszczny i to tak blisko, że zrosły się i tworzą literę V.
      Owocują wspaniale i nie chorują.

      Rady Qbka są doskonałe. Myśmy jeszcze dodatkowo nie sadzili drzewek od razu,
      tylko moczyli je w wiadrze w wodą przez kilka godzin, jeśli były bez doniczki.
      Te z donicy, wcześniej solidnie podlaliśmy.
    • tram_ktos Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 21:49
      > Jak mam wybrac drzewo? Na co zwrocic uwage kupujac drzewka.

      1)Dobór odmiany. Poczytać przed zakupem. Uwzględnić zarówno walory konsumpcyjne
      owoców, termin zbioru, jak i odporność odmiany na choroby i szkodniki. Do
      uprawy amatorskiej raczej trzeba brać odmiany odporne. Jeśli w pobliżu brak
      dużego skupiska drzew owocowych, to trzeba uwzględnić to, że odmiany (w ramach
      tego samego gatunku) powinny się wzajemnie zapylać.

      2)Wybór podkładki. Reguluje ona siłę wrostu oraz okres wejścia w wiek
      owocowania. Jeśli chcesz mieć duże, "przedwojenne" drzewa, potrzebujesz
      podkładek silnie rosnących. W p.p. karłowych. Link do odpowiedniego wątku w
      wątku "kosztela".

      3)Korzenie - powinny być możliwie jak najmniej uszkodzone (chociaż u drzew
      sprzedawanych z "gołym korzeniem" zawsze są mocno poobcinane), nie powinny być
      połamane, obdarte z kory, nie powinny mieć guzów, narośli, itp. Ale oczywiście
      wszystkich chorób i tak gołym okiem nie można wykryć.
      Korzenie nie mogą być przesuszone. Jeśli długo potrwa transport, to może owinąć
      je wilgotną szmatą, itp. Przed posadzeniem można korzenie zanurzyć w wodzie.
      No a jeśli sprzedawca przesuszył, to trudno, masz pecha.

      4)Pień - kora ma wyglądać zdrowo, nie powinna mieć otarć mechanicznych,
      wyłamanych pąków. Lepiej wybrać krępy egzemplarz o stosunkowo szerokim pieńku,
      a nie jakiś szczególnie wątły, cienki.

      > Czy moglibyscie doradzic najlepsze odmiany?

      Ja jestem entuzjastą starych odmian drzew owocowych, uprawianych na naszych
      ziemiach od dziesiątek, a w niektóych przypadkach nawet 2-3 setek lat. No ale w
      standardowym doborze ich nie ma. Trzeba specjalnie zamawiać. O tym, gdzie je
      można kupić napisałem wczoraj w wątku "kosztela".
      A co do doboru to znam osobiście czereśnię Burlat. W miarę dobrze sobie radzi
      bez ochrony chemicznej. Owoce duże, smaczne, choć jak na czereśnie trochę ostre
      w smaku.

      > Czy po posadzeniu mam je przyciac?

      Przyciąć wczesną wiosną, zdezynfekowanym sekatorem (żeby wirusów i bakterii nie
      roznosić z drzewa na drzewo), rany zasmarować pastą sadowniczą.


      Co do sadzenia, to już dużo przedmówcy napisali, więc nie będę się dokładał.
      Poza 1 rzeczą - nie dawaj pod korzenie świeżego obornika, bo możesz je spalić.
      Na wiosnę można delikatnie podsypać obornikiem, ale nie bezpośrednio nad
      korzeniami, tylko trochę dalej, w formie pierścienia w pewnej odległości od
      pnia. Przemieszać z wierchnią warstwą gleby.
      • nnike Re: sadzenie drzew owocowych 30.09.05, 22:47
        Masz na myśli obornik granulowany? Bo taki widziałam w sprzedaży.
        • tram_ktos Re: sadzenie drzew owocowych 01.10.05, 20:39
          Ja myślałem o tradycyjnym, mokrym. W mojej okolicy można go kupić na działkach
          PZD. Ale suchy też oczywiście można stosować.
          • nnike Re: sadzenie drzew owocowych 01.10.05, 22:53
            Z pewnością jest najlepszy, ale podobno powinien być przefermentowany, bo nie
            wolno polewać świeżym, a nie bardzo wiem na czym polega ta fermentacja. Podobno
            rozcieńcza się go 7-krotnie, czy tak?
            • malaga1234 Re: sadzenie drzew owocowych 02.10.05, 17:55
              Tak, tak ,co to znaczy przefermentowany obornik?Trzeba się zaopatrzyć teraz i ma
              fermentować przez zimę, czy na wiosną zdobyć przefermenrowany od chłopa? No i
              skąd wiedzieć, że jest przefermentowany, czy jest jakiś termin na
              fermentację?Przepraszam za takie głupie pytania, ale mam działkę od roku i nie
              znam się, a chcę stosować metody naturalne.
              • tram_ktos Re: sadzenie drzew owocowych 02.10.05, 21:36
                Jeśli masz obawy, to możesz dorzucić obornik do kompostu i poczekać parę
                miesięcy, aż się "przerobi" (zimą proces jest zahamowany przez niską
                temperaturę).
                Jednakże niektóre "żarłoczne" rośliny nie pogardzą świeżym kompostem jak i
                obornikiem. Są to np. słoneczniki, dynie, pomidory, itp. Dużemu drzewu też
                raczej krzywdy nie da się łatwo zrobić.
              • tram_ktos Re: sadzenie drzew owocowych 02.10.05, 21:44
                No i trzeba taką [z obornikiem] pryzmę kontrolować, żeby nie doszło do
                samozapłonu.
                Na działkach zalecany jest 4-letni cykl nawożenia.
                1 rok - kompost z obornikiem
                2 rok - nic
                3 rok - rośliny motylkowe na zielony nawóz
                4 rok - nic

                Nawet naturalny nawóz w zbyt dużej ilości i zbyt często stosowany może oznaczać
                kłopoty - np. rozwój bardzo dużej liczby nicieni.
                Po oborniku sadzimy rośliny "żarłoczne".
      • pogotowieogrodnicze Re: sadzenie drzew owocowych 01.10.05, 09:36
        Do super informacji "tram_ktos" chciałbym dodać.Wiśnie pedy boczne przycinamy na
        2 oczka.Brzoskwinie jeżeli w ogrodzie występuje leukostomoza nie tniemy tylko
        przyginamy.Brzoskwinie do czasu pierwszego owocowania rosna bardzo
        silnie.Jabłonie odmiany karłowe i na wstawkach sadzimy przy paliku i pędy
        przyginamy i formujemy "sztuczny przewodnik" Więcejinformacji na prywatnym forum
        DIAGNOSTYKA OGRODOW
        Pogotowie Ogrodnicze inż.Janusz Zaremba
        • sandraa1 Re: sadzenie drzew owocowych 03.10.05, 09:13
          dziekuje za informacje. Jedynie niepokoi mnie jedno. NIe widzialam np. bliskich
          sasiadow drzewek owocowych. Przy drodze rosna duze deby a u mnie za plotem tez
          sa dwie brzozy. Na dzialce jest jedna stara jablon i albo chora albo juz za
          stara i musze ja wyciac. Chce posadzic 5 drewek nie wiecej. Juz w pierwszym
          poscie posalam jakie. NIe wiem jakie odmiany maja sie same zapylac. Czy jesli
          posadze z kazdej jedno drzewo tj. sliwe, brzoskwinie, czeresnie, frusze, orzech
          to czy pszczoly i osy nie zrobia swojego aby je zapylic??? Czy moze nie bede
          miec wcale owocow??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka