brynia2 02.12.05, 11:21 Wczoraj kupiłam właśnie takiego ślicznego cudaka. Czy ten sukulent jest bardzo wymagający? Jak z nim postępować, by go nie zmarnować? Bardzo proszę o radę, mogą być linki do polskich stron, chętnie poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nnike Re: Aloinopsis 02.12.05, 11:37 tiny.pl/xdqr Nie wystarczyło po prostu się pochwalić? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Aloinopsis 07.12.05, 08:54 Witam na forum Gazety! Kolejni amatorzy roślin dla zaawansowanych kolekcjonerów posiadających szklarnie lub słoneczny ogród zimowy. Ponieważ wiem, że czasem kobiecie trudno wytłumaczyć, ze dane przedsięwzięcie nie ma szans na powodzenie, rozpisałem się trochę na ten temat. Proszę to przybić pineską nad litopsami i innymi przypołudnikami takimi jak aloinopsis czy tytanopsis i rygorystycznie przestrzegać. Większość przypołudników w pewnym momencie jest tak przesuszona że czasem chowają się pod ziemię – wtedy serce jak kamień i spokojnie czekamy na słoneczne wiosenne dni. ONE GINĄ TYLKO OD NADMIARU WODY! Litopsy – żywe kamienie co to takiego? Litopsy to rośliny niezwykle ,swoim wyglądem przypominają do złudzenia małe kolorowe kamyki. Ten niecodzienny wygląd sprawia że cieszą się powodzeniem i są często spotykane nie tylko w szklarniach kolekcjonerów oryginalnych roślin ale i na parapetach okien. Rośliny te z powodu przechodzenia wyraźnych faz wegetacyjnych są trudne w uprawie i aby dobrze rosły i obficie kwitły należy dostosować zabiegi pielęgnacyjne do pory roku. Nazwa "Lithops" pochodzi od dwóch greckich słów litho - kamień i ops - twarz ,wygląd. Podobne do nich inne przypołudniki oprócz tych o dużych liściach i długich płożących się pędach (przypołudników jest ponad 2000 gatunków, czyli więcej niż wszystkich gatunków roślin zarodnikowych i nasiennych występujących w Europie!) lub gatunków krzewiastych uprawia się w podobny sposób choć aloinopsis – nazwa pochodzi od przypominający aloes – nie przechodzi tak zwanej wylinki, a jedynie kurczy się podczas okresu spoczynkowego. Jednak aby zaspokoić ciekawość napisze głownie o litopsach, bo one najczęściej witają w kwiaciarniach, wtrącając po drodze też i inne rodzaje. Rośliny te należą do rodziny Mesembryanthemaceae, wszystkie należące do niej rośliny są sukulentami liściowymi ,a niektóre jak litopsy lub conofyta składają się tylko z j dwóch liści . Oprócz litopsów do rodziny tej należą podobne dinterantusy , conofyta i argyroderma ,a także wiele popularnych niewielkich sukulentów spotykanych często w kwiaciarniach jak faukarie ,fenestrarie, titanopsisy czy trichodiadema. Większość z nich bardziej lub mniej przypomina kamienie lub grudki ziemi stąd też nie tylko litopsy ,ale większość przedstawicieli tej rodziny w wielu językach popularnie nazywana jest "żywymi kamieniami" lub "kwitnącymi kamieniami". Kamienie na pustyni Litopsy występują wyłącznie w wąskim pasie kamienistych półpustynnych terenach RPA i Namibii od granicy z Zimbabwe do Angoli, jest to też ojczyzna innych przypołudników. Jedynie niektóre takie jak przypołudnik kryształkowy (jest smaczna sałatą!) rośnie w północnej Afryce i na wyspach Kanaryjskich. Rosną zwykle na wydzielonych stanowiskach gdzie występuje przeważnie tylko kilka odmian jednego gatunku. Takie wyspowe występowanie sprawiło że wyróżniono aż 146 odmian litopsów należących tylko do 35 gatunków. Z innymi przypołudnikami jest podobnie. Przepiękny lamprantus liczy ponad 300 gatunków w większości niemal identycznych roślin. Należy tu podkreślić, że systematyka jest w tej rodzinie zawiła i na Świecie są jedynie nieliczne osoby które naprawdę się na tym znają. Stad w kwiaciarniach poszczególne gatunki są zwykle opisywane jako litops lub przypołudnik. A tak na marginesie do rodzaju przypołudnik od którego wzięła bazę cała rodzina należy zaledwie kilka gatunków (trzy). Większość roślin jest bardzo do siebie podobna i nawet ich kolekcjonerzy mają trudności z oznaczeniem gatunku i odmiany. Cały sekret sukcesu w pielęgnacji tych roślinek to przestrzeganie zasad podlewania i bardzo słoneczne stanowisko. Sekrety uprawy Litopsy kwitną dużymi białymi lub żółtymi kwiatami próżnym latem i wczesna jesienią .Niektóre gatunki zaczynają kwitnąć pod koniec października. Kwiaty otwierają się po południu i dlatego powinniśmy postawić doniczki z litopsami na oknach południowych i południowo zachodnich. Podczas kwitnienia nie należy dopuszczać do silnego przesychania ziemi w doniczce .Roślin nie podlewamy tylko podczas deszczowej "jesiennej" pogody. Po przekwitnięciu litopsów nie wolno podlewać od listopada do końca marca. W tym okresie na skutek suchego podłoża rośliny rozpoczynają nowy cykl życiowy .Zaczynają rozwijać się nowe liście czerpiąc wodę ze starej pary. Litopsy w odróżnieniu od innych sukulentów rosną cały rok .W okresie zimowym ich wzrost jest wolniejszy i mało widoczny gdyż młode liście rozwijają się wewnątrz starych ,ale nie jest on tak zahamowany jak u np.kaktusów.Z tego powodu nie powinniśmy schładzać ich do temperatur w których zimuje większość sukulentów. Dotyczy to też większości przypołudników które są wrażliwe na duże spadki temperatury oraz długotrwałe zimowanie w chłodnym miejscu. Nie powinniśmy również przechowywać ich w pobliżu kaloryferów gdyż zwiększa to wyparowywanie wody z rośliny i może się zdarzyć że nowe liście na skutek jej braku będą o wiele mniejsze od starych. Pamiętajmy, że podlanie roślin w tym okresie powoduje całkowite zakłócenie ich cyklu życiowego i często powoduje ich obumarcie. U innych nie przechodzących wylinki zwykle powoduje gnicie roślin tak szybkie że po 2-3 dniach rośliny już nie ma! Stare liście zasychają dość szybko kurcząc się wyraźnie. Po kilku miesiącach zaczynają pękać i rozsuwając się na boki ukazują "nową" roślinę. Pod koniec marca z zeszłorocznych liści zostają tylko suche cienkie jak papier resztki. Nie usuwamy ich na silę! Czasem utrzymują się nawet przez kilka lat. Odrywanie powoduje rany na ogonku liścia przez które wnikają grzyby! Od kwietnia jeśli tylko pogoda dopisze rozpoczyna się okres intensywnego wzrostu młodych liści. W tym okresie należy rośliny często podlewać ,ale tylko wtedy gdy jest ciepło i woda zbyt długo nie utrzymuje się w substracie. Zawsze pamiętajmy że Litopsy podobnie jak i wiele innych sukulentów nie maja umiaru w pobieraniu wody i jeśli będziemy je zbyt obficie podlewać lub w czasie chłodów woda nie wyparuje z doniczki w ciągu Podlewanie kończymy w czerwcu ,wymuszając na roślinie lekkie przesuszenie które powoduje że wraz z nadchodzącą jesienią gdy wzrasta wilgotność powietrza litopsy zaczynają otwierać swoje piękne i delikatne kwiaty. W okresie letnim szczególnie w upalne lato może się zdarzyć że nie podlewane rośliny zaczną się kurczyć ,wówczas powinniśmy je troszeczkę podlać tak aby rośliny miały dostateczny zapas wody na wytworzenie pąków kwiatowych i kwiatów. OPIEKA NAD KAMIENIAMI Jeszcze raz podkreślamy że litopsy nie przechodzą wyraźnego okresu spoczynkowego ,podlewane rosną stale i nie przechodzą kolejnych przemian. Inne gatunki przypołudników mają wymuszona przez zimę przerwę spoczynkowa podczas której powinny stać na jak najwidniejszym miejscu i przez całą zimę nie wolno ich podlewać. Ponieważ kwiaty rozwijają się tylko z nowych liści (u litopsów i podobnych rodzajów których jest około 20 i liczą one razem ponad 200 gatunków roślin podobnych do litopsów) źle pielęgnowane rośliny nie kwitną, a zbyt mocno uwodnione rośliny są często atakowane przez choroby grzybowe. Litopsy i inne przypołudniki sadzimy do doniczek plastykowych lub wykonanych z kamionki. Gliniane doniczki powodują deformację systemu korzeniowego. Jest to spowodowane wielką wrażliwością korzeni litopsów na wilgoć ,a ponieważ gliniana doniczka absorbuje wilgoć z powietrza ,to gdy substrat jest suchy korzenie rosną w stronę ścianek doniczki. Litopsy są mało wymagające i dobrze rosną w prawie każdym przewiewnym substracie. Najlepiej kupioną w kwiaciarni ziemię do kwiatów wymieszać z gruboziarnistym piaskiem lub drobnym żwirem w proporcji 2:1. Podłoże powinno się preparować aby zniszczyć zarodniki grzybów ,nicienie itp. Najładniej wyglądają misy z wieloma gatunkami litopsów posadzonymi obok siebie i obł Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Aloinopsis 07.12.05, 08:56 Pamiętajmy, że podlanie roślin w tym okresie powoduje całkowite zakłócenie ich cyklu życiowego i często powoduje ich obumarcie. U innych nie przechodzących wylinki zwykle powoduje gnicie roślin tak szybkie że po 2-3 dniach rośliny już nie ma! Stare liście zasychają dość szybko kurcząc się wyraźnie. Po kilku miesiącach zaczynają pękać i rozsuwając się na boki ukazują "nową" roślinę. Pod koniec marca z zeszłorocznych liści zostają tylko suche cienkie jak papier resztki. Nie usuwamy ich na silę! Czasem utrzymują się nawet przez kilka lat. Odrywanie powoduje rany na ogonku liścia przez które wnikają grzyby! Od kwietnia jeśli tylko pogoda dopisze rozpoczyna się okres intensywnego wzrostu młodych liści. W tym okresie należy rośliny często podlewać ,ale tylko wtedy gdy jest ciepło i woda zbyt długo nie utrzymuje się w substracie. Zawsze pamiętajmy że Litopsy podobnie jak i wiele innych sukulentów nie maja umiaru w pobieraniu wody i jeśli będziemy je zbyt obficie podlewać lub w czasie chłodów woda nie wyparuje z doniczki w ciągu Podlewanie kończymy w czerwcu ,wymuszając na roślinie lekkie przesuszenie które powoduje że wraz z nadchodzącą jesienią gdy wzrasta wilgotność powietrza litopsy zaczynają otwierać swoje piękne i delikatne kwiaty. W okresie letnim szczególnie w upalne lato może się zdarzyć że nie podlewane rośliny zaczną się kurczyć ,wówczas powinniśmy je troszeczkę podlać tak aby rośliny miały dostateczny zapas wody na wytworzenie pąków kwiatowych i kwiatów. OPIEKA NAD KAMIENIAMI Jeszcze raz podkreślamy że litopsy nie przechodzą wyraźnego okresu spoczynkowego ,podlewane rosną stale i nie przechodzą kolejnych przemian. Inne gatunki przypołudników mają wymuszona przez zimę przerwę spoczynkowa podczas której powinny stać na jak najwidniejszym miejscu i przez całą zimę nie wolno ich podlewać. Ponieważ kwiaty rozwijają się tylko z nowych liści (u litopsów i podobnych rodzajów których jest około 20 i liczą one razem ponad 200 gatunków roślin podobnych do litopsów) źle pielęgnowane rośliny nie kwitną, a zbyt mocno uwodnione rośliny są często atakowane przez choroby grzybowe. Litopsy i inne przypołudniki sadzimy do doniczek plastykowych lub wykonanych z kamionki. Gliniane doniczki powodują deformację systemu korzeniowego. Jest to spowodowane wielką wrażliwością korzeni litopsów na wilgoć ,a ponieważ gliniana doniczka absorbuje wilgoć z powietrza ,to gdy substrat jest suchy korzenie rosną w stronę ścianek doniczki. Litopsy są mało wymagające i dobrze rosną w prawie każdym przewiewnym substracie. Najlepiej kupioną w kwiaciarni ziemię do kwiatów wymieszać z gruboziarnistym piaskiem lub drobnym żwirem w proporcji 2:1. Podłoże powinno się preparować aby zniszczyć zarodniki grzybów ,nicienie itp. Najładniej wyglądają misy z wieloma gatunkami litopsów posadzonymi obok siebie i obłożonymi drobnymi kamykami. Prawidłowo pielęgnowane litopsy są odporne na choroby .Przyczyną chorób najczęściej jest niewłaściwa pielęgnacja, która osłabia ich odporność i ułatwia infekcje grzybowe. Litopsy są najczęściej atakowane przez grzyby z rodzaju Fusarium. Zainfekowanych roślin nie leczymy lecz usuwamy z pojemnika. Pozdrowienia, a przede wszystkim powodzenia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Serdecznie dziękuję za solidną dawkę wskazówek 07.12.05, 10:15 Przeczytane od dechy do dechy informacje bardzo się przydadzą. Postaram się dobrze nim opiekować, bo szkoda by było, gdyby taki śliczny przypołudnik zmarnował się. Litopsy też mam, więc informacje są trafione. Kupione we wrześniu rosną sobie kruszynki w maleńkiej doniczuni. Może wiosną powinnam przesadzić je do większej, bo jest ich 8 sztuk w jednej? W sklepie powiedziano, by nie podlewać ich przez zimę, więc zastosowałam się do zalecenia i obecnie mają się dobrze. Kilka innych posiadanych okazów zidentyfikowałam z grubsza dzięki netowi, ale z nimi na szczęście nie mam problemów. Pozdrawiam i w dalszym ciągu liczę na pomoc w razie wątpliwości, Brynia Odpowiedz Link Zgłoś