Awantury, Awantury Awantury

25.01.06, 22:02
To Polaków domena.
Litwini mają wyższy PKB niż Polacy.
Czesi mają 68% PKB UE a Polska zaledwie 41%. 33% Litwinów ma wyższe
wykształcenie w Polsce 12 %.
I to właśnie jest obraz naszego społeczeństwa.

A Polska jest biedna, zacofana, nietolerancyjna, zaściankiem UE. Dzięki Bogu
w 2007 do UE wstąpi Rumunia. Będzie kolejne dno.
Mówię o Polsce statystycznej a nie o konkretnym Kowalskim.


Jak ktoś odniesie sukces, zarobi pieniądze, to zaraz jest oszustem i
złodziejem. Prawdą jest, że niekiedy działa sie na granicy prawa, ale
niestety..... samo proszę dokończcie Państwo.

Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam i nie zmierzam z rezygnować z
bezinteresownej pracy na forum.

Poznałem wielu przesympatycznych ludzi.

Pozdrawiam
Przemo
    • nnike Re: Awantury, Awantury Awantury 25.01.06, 22:13
      Myślałam, że zachowałeś resztki honoru.
      Tu się pomyliłam.
      • przemoaj5 Re: Awantury, Awantury Awantury 25.01.06, 23:07
        Widzisz, pomyliłes sie, kazdy ma prawo do tego. Szanuj innych mimo zie
        popełniają błędy.
        Serdecznie Cie pozdrawiam.
    • antares777 Polacy! Jak wy to robicie? 26.01.06, 00:14
      pytały się narody, gdy niby w państwie dno absolutne, a naród ma się całkiem
      nieźle (na tle takiej np. .....)

      Gdy w latach 80. obowiązywały oficjalnie a powszechnie kartki na mięso i takie
      inne fanaberie, ja sprawiłem sobie zamrażarkę. Nie kupiłem jej w sklepie, bo
      kolejek za zamrażarkami nie było, a nie było ich z bardzo prozaicznego powodu,
      który brzmiał: "tego nie rzucajom". Niezorientowanym wyjaśnię, że "nie
      rzucajom" na rynek, czyli nie był ten artykuł dostępny w szerokiej (a jakże)
      sieci handlowej.
      Jeśli nie był dostępny w sieci handlowej, to jak mogłem kupić? Dobre pytanie -
      jak ulał do tematu postu. Kupiłem ją od gostka, który "robił" w serwisie
      urządzeń chłodniczych i tam "robiąc" mógł sobie "przyrobić" jeszcze parę
      dodatkowych lodówek czy zamrażarek - oczywiście z części zamiennych, które miał
      w zasięgu ręki i z których to części zamiennych powinien się był przed kimś
      rozliczyć. Powinien był - czy nie był powinien - trudno to teraz rozstrzygnąć -
      to jego (była) broszka. W ten sposób zostałem PASEREM.
      Czy świadomie? Tak.
      Czy się tego wstydzę? Nie!
      Dlaczego się tego nie wstydzę?
      Bo wtedy działałem pod wpływem impulsu, który oficjalnie nazywają "instynktem
      samozachowawczym". Takie były czasy i żeby przeżyć, trzeba było coś
      przedsiębrać. I tego obce narody pojąć nie potrafią.
      A co za idiota kupuje zamrażarkę, jeśli mięsa na kartki jest kilo na miesiąc
      (może dwa - co za różnica)?
      Ano ja. Bo wspólnie W RODZINIE wykalkulowaliśmy, że jeśli Adaś albo Halinka, co
      to mieszkają na wsi (jakieś 70 km) uchowają "lewego" cielaczka (albo świnkę) to
      taka zamrażarka będzie jak znalazł. By nie zanudzać, nie będę opisywał, jak z
      atlasem samochodowym i z mapą 1:30000 w dłoni opracowywałem marszrutę, by TOTO
      przywieźć i nie nadziać się po drodze na milicyjne patrole. Jakoś się udawało,
      jeździło się polnymi drogami (a krajobrazy warte były ryzyka) i jakoś człowiek
      przetrwał. Zaznaczam: to nie było na handel - to było wyłącznie na przeżycie
      RODZINY.

      Czy teraz postąpiłbym podobnie?
      Nie wiem. Ale na pewno nie kupiłbym niczego od złodzieja czy pasera, gdyby to
      miało dotyczyć OGRODU. Nawet nie wziąłbym za darmo. Bo to zupełnie inna skala
      problemu.

      Przemoaj5 napisał:
      "Awantury, awantury"
      > To Polaków domena.

      Tak, to prawda. Tylko czy awantur nie można (podobnie jak wojny) podzielić na
      słuszne i niesłuszne?

      > Litwini mają wyższy PKB niż Polacy.
      > Czesi mają 68% PKB UE a Polska zaledwie 41%. 33% Litwinów ma wyższe
      > wykształcenie w Polsce 12 %.

      Te 12% Polaków (co to wyssze majom) jest wyssane z palca. Już teraz jest około
      30%, a gdy tak dalej pójdzie i wszystkich absolwentów stódiufff wieczorowych,
      zaocznych, zausznych, niedzielnych, osiedlowych, parafialnych ..... też będzie
      się zaliczać do "wyższych" (dla państwo to wygodne, bo jeśli ktoś "studiuje" to
      ma zajęcie i już go do "bezrobotnych" można nie zaliczać), to w szybkich
      abcugach osiągnie się wskaźnik 70%. Szkoda tylko, że 90% z tych 70% będzie
      wiedzą i intelektem odpowiadało poziomowi amerykańskiego "koledżu".

      Przepraszam - nie miałem i nie mam zamiaru nikomu ani przyłożyć, ani dokuczyć -
      ale jeśli to mają być "studia", to biorąc pod uwagę i obszerność
      samej "naukowej" materii (niezależnie od tego, jakiej dziedziny ona dotyczy) i
      czas potrzebny a niezbędny na "przetrawienie" tejże (ze zrozumieniem
      i "przyswojeniem yako część ciała a myśli moyey"), w mojej wyobraźni nie ma
      miejsca na inną formę "studiowania" niż dzienna (z całodobowym oddaniem a
      poświęceniem).

      > A Polska jest biedna, zacofana, nietolerancyjna, zaściankiem UE. Dzięki Bogu
      > w 2007 do UE wstąpi Rumunia. Będzie kolejne dno.
      > Mówię o Polsce statystycznej a nie o konkretnym Kowalskim.

      A kto powiedział, że Polska należy do "EUROPY"? A kto powiedział, ze świat ma
      być poszufladkowany, na przykład na "cywilizowaną" Unię Europejską i na resztę,
      która "się_nie_liczy"? A kto wymyślił, że Polak ma działać
      według "europejskich" czyli "wspólnotowych" norm? Chciałbym dorwać tego czuba i
      przemodelować mu facjatę.

      Czy tego nie widać, że "Polacy" to odrębna kategoria, która "rządzi" się swoimi
      prawami - i pewnie tylko dlatego przetrwała królów, szlachtę, zabory, okupację
      i czasy budowy socjalizmu, a teraz usiłuje nie oddać ducha? A że "Polska
      nierządem stoi" (mowa o państwie) to widać - nieuzbrojonym okiem - wystarczy
      włączyć telewizornię, by mieć znacznie więcej, niż oko na ulicy dostrzeże i
      sąsiedzi doniosą. Zawsze tak stała i zawsze tak stać będzie (dopóki ostatniej
      piędzi ziemi "Niemiec" nie wykupi).

      "Polacy" - cóż to za naród?
      Po pierwsze skomplikowany - a stąd rodzi się odpowiedź na "po drugie": nieznany.
      Po trzecie: wbrew twierdzeniu (a przede wszystkim chciejstwu niektórych) -
      niejednorodny. Bo oprócz Polaków, w Polsce żyją (wymieniam jednym tchem, więc
      mogę kogoś pominąć): Niemcy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Żydzi, Romowie,
      Łemkowie, Tatarzy .... Niesprawiedliwością względem nich samych i chowaniem
      głowy w piasek byłoby niewymienienie odrębności Ślązaków, Kaszubów czy górali
      podhalańskich. Oprócz wyznania rzymsko-katolickiego są polsko-katolicy, greko-
      katolicy, prawosławni, protestanci, wyznawcy Mojżesza, Allacha, Buddy....

      I wszyscy ci (jakże różni) ludzie uznali, że TUTAJ warto się osiedlić, tu
      zamieszkać, tu mieć swe gniazda. I wszyscy ci ludzie, działali pod wspólnymi
      hasłami - a właściwie usiłowali przetrwać nieszczęścia, które (wbrew ich woli)
      co chwilę ich dosięgały. I wszyscy ci ludzie byli zgodni, że na pierwszym
      miejscu jest Bóg (niezależnie, jak go zwali), a po nim Honor, Ojczyzna, Rodzina.

      Niezależnie od tego, jakie jeszcze argumenty w (niepotrzebnej moim zdaniem)
      dyskusji tu padną, przyczyna "awantury" z HONORem nie miała nic wspólnego.

      > Jak ktoś odniesie sukces, zarobi pieniądze, to zaraz jest oszustem i
      > złodziejem. Prawdą jest, że niekiedy działa sie na granicy prawa, ale
      > niestety..... samo proszę dokończcie Państwo.

      Spotykamy sie tu towarzysko, na luzie. Opowiadamy sobie o swoim hobby i
      wyraźnie różnimy się stosunkiem do niego: jedni traktują je swobodnie, jako
      dodatek do swej rzeczywistości, a inni gotowi są (niemal) oddać za nie życie.
      Ale jeszcze się nie zdarzyło, by ktoś, tu gawędząc "przy piwku" o swoich
      kwiatkach, jednocześnie kombinował sobie (i wyłącznie dla siebie) jakiś interes.
      I w dodatku kosztem innego z rozmówców.
      Dlaczego?
      Bo to by nie było HONOROWE.
      Bo w TOWARZYSTWIE takie rzeczy nie uchodzą. Takie rzeczy mogą ujść w "gminie" -
      ale nie tutaj.

      Według mnie, Przemo - o ile wie, co to znaczy HONOR, powinien spłonąć ze wstydu
      i więcej tu się nie pokazać. Zaznaczam: według mnie, bo ja bym tak zrobił,
      będąc na jego miejscu.

      I tak na marginesie: przy okazji tej "awantury" zrobiłem sobie mały rachunek
      sumienia. Co mi wyszło? Nie chcę judzić, ale niech to zabrzmi Polakom jak
      ostrzeżenie o konieczności "patrzenia na ręce": Przemo był trzecią osobą w moim
      życiu, która jawnie podkreślała (a nawet chełpiła się), że jest "poznaniakiem".
      Poprzednie dwie osoby "skreśliłem", bo działały niehonorowo. Teraz przyszła
      kolej na Przema.

      Pomachiwajki
      Stary zgred
      • ignorant11 Re: Polacy! Jak wy to robicie? 26.01.06, 02:09
        Sława!

        Czy pamietacie co pewnien "litewski" ( z Nowogrodka to moze białoruski) poeta
        napisał?

        Ze Korone i Litwe polaczył Bog, więc niech czlowiek nie rozłacza...


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • wari Re: Polacy! Jak wy to robicie? 26.01.06, 02:51
          Co to ma wspólnego z ogrodnictwem ? Rozumiem, że jeden pan, który podszywał się
          pod czyjeś zdjęcia ma teraz jakiś problem, ale to nie powód aby zaśmiecał forum
          terrarystyczne swoimi wypocinami o awanturnictwie Polaków i PKB Czechów.
          Pomyłka ! To nie to forum !!!
          • gebo13 Jestem zdania , 26.01.06, 04:58
            że Polacy są Narodem zmiennym a to za sprawą przesiedleń i komunistycznego
            mieszania społeczeństwa. Komu się to nie podoba, to musi znależć swe miejsce na
            ziemi gdzie indziej w świecie.
            Niedobre jest obgadywanie Rodaków i Kraju, który dał wykształcenie za frii!
            Nawet ogólnego, przeciętnego Kowalskiego...Wyczuwa się u Przemo wyrażny żal do
            Kraju ,do społeczeństwa a przecież zawsze ,żeby było lepiej należy zacząć od
            siebie i to nie od pracy, to póżniej, ale od akceptacji siebie, rodziny,
            środowiska...I zastanowić się, gdzie można pomóc a gdzie zarobić , bez szkody
            dla innego człowieka .
            A jeśli się chce zarabiać na chamca, to lepiej bez znajomości i bez
            pomocy życzliwych kolegów.
            Eh. .ale chyba jeszcze daaaleka droga z tą akceptacją…

            Ten cały zamęt na ogrodowych jest w ogóle niesmaczny, nie potrzebny.
      • dory7 Re:Do Antaresa :)) 26.01.06, 16:41
        I tak na marginesie: przy okazji tej "awantury" zrobiłem sobie mały rachunek
        sumienia. Co mi wyszło? Nie chcę judzić, ale niech to zabrzmi Polakom jak
        ostrzeżenie o konieczności "patrzenia na ręce": Przemo był trzecią osobą w moim
        życiu, która jawnie podkreślała (a nawet chełpiła się), że jest "poznaniakiem".
        Poprzednie dwie osoby "skreśliłem", bo działały niehonorowo. Teraz przyszła
        kolej na Przema.

        Tak się składa, że jestem poznanianką jak to mawiają " z dziada pradziada" i tą
        drogą chcę zapytać Ciebie, Antaresie czy Ja w czymś Tobie zawiniłam? Czy
        zaczynasz plątać się w swoich rozmyślaniach a nie daj...krucjatę jakąś toczysz
        przeciw poznaniakom? Nie mam na myśli tych, którzy przybyli niewiadomo skąd a
        miano powyższe noszą, choć tylko tu mieszkają...
        Wyczyn mojego pseudo- krajana potępiam, jak większość, więc zatem wytłumacz
        wprost. Informuję, że kobietą jestem leciwą aczkolwiek bez symptomów nadmiaru
        cholesterolu i do tego nie jestem blondynką
        Pozdrawiam :))
        • antares777 Re:Do Dory7 26.01.06, 23:15
          Na początku (tak dla porządku, by czytający mógł rozdzielić) pragnę zaznaczyć,
          że to, co byłaś łaskawa zamieścić w pierwszej części swej wypowiedzi jest
          cytatem mojej wypowiedzi.

          Rozumiem Twoje wzburzenie, bo zdawać by się mogło, że wytaczam krucjatę przeciw
          poznaniakom, Ciebie z niej nie wyłączając. Nic z tych rzeczy.

          Zwróć uwagę, że zaznaczyłem:
          > (...) która jawnie podkreślała (a nawet chełpiła się), że jest "poznaniakiem".

          Nie mam nic przeciw poznaniakom. Nie mam nic przeciw czyniącym inaczej, niż ja
          bym to zrobił - pod warunkiem, że zostawiają moje odciski w spokoju.

          Ale gdy ktoś usilnie stara się zwrócić na siebie uwagę, i w dodatku powołując
          się na miejsce swego pochodzenia (a niebagatelne to miejsce, bo krajowy
          stereotyp mówi, że Poznań to miejsce porządku i solidnej roboty) i gdy później
          okazuje się, że ten, który miał być osobą godną zaufania, bo samo miejsce
          pochodzenia miało świadczyć za nim, okazuje się być osobą niegodną ...
          i gdy to właśnie, i w odniesieniu wyłącznie do tego miejsca (to moje
          doświadczenie) powtarza się po raz trzeci ...
          to wybacz, ale zapala się czerwone światło, które sygnalizuje, że trzeba uważać.
          Nie na wszystkich - człowiek by zwariował - ale na tych, którzy robią wszystko
          bym zapamiętał, że z Poznania pochodzą, bo - to jeszcze raz podkreślę - Poznań
          jest uznawany za miejsce godne zaufania.

          Szanowana Dory!
          Nigdy by mi na myśl nie przyszło, by zaprzątać sobie głowę miejscami
          zamieszkania wszystkich forumowiczów, bo jest tyle innych ciekawych i
          wartościowych zajęć. Tym bardziej, nie przyszło by mi na myśl, by przeszukiwać
          fora w poszukiwaniu poznaniaków, gdańszczan, kielczan czy innych, żeby ...
          zabrakło mi fantazji, ale można tu wpisać wszystko.
          To przykry zbieg okoliczności, że ów pan i Ty przywołujecie to samo miasto,
          jako miejsce swego pochodzenia. Jest mi niezmiernie przykro, że odczytałaś
          moje "spostrzeżenie" jak głos przeciw Tobie, czy innym mieszkańcom tego
          pięknego miasta.

          Za powstałe nieporozumienie serdecznie przepraszam wszystkich poznaniaków,
          którzy tak niefortunnie zostali przyłączeni do mojej "prywatnej" statystyki.

          Łączę serdeczne pomachiwajki
          Stary zgred
          • antares777 Re:Do Dory7 :))) Suplement :))) 26.01.06, 23:30
            Wybacz, to z wiekiem przychodzi ;)
            Zupełnie zapomniałem, a przecież powinienem nie tylko słowem wyrazić swój
            przyjazny stosunek i szczere intencje.

            Oto pełny worek tego, co zapomniałem dołączyć:

            :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            Pomachiwajki
            Stary zgred
    • dory7 Re: Do Antaresa :)) 27.01.06, 13:52
      Drogi Antaresie! Nawet nie wiesz jak wielki kamień z serca mi spadł.
      Bardzo się cieszę, że moje podejrzenia okazały się płonne.
      Zatem mogę spokojnie zająć się podglądaniem przyrody, a za Twoją, Wielką
      przyczyną nie tylko w moim miejscu zamieszkania.
      No, to graba :))
      z ukłonami
      J.Zb.
      • artekb1 Re: Do Antaresa :)) 27.01.06, 14:47
        Wyprowadzam sie z Poznania ba z calej Wielkopolski:-)
        • antares777 Re: Do Antaresa :)) 29.01.06, 21:46
          Graba! :)

          Mam nadzieję, że ta przeprowadzka to nie z mojego powodu :)

          Pomachiwajki
          Stary zgred
    • qubraq Zgredzie! 02.02.06, 15:11
      Jesteś fenomenem , ciesze sie ze jestes!
      ode mnie tez Grabulka!
      Andrzej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja