Dodaj do ulubionych

Co wam przemarzło?

27.03.06, 23:01
Witam,

Myślę, że to dobry moment by rozpocząc ten watek, śnieg topnieje a większośc
z Was jest już po "lustracji" w swoich ogrodach i ogródkach. Jak na razie
mozna przede wszystkim zobaczyc jaki jest stan roslin zimozielonych ale
nidługo juz zaczna rozwijac się inne.
Myślę, ze wątek taki może byc pomocny przy doborze odmian przydatnych do
naszego klimatu i pozwoli ustrzec się przed wciskanymi w centrach handlowych
roslinami, które sie do niego nie nadają.
Proponuje podawać minimalna temperature jaka wystapiła tej zimy w okolicy
waszego ogrodu i to co przemarzło, oraz te rośliny, które nie przemarzły,
mimo, ze mogłyby (to pozwoli wytypowac te wartościowe odmiany spośród
własciwych.

Oto moje dane:
-30 C
Przemarzła laurowisnia (liście)
Nie przemarzły cyprysiki, rododendron i zakopane pod sniegiem młode (roczne)
cryptomerie i cedrzyńce kalifornijskie...

Pozdrawiam
Łukasz
Obserwuj wątek
    • ena17 Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 15:38
      3 roze pnace i kilka rododendronow
      • zima2006 Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 16:06
        Róże pnące, róże pienne, ostrokrzew Blue Angel,jałowiec strzyżony na pniu,
        ogniki.
        Parę dni było około - 30.
        • wejeska Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 17:14
          mieszkam we Wroclawiu i przez pare dni bylo -20.Przemarzly
          laurowisnie,trzmielina i pieris.Nie wiem czy tak na amen,czy tylko listki.Balam
          sie o trawnik i o cebulowe,bo dlugo zalegala pokrywa lodowa,ale na razie nie
          widac plesni,a cebulaki wylaza z ziemi.Mysle,ze na pelen bilans strat trzeba
          jeszcze poczekac.Odkrylam hortensje i te stare wygladaja dobrze,ale male pozal
          sie Boze.
    • agnie_cha Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 18:41
      Centralna Polska:
      laurowiśnia, cedr (młody), część róż pnących (ale dwie bez skazy), mahonia,
      ogniki. To tak na początek.
      • zettka Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 19:00
        -22,Polska płd. zmarzła magnolia pomimo okrycia:(
      • lukaszkozub Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 21:22
        Z wyrzucaniem cedra poczekaj gdzieś tak do lipca, bo jak u większości jego igły
        są dużo mniej odporne od gałązek i paków. Choć szansa p[rzezycia przez młode
        drzewko mrozów -30 jest niewielka...
        Wiekszośc starszych drzew za to to przezyje i wypuści młode igły. W wypadku
        cedrów to normalne co pare lat, że przemarzaja igły, nawet w zachodniej Polsce,
        ale starsze drzewka dobrze się regenerują...

    • hanka31 Re: Co wam przemarzło? 28.03.06, 22:29
      centralna POlska - 30 przemarzło: bluszcz ale tylko pierwsza warstwa pod spodem
      zielone liscie. to samą z irga Dammera pierwsze gałezie przemarzniete, ogniki
      gałężie które wystawały ponad chochoł zmarzniete,róze wszyskie ok ale były
      okryte chochołami, a hortensja na razie jedna odkryta a była opatulona
      strasznie wyglada chociaz w dolnej czesci widac pączki ale lisciowe. A na
      reszte ewentualnych strat przyjdzie poczekać.
      • ktom3 Re: Co wam przemarzło? 30.03.06, 22:56
        Wschodnia Polska, - 32 C.

        Przemarzł: ognik
        Częściowo przemarzły: Ostrokrzew aqiufolium (okryty),ostrokrzewy Maservy
        (okryte) bambus phylostachys auresulcata Spectabilis (mocno okryty), kiścienie
        Waltera (okryte),azalia japońska (okryta), irgi damera , cisy pospolite
        Fastigiata Robusta,

        Dobrze przezimowała lawenda (blisko ściany domu, okryta) oraz cyprysiki
        groszkowe (przykryte śniegiem)

        Tomek
        • dominikams Re: Co wam przemarzło? 31.03.06, 21:21
          Tomek, a jak tam róże?

          Co do nieprzemarzających roślin, to byłam zszokowana odpornością jagody
          kamczackiej, nie chciało mi sie jej przesadzić (jakoś miałam wrażenie, że coś z
          nią nie tak), została na zimę w maleńkiej doniczce (ze szkółki), na tarasie. W
          zimie była przez jakiś czas pokryta warstwą lodu (ziemia w doniczce). A
          tymczasem poradziła sobie świetnie - właśnie rosną pąki kwiatowe.

          Przetrwała też róża pnąca Sympathie, druga obok Chopin chyba nie. Obie były
          troche okopczykowane, ale wystawały im nad kopczyk pędy.
          Zmarzła trzmielina, berberys nie, borówka tez w porzadku. Macierzanka zmarzła.

          Działo się to w Polsce centralnej.
          • ktom3 Re: Co wam przemarzło? 31.03.06, 22:13
            Jagoda kamczacka jest chyba bardzo odporna na mróz. U mnie borówki zimowały w
            agrowłókninie plus chochoły, przemarzły im tylko końcówki młodych pędów. Róże w
            ogródku przezimowały dobrze, przmarzły tylko to co było nad śniegiem ale to
            norma. W szkółce jeszcze nie byłem, napewno będą jakieś straty w okulizowanych
            podkładkach. Mam nadzieje,że nie 90 % jak było kilka lat temu. Poza tym jest
            ok, wychodzą tulipany i narcyzy, kwitną krokusy, już niedługo będą kwitły
            stokrotki i pierwiosnki. Szkoda tylko, że właśnie teraz nie mam prawie wcale
            czasu na cieszenie się wiosną. Rozpoczął się sezon handlowy - praca, praca itd.

            Pozdrawiam

            Tomek
            • zyga5 Re: Co wam przemarzło? 31.03.06, 22:44
              Witaj Tomku.
              Ja w przeciwieństwie do Ciebie właśnie miałem cały tamten tydzień wolny i jeszcz
              mi zostało do 3kwietnia 4 gadziny.Jest wspaniale.
              Ze strat to jednak przemarzł mi Ciemiernik Korsykański zawinięty w tą
              agrowłókninę zimową ale od północnej strony.Ale listki chyba wszystkie.Natomiast
              obok rosnący ten cuchnący/głupia nazwa bo on nie cuchnie/przezimował wspaniale i
              już rozchylają się kwiatostany.
              Ale dzisiaj za to odkryłem że pięknie powschodziły nasionka ciemiernika
              różowego,i to obok rosnącego,gdzie jeszcze ziemia lekko zamarznięta.Przesadziłem
              do wielodoniczki 24 szt i siedzą w namiocie.Natomiast pozostałe dalej wschodzą.
              U nasbyło chyba max- 25*C A borówki nie były okrywane wcale.
              • ktom3 Re: Co wam przemarzło? 01.04.06, 09:13
                Witaj Zygmunt

                Mogę ci tylko pozazdrościć wolnego czasu, chociaż dzisiaj akurat mam wolniejszy
                dzień a jutro niedziela .... Moje ciemierniki białe przeżyły w 50 % ale żaden
                do tej pory nie zakwitł.

                Tomek
            • halfoat Re: Co wam przemarzło? 31.03.06, 23:34
              Jagoda kamczacka to chyba z -40 stopni wytrzymuje (zresztą nazwa zobowiązuje).
              U mnie (Mazowsze) przemarzły te pędy róż, które wystawały ponad kopczyki, oprócz
              Flammentanz i Maigold, te choć nieokryte przetrwały mrozy bez szwanku.

              --
              kto się wcześnie z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera
              • dominikams Re: Co wam przemarzło? 01.04.06, 18:06
                Tak tak, to prawda co piszecie o jagodzie kamczackiej. Ale chodziło mi o to, że
                ona była w takich skrajnie niekorzystnych warunkach, co myślałam zmniejszy jej
                mrozoodporność. A tu proszę.
                Jeszcze aktualizuję sprawę róż - Chopin chyba jednak przetrwał, ale nie wiem,
                czy tylko częściowo, czy w całości.
                • foxtrot3 Re: Co wam przemarzło? 01.04.06, 18:28
                  U mnie w zasadzie nic nie przemarzlo /albo zle widze/ natomiast zakwitl juz podbiał pospolity :) sexowne żółte kwiatuszki
                  • zastepowa Re: Co wam przemarzło? 01.04.06, 22:49
                    Dzisiaj szlałam na mojej działeczce i odkrywałam dopiero moje roślinki.

                    Pnące róże mają zielone zeszłoroczne listki i puszczają nowe pączki.
                    Obiela wielkokwiatowa i kolon jesionolistny też już maja ogromne .
                    Prusznik niebieski w połowie przemarzniety.Miłorząb japoński w dobrej kondycji.
                    Dziurawiec też troszkę ucierpiał.
                    Hortensje mam w 2 róznych miejscach. Jedna ma już zielone pączki, a druga suche
                    patyki.
                    Najbardziej się cieszę i szystko co mam w "żłobku" żyje i ma się bardzo dobrze.
                    Wiele eksperymentowałam w roku ubiegłym. Robiłam mnóstwo sadzonek i widzę
                    azalie, kalinę ,rododendrona, pięciorniki, jarzębinę i ognika.

                    Generalnie jest dobrze. Myślę iż dużo lepiej niż w zeszłym roku.
                    Ale huśtawki ubiegłorocznych temperatur zrobiły swoje.

                    Temperatur tegorocznej zimy nie śledziłam, ale bywało ok. - 30 stopni.
                    Jutro zaraz jadę szaleć dalej.

                    pozdrawiam goraco
                    Małgorzata
                    • 1966f Re: Co wam przemarzło? 01.04.06, 23:24
                      To ja też trochę się pożalę.Najbardziej szkoda mi róż,które posadziłam na
                      jesień.Już drugi raz posadziłam w tym miejscu pomarańczową różę i znowu
                      klapa.Jeszcze dobrze wszystkiego nie pooglądałam bo pierwszy raz byłam na
                      dłużej na działce i nie wiedziałam od czego zacząć.A tak przy okazji czy
                      polikwidować już kopczyki z torfu przy różach?I jeszcze jedno pytanie
                      poprzyginało mi jałowce i żywotniki/dosyć wysokie/czekać aż się wyprostują czy
                      przycinać?Pozdrawiam.
                      • ktom3 Re: Co wam przemarzło? 02.04.06, 23:03
                        Z moich obserwacji wszystkie cyprysiki Lawsona w okolicy mają uszkodzenia
                        mrozowe a mniejsze okazy w wiekszości są już całe brązowe, nic z nich nie
                        będzie.

                        Tomek
                      • zastepowa Re: Co wam przemarzło? 04.04.06, 22:21
                        1966f napisała:

                        A tak przy okazji czy
                        > polikwidować już kopczyki z torfu przy różach?
                        Ja swoje róże już odkopałam, ale nie wiem czy dobrze.

                        I jeszcze jedno pytanie
                        > poprzyginało mi jałowce i żywotniki/dosyć wysokie/czekać aż się wyprostują
                        czy > przycinać?Pozdrawiam.
                        Lepiej podwiązać. Jałowce tak mają , im wieksze tym bardziej robią się
                        pokraczne. Od kilku lat podwiązuję, nie widać sznurków. Śmiało mocno związuj.
                        Tuje mam jeszcze małe.Nic takiego im się nie przytrafiło, ale cięcie to
                        ostateczność.
                        pozdrawiam gorąco
                        Małgorzata
                        • nika2c Re: Co wam przemarzło? 05.04.06, 10:29
                          Mam pytanie, jestem początkującym ogrodnikiem czy ognik jeżeli po zimie ma
                          brązowe liście to znaczy, że zmarzł? Pare gałozek przy ziemi ma zielone listki.
                          • zastepowa Re: Co wam przemarzło? 06.04.06, 00:12
                            Zaczekaj, nie spiesz się. Nożyce i sekatory zawieś narazie na kołku.
                            Ja też byłam w gorącej wodzie kąpana i tak ciełam co popadnie .
                            Krzwuszka co roku drży czy znowu jej nie dopadnę.
                            Ogniki jak wiele innych zimozielonych troszkę ucierpiały.
                            pozdrawiam goraco
                            Małgorzata

                            • litorija Re: Co wam przemarzło? 06.04.06, 10:05
                              krzewuszki tnie sie po kwitnieniu (wycina sie stare pedy u podstwy), powoduje to
                              obfitsze kwietnienie w przyszlym roku. tez mam (dwie sztuki: czerwona i rozowa -
                              obie z gatunkow wyzszych).
                        • litorija Re: Co wam przemarzło? 05.04.06, 20:57
                          U mnie na północy kraju przemarzły górne pędy zimozielonych krzewów - irgi i
                          berberysa. Ponadto 50% uszkodzeń dość dorodnego bluszcza (1 raz w ciągu jakiś 6
                          lat)i nieco mniejszego. Padły doszczętnie - 2 wrzosy - ale tych akurat mi nie
                          żal.Generalnie uszkodzenia spotkały tylko zimozielone, które wystawały ponad
                          grub warstwę śniegu.
                          • jacekp11 Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 00:01
                            Myślę, że teraz jest odpowiedniejszy moment by podsumować co zmarzło na amen a
                            co przeżyje bo można to poznać po pęczniejących pąkach.Jestem pełen nadziei bo
                            widzę, że moje cedry libani i atlantica pomimo utraty wszystkich igieł mają
                            pęczniejące pąki niestety głównie w sferze szczytowej poniżej wszystko
                            przemarzło, pąki suche nie wykazują oznak rozwoju, a brązowe igły sukcesywnie
                            się osypują.Przeżył mamutowiec, choć cały rudy to widzę, że nie przemarzł
                            całkowicie bo ma zielonawy nieususzony czubek, przeżyła kryptomeria choc w
                            dolnej częśći też zbrązowiała, cyprysowce leylanda całe nieuszkodzone.
                            • zastepowa Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 00:36
                              Jacku, ponad miesiąc temu przechwalałam się, iż większość roślin przeżyła.
                              Masz rację, teraz widać u niektórych roślin czy żyja.
                              Moje iglaki; cyprysik groszkowy, plamisty czy jałowiec jakiś tam. Teraz
                              wyglądają okropnie. Brązowe, uschnięte. Obiela wielkokwiatowa - straciła piękne
                              pączki - pewnie za wcześnie ją odkryłam. Migdałek ma parę listków, forsycja
                              tylko kwitnie w dolnej partii , tam dokąd sięgał śnieg.
                              Śliwka zupełnie sucha.
                              pozdrawiam gorącą
                              Małgorzata
                              • amatorka37 Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 08:54
                                witam tu trójmiasto zmarzła lawenda szczepiona na pniu ,konce bukszpanu,forsycja
                                tez kwitnie tylko w dolnych partiach,a zarnowiec chyba nie zakwitnie,ale go nie
                                ruszam na razie no i jeszcze nie ruszyła glicynia,więc nie wiem co z nia,a była
                                całą zime pięknie okryta pozdrawiam serdecznie
                            • lukaszkozub Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 22:25
                              Czytając te posty aż sie dziwie, że poza jedna szczepioną pienną rożą nic mi
                              nie padło..
                              Do wysokości śniegu wymroziło jeżyne bezkolcową, inn roże laurowiśnię ale ze
                              śniegu było 50 cm (a w koło laurowisni usypałem jeszcze kopczyk) to nie wyglada
                              tak źle. Śniegie obsypałem też cyprysika lawsona (wystawał mu czubek, który
                              wygląda nieszczególnie, ale może cos puści), ostrokrzew, cyprysika hinoki,
                              sosnę himalajską, opuncję i wszystko wyglada ok.
                              Czekam aż rusza winogrona, bo w zeszłym roku wsadziłem szlachetne odmiany i się
                              niepokoję (ale jak je przycinałem to łodyżki były zielone)...
                              A koło mnie jest cedr libański, któremu nic a nic się ni stało (na tej dzałce
                              rosną dwa - jeden zbrązoiał a drugi nie - widać różnice osobncze bo rosną os
                              siebie o 3 m...

                              Łukasz
    • brynia2 Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 12:26
      U mnie nie przezimowały 3 clematisy, od lat nie okrywane. W tym roku nawet
      śniegiem nie były przykryte, bo pod balkon nie napadało. Inne choć też bez
      pierzyny śniegowej świetnie przeżyły i teraz mają długie pędy. To chyba zależy
      od odmiany. Zbrązowiał 1 cyprysik, ale wypuszcza młode pędki. No i santolinowe
      krzaczki sadzone na przemian z lawendą padły na amen, ale lawenda odbija, to dziwne.
      • agnie_cha Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 16:44
        brynia2 napisała:
        No i santolinowe
        > krzaczki sadzone na przemian z lawendą padły na amen, ale lawenda odbija, to
        dz
        > iwne.

        U mnie dokładnie na odwrót. Ale ta lawenda była chyba francuzicą, więc nic
        dziwnego.
        Laurowiśnia chyba na amen, cyprysiki lawsona też. Przeżyła fortegilla i nie
        zakryta perowskia. Chociaż to dobre. No i obawiam się o magnolię (opatuloną),
        żyje, ale chyba nie zakwitnie, tfu, tfu.
        • 1966f Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 19:38
          Witam.Mój ognik już chciałam ściąć ale ma małe pąki więc żyje.Ruszyły też
          powojniki .Padły dwie róże i bluszcz przy płocie.Pozdrawiam.
        • lukaszkozub Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 22:18
          Z wyrzucaniem laurowiśni i cyprysików poczekaj bo one ruszaja dopiero w
          czerwcu. A laurowiśnia powinna na pewno odbic z pnia (było przecież dużo
          sniegu), u mnie padła ta część, która była nad śniegiem, a dolna zupełnie
          zieloniutka (widać jak śnieg dobrze izoluje).
          • jacekp11 Re: Co wam przemarzło? 01.05.06, 23:20
            Tak jest, trzeba czekać i obserwować.Jeszcze tydzień temu byłem przekonany, że
            cedr jednak jest martwy, a teraz pąki na szczycie zaczęły się zmieniać.
            • agnie_cha Re: Co wam przemarzło? 02.05.06, 06:25
              Nie wyrzucam i codziennie obserwuję ale nic się nie dzieje. Była okryta, do
              połowy zasypana ale te coś zielone na dole jak było tycie-tycie tak jest.
    • jokaer Re: czy mogła przemarznąć? 01.05.06, 13:55
      na jesieni posadziłam malinotruskawkę, ciesząc się , że już będę ją zajadać w
      tym roku, a tymczasem nic nie widać; (owocuje na pedach jednorocznych)
      czyżby przemarzła?- Jola
    • warsawyak Re: Co wam przemarzło? 05.05.06, 08:56
      Mój raport z powiatu piaseczyńskiego (na południe od Warszawy).
      Tegoroczna zima przyniosła spadek temperatury do -35 stopni, ale nie wyrządziła
      w ogrodzie większych szkód niż poprzednia (łagodna, ale późna - przyszła wtedy,
      kiedy rośliny szykowały się już do wiosny) - zawdzięczam to grubej pokrywie
      śnieżnej, która pomogła przetrwać moim małym jeszcze roślinom.

      Straty:
      - dwie lawendy francuskie ("biała" i "fioletowa")
      - hortensja dębolistna posadzona przed rokiem (już druga z rzędu)
      - tulipanowiec amerykański f. kolumnowa (mój błąd - sadziłem we wrześniu, miał
      wtedy zielony przewodnik i powinien zimować w szklarnii)
      - kalina 'Pragense' (połamana śniegiem a następnie wystawiona na suszę
      fizjologiczną, bo mi się zapomniało jej ocieniować, kiedy grunt był jeszcze
      zmarznięty)

      Przezimował natomiast pień paulownii, która zmarzła do ziemi poprzedniej,
      "łagodnej" zimy (opatulony papierem falistym i prowadzony przez cały rok przez
      rodziców pod moim czujnym okiem, dzięki czemu osiągnął wzrost 2,5 m i piękny,
      ciemnobrunatny kolor korowiny, świadczący o dobrym zdrewnieniu).

      Judaszowiec kanadyjski - przemarzł tradycyjnie do gruntu.
      Styrak i styrakowiec japońskie - przemarznięte końcówki pędów i to w mniejszym
      stopniu niż przed rokiem.
      Magnolia Siebolda - podobnie.
      Derenie Kousa - szkód brak na jednym i niewielkie na drugim egzemplarzu
      (poprzedniej zimy straciłem swoje obydwa od późnych przymrozków).
      Śniegowiec wirginijski - tradycyjnie nie do ruszenia.
      Roztrzeplin - szkód nie odnotowałem.
      Enkiant - tak jakby poprzemarzały zeszłoroczne odrosty, ale kiedy je przycinam
      kambium jest zielone (podobnie mam z jedną z azalii japońskich).
      Budleja Weyera 'Sungold' - odbija od pnia przy ziemi.
      Krzewuszka Alexandra - po przemarźnięciu do gruntu poprzedniej, tej zimy
      praktycznie bez strat.
      Fotergilla amerykańska - musiałem uciąć jedną gałązkę, ale pąki kwiatowe
      przetrwały (zakwitnie w rok po posadzeniu, chociaż odstaje od ziemi może na 10
      cm - polecam).

      Berberys wąskolistny - szkód brak i za moment cały w kwiatach.
      Ospielica (Aucuba jap. 'Crotonifolia') - jej przezimowanie to mój szczególny
      powód do dumy (pod mocnym okryciem straciła dwie trzecie liści, ale żyje i to
      pełna wigoru).
      Ostrokrzewy Meserve (ewentualnie Meservy czy Meservowej - bo to nazwa na cześć
      hodowczyni, a nie hodowcy) - dostały trochę w kość, co nie dziwi, bo osiągnąwszy
      znaczne już znaczne rozmiary wystawały ponad śnieg (skończy się na stracie
      kilkunastu listków).
      Pieris i kalmie szerokolistne - nieco wymizerowane (stwierdzam, że kalmia
      'Muras' jest bardziej grymaśna niż 'Kaleidoscop'), ale żyją.

      Milin mieszańcowaty - odbija od ziemi.
      Akebia pięciolistkowa - straciła tylko liście ;-)
      Padł mi chyba złoty wiciokrzew japoński (zajęty latem przez mączniaka czy inną
      pleśń), ale może odżyje zważywszy na żywotność gatunku ('Haliana' przemarzł może
      do wysokości metra).
    • dakusia bluszcz!! 06.05.06, 08:23
      a roczne clematisy niczym nie okrywane , przezyly :)
    • ta Re: Co wam przemarzło? 10.05.06, 19:28
      Zginęły wszystkie kilkunastoletnie ogniki - 7 dorodnych sztuk w żywopłocie,
      oliwnik,stara, piekna róża ( moja wina- nie okryłam :( ). Znacznie przemarzła 4
      metrowa kalina zimozielona, ale odżywa.
      Ta_
    • seledynowa clematisy :-(((( 10.05.06, 22:42
      4 sztuki - solidnie okryte, okopane
      oraz czerwonolistny klonik - najdroższe drzewko w ogrodzie :-(

      myslałam, że biały hibiscus (własnie dopiero co puścił cos zywego u nasady),
      budleja (tez odbija), ogniki (juz się zazieleniły), cedr (najpiekniejsze drzewo
      w ogrodzie), ale na szczescie juz rosna mu nowe igiełki

      a cebulakom chyba mrozy dobrze robia, bo wszystko ładnie i obficie kwitnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka