Dodaj do ulubionych

kumkwat z Florydy

13.01.03, 16:19
Dzien Dobry Panie Jurku:

Ostatnio przywiozlam z Florydy kumkwata w doniczce - roslinka ma ok. 30 cm
wysokosci, ma nawet 4 owoce, donica ma jakies 20-22 cm srednicy. Karteczka
przy roslinie podaje, ze nadaje sie do uprawy w gruncie (oczywiscie na
Florydzie!) i w domu (mam nadzieje ze rowniez w Polsce). Postawilam rosline
na parapecie w nieogrzewanym pokoju (ok. 10-14C) od stony wschodniej.
Niestety zolkna liscie i boje sie ze moj kumkwat nie najlepiej sie tu czuje.
Co moglabym zrobic zeby go jakos "ozywic"? Mam nawet specjalny nawoz w
tabletkach dla cytrusow, ale powiedziano mi zeby stosowac go dopiero od
marca. Bardzo bede wdzieczna za rady.
Pozdrawiam. Joanna
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: kumkwat z Florydy 20.01.03, 11:48
      Witam na forum Gazety!
      Kumkwat uprawiamy podobnie jak inne drzewka cytrusowe. Zima zwykle cierpią z
      powodu suchego powietrza i zbyt wysokiej temperatury. Najlepiej zimować je w
      temperaturach około 5-7C wówczas najłatwiej przechować je do wiosny w dobrym
      zdrowiu. Należy również wziąć pod uwagę że drzew cytrusowych naprodukowano co
      niemiara i kumkwat nie koniecznie znaczy kumkwat. Tak czy inaczej są to
      doskonałe rośliny dla tych którzy mogą je przetrzymać przez zimę w chłodnym
      pomieszczeniu. W suchym powietrzu atakują je przędziorki które są postrachem
      cytrusów. Na koniec uwaga! Jeśli roślina choruje to nawożenie jej zwykle tylko
      pogarsza sytuację.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka