marcinkiewicz2007
10.01.07, 03:16
W czasach kiedy abp był ponoć agentem SB czy też innych służb tajnych to
takie działanie nie było karalne przez sądy czy inne instytucje.
Ja się pytam dlaczego obywatela który w momencie swoich działań nie popełnił
żadnego przestępstwa wręcz był dobrym obywatelem, nagle teraz po latach chce
się karać za czyny które nie były karalne a wręcz pochwalane. Czy prawo w
jakim kolwiek systemie może działać wstecz.
Pytam czy dzisiejsze spec służby nie mają swoich agentów i czy ci agenci po
zmianie systemu albo nawet bez zmian też będą ubierani w pokutny wór.
Przecież to paranoja, abp. Wielgus działał w dobrze pojętym interesie
legalnego państwa i legalnych struktur tego państwa.