Dodaj do ulubionych

Bronię Glempa

10.01.07, 03:16
W czasach kiedy abp był ponoć agentem SB czy też innych służb tajnych to
takie działanie nie było karalne przez sądy czy inne instytucje.
Ja się pytam dlaczego obywatela który w momencie swoich działań nie popełnił
żadnego przestępstwa wręcz był dobrym obywatelem, nagle teraz po latach chce
się karać za czyny które nie były karalne a wręcz pochwalane. Czy prawo w
jakim kolwiek systemie może działać wstecz.
Pytam czy dzisiejsze spec służby nie mają swoich agentów i czy ci agenci po
zmianie systemu albo nawet bez zmian też będą ubierani w pokutny wór.
Przecież to paranoja, abp. Wielgus działał w dobrze pojętym interesie
legalnego państwa i legalnych struktur tego państwa.
Obserwuj wątek
    • sp2aib Re: Bronię Glempa 10.01.07, 12:16
      W takim razie po co ta cała lustracja?
    • herr7 TW. "Karol" 10.01.07, 16:38
      Podziwiam osoby, takie jak prof. Paczkowski które na podstawie analizy
      fragmentarycznych dokumentów jakie znajdują się w IPN są w stanie dowieść, że
      dana osoba współpracowała lub nie ze służbami specjalnymi PRL, i nie mają w tym
      względzie żadnych wątpliwości. Szczególnie, że brak (jak tu pisze p.
      Wielowiejska) konkretnych informacji na czym owa współpraca polegała, i kto mógł
      w jej wyniku ucierpieć.
      Jak wiadomo, do Rzymu (i nie tylko) na studia wyjeżdżało wielu księży, nie tylko
      hierarchowie i za każdym razem musieli ubiegać się o pszport, który im zresztą
      zwykle wydawano. Rodzi to podejrzenie, że wielu, a może nawet większość się na
      coś tam godziła i w między bajki należy włożyć, że ktoś kto był wówczas młodym
      księdzem, a nie ważnym hierarchą mógł się ubekom postawić. Jeżeli się postawił
      to wówczas zamiast studiować w Rzymie kończył karierę jako wiejski proboszcz, i
      nawet Prymas nie był w stanie nic tutaj zrobić.
      To wszystko sprawia, że nie dziwi mnie ostrożność, jaką w sprawie lustracji
      przejawia większość hierarchów pamiętających doskonale te czasy, jak również ich
      sprzeciw wobec tejże lustarcji dokonywanych rękami ludzi, których w tamtych
      czasach jeszcze nie było na świecie.
      • sam16 Re: Nie bronie Glepa... 10.01.07, 17:01
        bo sam pochopnie nazawal ks.Zaleskiego nadubowcem czyli wydal falszywy sad bez
        mozliwosci obrony bo inny kardynal zamknal mu usta.
        Homilia prymasa byla nieudolna proba bronienia kolegi po fachu a argumetacja
        jakiej uzywal Glemp nie miala wiele wsponego z istota sprawy.
        Tu nie chodzi o to czy ks WIelgus kogos skrzywdzil czy nie.
        Sam fakt swiadomej wspolpracy,branie udzialu w szkoleniu,raporty
        itd.dyskwalifikuja go nie tylko jako kandydata na metropolite.

        Osobiscie nie mam satysfakcji ze sprawa tak sie potoczyla ale ciesze sie ze
        znalazla takie zakonczenie.
        Nie chodzi tu o wine ale o standardy moralne,klamstwo i zatajenie swojej
        przeszlosci wobec papieza i kosciola.
        • and-j1 Współczuje tym co sie spowiadali SB... 10.01.07, 17:34
          w konfensjonale
    • patience Rozweselająca ta tęczowa koalicja:) 10.01.07, 16:56
      Sojusz GW z kościołem toruńskim. Wysokie Obcasy do Radia Maryja, pisac
      felietony;)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka