Dodaj do ulubionych

Mrówki opanowały jukki

03.07.06, 19:56
Mam ogromny dylemat, otóż na przepieknych, dostojnych pędach kwiatowych moich
jukk, w mniejszym, lub większym stopniu maszerują mrówki, jak po
Marszałkowskiej w godzinach szczytu. Mało tego, zostawiają po sobie ślady w
postaci czarnych, maleńkich "bobków". Myslałam początkowo, że to mszyce, ale
tabuny mrówek wyprowadziły mnie z błędu. Czy mam powód do zmartwienia? Czy te
mrówki niszczą mi wychuchane jukki? Proszę doradźcie mi, co mam zrobić.
Podlałam to towarzystwo strumieniem zimnej wody, trochę bobków odpadło, ale
jest to tylko doraźna ulga dla moich roślin. A może to jednak mszyce?
Będę b. wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • arvena64 Re: Mrówki opanowały jukki 04.07.06, 09:36
      No wlasnie mrowki...W ogrodku mam ich mrowie. Ale jest gorzej, bo choc mieszkam
      na 2 pietrze wlazly sobie do skrzynek kwiatowych na moim balkonie. Kupilam
      srodek przeciw mrowkom Expel, taki proszek, ktory wysypuje sie na "szlaki
      komunikacyjne" mrowek. I przestaly dochodzic nowe z dolu, ale te ktore juz sa w
      skrzynkach maja sie calkiem dobrze. Tez nie wiem, jak pozbyc sie ich, by nie
      zniszczyc roslin. Ponoc ten sezon to sezon mrowek...
    • arvena64 Re: Mrówki opanowały jukki 04.07.06, 09:48
      Przeszukalam forum i ktos napisal o zwyklym Raidzie na owady, inny o cynamonie
      czy occie, ponoc te srodki nie zniszcza rosliny
      • horpyna4 Re: Mrówki opanowały jukki 04.07.06, 12:26
        U mnie mrówki są dlatego, że są mszyce. Po kilkakrotnym opsiukaniu kwiatostanów
        Piriflorem (nowa nazwa Pirimoru) towarzystwo prawie znikło.
    • xyz777 Re: Mrówki opanowały jukki 05.07.06, 11:40
      Bardzo dziękuję za pomoc. Martwię się o moje jukki, bo są bardzo ładne, i nie
      chciałabym ich stracić tak jak łubinów. Zostały zaatakowane przez coś bardzo
      podobnego do mszyc, tylko w białym kolorze tworząc grubą, gęstą warstwę.
      Jak Państwo wiecie, jestem początkującą ogrodniczką, więc z urwanym łubinkiem
      poszłam do sklepu ogrodniczego, tam stwierdzono, że to jest mszyca, polecono mi
      jakiś środek na to draństwo (nazwy nie pamiętam, ale sprawdzę), popsikałam... Za
      dwa dni, po łubinach zostały tylko kikuty. A czy możliwy jest taki wariant, że
      na jukkach są i mrówki i mszyca? I czy wówczas wystarczy pirimor?
      • horpyna4 Re: Mrówki opanowały jukki 05.07.06, 17:08
        Pamiętaj, że pirimorem nie należy moczyć roślin, bo się właśnie wtedy niszczą.
        Trzeba je opylać z pewnej odległości.
        • xyz777 Re: Mrówki opanowały jukki 05.07.06, 17:52
          Dziękuję, jestes nieoceniona, dobry duszku tego forum...
    • nassin Re: Mrówki opanowały jukki 06.07.06, 07:46
      Moje juki równiez opanowały mszyce, a za nimi przyszły mrówki. Użyłam preparatu
      insektobójczego Mospilan (dwukrotnie w odstępie 7 dni) i na razie nie ma mszyc,
      ani mrówek, a juki pięknie kwitną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka