koszenie łąki

18.07.06, 14:43
Maja 1100 metrowa działka to w istocie łąka (piękna zresztą, docelowo chcę
zachować wysepli z pięknym kwieciem), która nie koszona dość wysoko zarasta
różnym kwieciem i trawą. Miejscami rośliny osiągają 20-30 cm albi i
wyjątkowo więcej. W większości działka jest dość równa, ale jakieś 10 % to
ewidentne nierówności i nie mam narazie w planie jakiegoś specjalnego
równania terenu. Chcę zakupić kosiarkę/kosę spalinową. Orientowałam się już i
z moim szacunków wynika, że kosiarka raczej odpada to pozostawałyby nie
skoszone nierówności (wiosną jest też masę kretowisk i nie planuję kretów
wypraszać w żaden sposób). Zatem, wszystko wskazuje na kosę spalinową. No i
teraz prośba do Was - czy moglibyści mi doradzić czy to ma sens w przypadku
kobiety? Czy ja sobie dam radę ze skoszeniem takiej działki? One ważą min. 5
kilo. Będę też wdzięczna za wszelkie sugestie dotyczące medelu kosy i jej
parametrów technicznych. Z moich wczorajszych przeszukiwań forum wiem już, że
trzeba wybrać model z mocnym i dobrym dolnozaworowym silnikiem (np. B&S). Nie
wiem tylko jak to się ma do kos spalinowych bo czytałam o kosiarkach.
Pozdrawiam i liczę na wiele dobrych rad:-)
    • q.bek Re: koszenie łąki 18.07.06, 16:41
      Jako kobieta masz jeszcze inne mozliwosci.
      Na przyklad udawac slaba kobiete:-)
      Albo dac jakiemus miejscowemu osilkowi 50 zetow w garsc i zrobi to w mig.
      Twoja rola bedzie tylko czuwanie by zbyt wiele kwiatow nie wykosil.
      • bojana Re: koszenie łąki 18.07.06, 16:49
        Na taki pomysł wpadłabym sama;-)
        Chodzi mi jednak o konkretne rady związane z zawartymi w moim poście pytaniami.
        • palo_ma1 Re: koszenie łąki 18.07.06, 22:54
          Odradzałbym Ci kosę spalinową.
          To jednak ciężka praca.
          Szczerze mówiąc nigdy nie widziałem kobiety
          z kosą spalinową, mniejsza z tym.
          Prowadzenie kosy spalinowej, zwłaszcza w nierównym terenie
          bardzo szybko może u niewprawionej osoby
          prowadzić do bólu pleców i rąk.
          Wybierz kosiarkę i to samobieżną.
          Piszesz o nierównościach terenu.
          Jeżeli do tylko dziury i górki, to może być
          zwykły czterosuw. Jeżeli chodzi o duże spadki terenu
          na większym obszarze, czterosuwy nie posiadają pompy
          obiegowej oleju smarującego i nadają się do pracy
          tylko na w miarę płaskim terenie.
          Wtedy trzeba rozglądnąć się
          za taką z silnikiem dwusuwowym
          (w nim olej rozprowadzany jest
          w całej przestrzeni roboczej silnika
          w mieszance paliwowej i smaruje silnik
          niezależnie od jego pozycji).

          Pozdrawiam pm
          • bojana Dziękuję:-) 20.07.06, 09:45

Pełna wersja