16.02.03, 00:04
W sierpniu ub. roku ukorzeniłam pęd oleandra. Rośnie w niedużej doniczce na
parapecie wschodniego okna, bez ogrzewania. Ma się świetnie - posadzony w
podłożu ziemi z włóknem kokosowym nie "wyciągnął" się i jak widzę ma w sobie
sporo witalności, bo widać młode listki na wierzchołku. Nie chciałabym, aby
był bardzo potężnym jednym "patykiem". W artykule o oleandrze ("Oleandry -
rośliny zapomniane")pan Jerzy napisał, że można oleandry przycinać, aby się
rozkrzewiły. Ale czy tak młody egzemplarz można już "temperować" i ściąć mu
wierzchołek zachęcając do rozkrzewienia? Czy zrobić to po przesadzeniu? A
może zaczekać aż skończy rok - jesienią?
Pozdr
MaMo
Obserwuj wątek
    • figaro1 Re: oleander 17.02.03, 13:41
      Jeżeli nie przytniesz oleandra, to na pewno do jesieni urośnie Ci jeden długi
      pęd, bo oleaner rośnie dość szybko. Przesadź go teraz w dobrą ziemię, przenieś
      w jasne i cieplejsze miejsce, zasilaj i daj mu rosnąć jeszcze ze cztery
      tygodnie, a pod koniec marca utnij wierzchołek, możesz z niego zrobić nową
      sadzonkę. Klasycznie z jednego uciętego pędu wyrastają trzy młode. Jak podrosną
      w czerwcu, lipcu - znowu uciąć, tyle że wtedy są marne szanse na kwitnienie w
      tym roku. Po przycięciu powinny wyrosnąć też nowe pędy u podstawy, od korzeni.
    • jerzy.wozniak Re: oleander 17.02.03, 21:24
      Witam na forum Gazety!
      Możesz już teraz ściąć wierzchołek o ile roślina nie jest za mała. Najlepiej
      zrobić to po posadzeniu, gdy zacznie rosnąć. Podłoże z wiórków nie jest
      najlepsze dla tej rośliny, która zdecydowanie woli podłoża naturalne. Możesz
      też podczas sezonu lekko przycinać co bardziej wariacko rosnące gałązki. Ważne
      abyś nie ciął zbyt krotko tak, aby roślina trzymała krzaczasty, ale luźny
      pokrój.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka