Dodaj do ulubionych

pomysł na opony w ogrodzie

21.11.06, 16:00
Mam kilka sztuk opon i chciałabym je jakoś wykorzystać. Najpewniej jako
kwietniki bo innego pomysłu nie mam. Tylko nie chciałabym ich tak poprostu
wkopac w ziemię, myślałam czy nie można ich jakoś tak zrobić żeby nie było
widać że to opony...
Może ułożyć dwie albo trzy na sobie i owinąć matą bambusową lub czymś żeby
zakryć gumowe boki opon? tylko na ile to będzie trwałe rozwiązanie? Może ktoś
ma jakiś pomysł? Bardzo prosze o radę. Serdecznie pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: pomysł na opony w ogrodzie 21.11.06, 18:26
      U mnie w miescie na srodku reprezentacyjnej alei, co pare metrow stoi COS.
      Odcinek ten oficjalnie nazwano KULTURMAILE, a ja (jak wielu innych) myslimy
      sobie, ze to ktos chcial sie pozbyc - no, niekoniecznie opon - ale resztek
      zelastwa. I jakby tego nie ustawic, prawda kluje w oczy. I niezbyt oko cieszy.
      Pardon za lekkie sku..enie watku:)))))
      • makaka74 Re: pomysł na opony w ogrodzie 22.11.06, 13:56
        bo to może jakaś taka... 'kultura-inaczej'....?
        brakuje wszystkozbieraczy, oni by w jedną noc się zaopiekowali wszelkim złomem
        i rano już nie byłoby śladu ;))
    • pieskuba Re: pomysł na opony w ogrodzie 22.11.06, 08:16
      na naszym osiedlu jakiś zapalony ogrodnik zasadził kwiatki w położonych na ziemi
      oponach i moim zdaniem efekt był straszny. Potem jednak dokupiono drewniane
      borderki, którymi otoczono opony, zasłaniając je. Same opony były nie do
      zniesienia, teraz jest ok.
      • aleks44 Re: pomysł na opony w ogrodzie 22.11.06, 09:19
        ja u siebie mam wkopane,tak ze nie widac bieznika,do tego jeszcze obcialem
        troche "bok" opony i powstala szeroka miska.Posadzilem w niej po nasypaniu
        swiezej ziemi narcyze,ladnie to wygladalo,ale potem jakos tak sie "wyrodzily"ze
        wszystko musialem przysypac ziemia i teraz nie mam nic.Ale kiedys widzialem
        kwietnik zrobiony bardzo pomyslowo,ze starej "felgi,obreczy",tak ze przez
        chwilke nie wiedzialem z czego to jest.Opona nie byla zdjeta z jednej strony z
        obreczy,tylko obcieta i wywinieta na "lewa"strone.Bieznika nie widac,tylko
        kawalek obreczy,ktora stala na trawie,natomiast boki opony,(te miekkie),byly
        powycinane w taka korone."Kranc" opony z (drutami stalowymi)z jednej strony byl
        calkiem usuniety.W kwietniku rosly zwisajace pelargonie.Najlepiej gdybym
        posiadal zdjecie,ale niestety nie mialem ze soba aparatu.Na prawde ciezko sie
        zorietowac z czego ten kwietnik zostal wykonany,bo nie widac bieznika.
        pozdr
        • makaka74 Re: pomysł na opony w ogrodzie 22.11.06, 14:00
          o, fajny efekt musiał wyjść, faktycznie. Tylko że ja mamniestety same opony,
          obręczy wszelakich brak...

          a takie wkopane w ziemię nijak mi się nie podobają... no i wymyśliłam sobie
          żeby to był kwietnik taki nieco wyższy... choc może to nie jest dobry pomysł :)
    • wcyrku1 Re: pomysł na opony w ogrodzie 22.11.06, 20:21
      makaka74 napisała:

      > Mam kilka sztuk opon i chciałabym je jakoś wykorzystać. Najpewniej jako
      > kwietniki bo innego pomysłu nie mam.
      >
      >

      W słonecznym kącie ogrodu mam w oponach po 3,2,1 szt posadzone opuncje i widzę
      że są bardzo zadowolone, bo słońce mocno nagrzewa ziemię w tych oponach


      > Może ułożyć dwie albo trzy na sobie i owinąć matą bambusową lub czymś żeby
      > zakryć gumowe boki opon? tylko na ile to będzie trwałe rozwiązanie?

      O ile potraktujesz opony jako wysoki e pojemniki na ziemię, to każda osłona z
      drewna wikliny będzie znacznie trwalsza niz gdyby był bezpośredni ich kontakt z
      ziemią

    • szadoka Re: pomysł na opony w ogrodzie 23.11.06, 15:13
      a nie mozesz sie ich po prosztu pozbyc zamiast przystosowywac za wszelka cene?
      Przepraszam ale kojarzy mi sie to z "plotkami" z opon pomalowanych farba olejna
      i graybkami z misek.
      W sumie rady z okreceniem ich mata lub plotkiem drewnianym brzmia bardzo fajnie,
      nadal jednak to bedzie prowizorka.
      • mam6lat Re: pomysł na opony w ogrodzie 25.11.06, 15:51
        opony gdziekolwiek indziej niż przy samochodzie....a fe!
        2 dni temu wyjeżdząjąc z sulejówka w kieunku Węgrowa
        wiedzieliśmy wiejską figurkę....zmurowało nas:
        na kamiennym nasypie, nadziane na drag było kilka kopon róznego kalibru,
        do tego pomaloane to wszystko na tęcowe kolory olejna farbą:
        porażka (mimo iż jestem wierząca) miałam ochotę splunąc tan tą "figurkę-koszmarek"
        opony w ogrodzie wywołuja u mnie podobna reakcję;
        proszę je wyrzucić
    • ewa553 Re: pomysł na opony w ogrodzie 26.11.06, 10:18
      nie chce nudzic, ale musze sie jeszcze raz wpisac: pare dni temu opony w
      ogrodzie skojarzyly mi sie ze zlomem na glownej alei mojego miasta, a teraz
      przypomnialo mi sie jeszcze nasze rodzinne powiedzenie: Wawel z psami.
      Bo byly kiedys takie "pamiatki" z Krakowa: miniaturka drewniana Wawelu jako
      budka dla psa. Wszelkie "wykorzystywanie" odpadow w celach ozdobnycvh, to
      przeciez wlasnie taki Wawel z psami:)))))
      • horpyna4 Re: pomysł na opony w ogrodzie 26.11.06, 15:22
        Gdyby kilka opon dało się mocno i szczelnie połączyć w taki walec, to po
        całkowitym wkopaniu w ziemię mógłby ograniczać bardziej ekspansywne rośliny.
        Ale myślę, że to mało realne, bo kłącza raczej przelazłyby na połączeniach.
        • figaro1 Re: pomysł na opony w ogrodzie 26.11.06, 17:58
          PAmiętacie angielski serial "świat ogrodów"? Występował tam Bob Flowerdew,
          który uprawiał warzywa i owoce na sposób ekologiczny i wymyślał różne rzeczy z
          odpadów, w tym z opon. I tak w jego ogrodzie z opon poukładanych jedna na
          drugiej w półkole i wypełnionych folią powstał zbiornik na wodę do podlewania,
          która latem łatwo się nagrzewała. W oponach uprawiał truskawki oraz ziemniaki (
          w kilku ustawionych na sobie. Motyw z obcinaniem i obracaniem ich na drugą
          stronę też przerabiał. Niestety, nie wyglądało to pięknie i jedyną zaletą była
          użyteczność. Tak więc albo będzie pięknie albo tylko użytecznie.
          W tym serialu występował również kiedyś kierowca ciężarówki, który był hodowcą
          i miłośnikiem fuksji. Rosły fantastycznie duże między innymi w wielkich
          oponach, tyle że spod fuksji nie było ich wcale widać, bo były to odmiany
          zwisające. My z mężem opony jednak wyrzucamy i nie staramy się z nich zrobić "
          czegoś".
          Tak dobrze pamiętam ten serial, bo nagrywałam go namiętnie i czasami go
          oglądam, poza oponami wszystkie pomysły i pokazywane tam ogrody były wspaniałe.
          • martvica Re: pomysł na opony w ogrodzie 27.11.06, 13:26
            O tak, ziemniaki w oponach pokazywane przez uroczego pana z warkoczami też
            pamiętam :) Chociaż najlepsza była sztuczna żmija jako odstraszacz kotów z
            sąsiedztwa :D
            U mnie w ogrodzie tata wkopał masę starych opon w ziemię, wzmacniając skarpę.
            Nie widać ich ani trochę, a skarpa się trzyma i nie osuwa - bardzo dobry pomysł,
            moim zdaniem.
            • makaka74 Re: pomysł na opony w ogrodzie 27.11.06, 14:39
              hmm... wkopywanie nie wchodzi w grę bo za duży wysiłek - ich jest aż osiem
              sztuk...
              wyrzucić nie mam gdzie - do smieci nie wolno, specjalnej akcji żadnej w
              zbieraniu takich odpadów miasto nie przewiduje, więc pozostaje mi
              zagospodarowanie. sęk w tym, że chcę je zagospodarować tak, aby nie było widac
              że to opony.
              ale wiklina mnie natchnęła i powoli pomysł kiełkuje :)
              bardzo serdecznie Wszystkim dziękuję za opinie i pozdrawiam :)
    • ewa553 z ciekawosci pytam: 27.11.06, 17:57
      wmPolsce sprzedawca opom nie ma obowiazku odebrania starych? To co robia ze
      starymi oponami ludzie ktorzy nie maja ogrodow?
      • mam6lat Re: z ciekawosci pytam: 27.11.06, 18:21
        czesto jezdzisz do lasu???
        pytam, bo ja w podwarszawskich lasach dużo tego się naoglądałam
        • makaka74 Re: z ciekawosci pytam: 29.11.06, 21:33
          szczerze mówiąc pojęcia nie mam czy mają obowiązek zabierać stare opony - u
          mnie akurat było tak, że przy wymianie zakładałam nowe a stare leżały w
          piwnicy, więc nie pytałam...

          dobija mnie właśnie to ile opon po lasach widać... smutne ze ludzie tak
          wyrzucają. to chyba nawet za sto lat się nie rozłoży?
          • horpyna4 Re: z ciekawosci pytam: 29.11.06, 21:50
            Poza tym są wylęgarnią komarów. Przecież woda deszczowa, która do nich naleci,
            nie wsiąknie. A jak powietrze jest bardzo wilgotne, to szybko nie odparowuje.
            A komary uwielbiają takie płyciutkie zbiorniczki.
            • aleks44 Re: z ciekawosci pytam: 29.11.06, 22:34
              przedsiebiorstwa transportowe maja podpisana umowe ,z firma ktora zajmuje sie
              utylizacja opon,detek.Wiem ze w malych zakladach,przy wymianie opon,mozna
              zostawiac stare opony.
              Nie wiem czy taki zwyczaj panuje wszedzie,ale u nas tak jest.
              pozdrawiam
    • ignorant11 A bez..opon nie da sie?/nt 29.11.06, 23:51

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka