Dodaj do ulubionych

Uniwersalny nawóz

02.04.03, 20:21
Witam wszystkich serdecznie
i ponieważ rozpoczął się sezon proponuję wymianę doświadczeń w zakresie stosowanych przez wszystkich nawozów na początku sezonu. Ot takich na ogólną poprawę samopoczucia :-) i kondycji roslin.
Moja prośba wynika z tego, że jestem świeżo po wizycie w dużym sklepie ogrodniczym, gdzie różnego rodzaju nawozów było całe mnóstwo , a ja odnoszę wrażenie, że przede wszystkim róznią się ceną. Wiem, wiem, różne rosliny mają różne wymagania pokarmowe, ale przecież wiele z nich da się pogrupować tak, że możnaby je spokojnie zasilić jednym nawozem, np. azofoską(?)
Cała zimę myślelismy o nawozie naturalnym , a konkretnie o kurzeńcu z kurzej fermy. I po jakimś czasie doszliśmy do wniosku, że zważywszy na to, czym te biedne fermiane kury są karmione , do kurzeńcopwi z kurzej fermy daleko do nawozu ekologicznego, a poniewaz na naszym terenie o rolników i gnojowicę trudno rozpoczęliśmy poszukiwania .
Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie
Katula
Obserwuj wątek
    • elaos Re: Uniwersalny nawóz 03.04.03, 08:14
      Witam gorąco
      Mam to szczęście, że mam dostęp do krowieńca, bo przekonałam się, że na ten
      nawóz rośliny reagują najlepiej. Co do tych nawozów specjalistycznych to też
      mam wrażenie, że różnią się przede wszystkim ceną i etykietą. Z pewnością
      różnią się też składem, ale inny nawóz pod każdy gatunek rośliny to chyba
      przesada.Gdyby już tak dokładnie chciałoby się stosować urozmaicone nawozy to
      chyba najpierw musielibyśmy robić dokładne analizy gleby pod każdym
      krzaczkiem. Próbowałam wielokrotnie dokształcić się w "temacie nawozy
      sztuczne" , ale przekraczało to moje zdolności intelektualne - różne terminy,
      różne ilości, przeliczniki, zależność od rodzaju gleby. Zdecydowałam się na
      nawóz wieloskładnikowy pod wszystkie drzewka, krzewy, kwiaty i trawę.Kupuję
      duże opakowania Azofoski w sklepie rolniczym nie ogrodniczym - wychodzi dużo
      taniej.Pod rośliny o zdrewniałych gałęziach nie stosuję dłużej niż do połowy
      czerwca.
      Ela
      • ptasik Re: Uniwersalny nawóz 03.04.03, 19:43
        Witam
        Azofoskę profilaktycznie kupiłam :-))) i postanowiliśmy wrócić z mężem do starej dobrej praktyki sprzed lat - kompostu własnej produkcji, na wiosnę a.d.2004 będzie jak znalazł.
        Bardzo Ci Elu dziękuję

        Katula
        • ikusia2 Re: Uniwersalny nawóz 04.04.03, 08:54
          Witajcie,

          Ja od kilku lat na trawnik i niektóre krzewy stosuję Azofoskę. Jest niedroga i
          naprawdę dobrze służy moim krzakom. Na jesień czasem sypnę na trawnik
          Agrofoskę jesienną (mało azotu, dużo potasu) producent to chyba "Intermag".
          Tez niedroga a skład zbliżony do np. "Florowitu jesiennego" do trawników,
          który jest dość drogi. A poza tym to zależy czego roślinom brakuje; po prostu
          je obserwuję. Jeśli chloroza- to chelat żelaza, jeśli igły na iglakach
          brunatnieją- to magnez.
          Muszę też napisać dobra opinię o nawozie dolistnym, a właściwie
          doigielnym "Pinivit". Bardzo dobrze służy iglakom, przynajmniej miom.

          Pozdrawiam
          Ikusia
    • jerzy.wozniak Re: Uniwersalny nawóz 08.04.03, 21:53
      Witam na forum Gazety!
      Oj, prawdę piszecie o nawozach warto by wstawić co najmniej jedną epistołę tym
      bardziej że nie czytałem niczego co by miało ręce i nogi i było rzeczywiście
      przewodnikiem po nawozach.
      Może więc dzisiaj krotko. Nawozy dzieła się na wiele grup i rodzajów nie tylko
      zależnie do jakiego rodzaju roślin sa przeznaczone, ale również zależnie od
      tego w jakiej fazie życia dostarczamy je roślinie. Na przykład nawozy azotowe,
      czyli takie posiadające dużą zawartość azotu który ja wiemy służy do budowy
      tkanek jest podawany roślinom szybko rosnącym i takim które maja ozdobne
      liście. Nie powinny być w ogrodzie stosowane dłużej niż do polowy lipca gdyż
      inaczej młode wydelikacone pędy drzew i krzewów ozdobnych nie zdążą zdrewnieć
      przed zima i przemarzną. Nie należy tez nimi podlewać roślin, które uprawiamy
      dla ich pięknych kwiatów gdyż mając za dużo azotu rośliny idą w zielone i słabo
      kwitną. I tak by można pisać w wiele o każdym z nich zależnie od ich składu.
      Teraz co do przeznaczenia tu wybór jest łatwy gdyż wiele nawozów jest
      produkowanych dla określonych grup roślin jak na przykład wrzosowate, iglaki
      itp. ich skład jest najbardziej optymalny dla większości gatunków należących do
      tych grup.
      Na koniec odwieczna walka naturalne czy sztuczne, o zaletach i wadach
      jednych i drugich można by w nieskończoność, jednak podstawy są następujące.
      Organiczne to po pierwsze nie tylko składniki pokarmowe, ale również włókna
      roślinne poprawiające strukturę gleby i tu sztuczne wysiadają gdyż ich długie
      stosowanie niszczy strukturę nawet najlepszego podłoża. Nawozy te również mają
      tę zaletę że rozkładają się w miarę wolno więc serwują substancje potrzebne
      roślinom do wzrostu wolno i długo. Ich niewielka ilość w podłożu stymuluje
      rozwój korzeni które musza szukać ciągle to nowych miejsc gdzie coś można
      wessać. Maja tez dobroczynny wpływ na rozwój flory bakteryjnej, zwierzęcej i
      grzybowej w podłożu sprawiając ze jest on o nie tylko żyzne, ale również
      przewiewne. Włókna roślinne zawarte w tych nawozach poprawiają również
      chłonność gleby w wodę, oraz zdolność do jej dłuższego zatrzymywania, ważna
      rzecz na piaskach.
      Sztuczne – o ile nie są specjalne preparowane rozkładają się szybko
      dostarczając roślinie dużo więcej niż jej potrzeba, nadają się wiec do upraw
      intensywnych tam gdzie rośliny rosną nienaturalnie blisko siebie. Są łatwo
      wypłukiwane przez wodę co czasem nie pozwala roślinie spożytkować ich pełnej
      dawki. Można je stosować dolistnie co pozwala reanimować rośliny z uszkodzonym
      systemem korzeniowym. Nie wpływają na rozwój flory gleby i z czasem powodują
      zniszczenie jej struktury, a stosowane intensywnie powodują że wiele związków
      odkłada się w niej co z czasem prowadzi do istotnych zmian w podłożu.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • jagoda5 Re: Uniwersalny nawóz 08.04.03, 23:40
      Panie Jerzy! A czym zasiliłby Pan tarninę, która rośnie znacznie wolniej niż
      otaczajace ją chwasty?
    • wkrasnicki Obornik 09.04.03, 10:18
      W niektorych sklepach ogrodniczych mozna kupic obornik
      (tak przynajmniej pisza na opakowaniu), w plastikowych
      pudelkach. Czy nalezy traktowac go jako nawoz sztuczny,
      czy tez naturalny?
    • jerzy.wozniak Re: Uniwersalny nawóz 10.04.03, 21:02
      Witam na forum Gazety!
      Najpierw może odpowiem na pytanie dotyczące tarniny. Krzew bardzo wytrzymały na
      mrozy i na susze i doskonale rośnie na rożnych glebach, nawet na tych suchych i
      piaszczystych. Dzięki licznym odrostom korzeniowym szybko rozrasta się i
      opanowuje wolne powierzchnie. Szybko tworzy trudne do przebycia zarośla, które
      są ulubioną kryjówką i miejscami lęgowymi dla wielu pożytecznych ptaków i
      ssaków. Jedno z najcenniejszych drzew do nasadzeń śródpolnych i miejskich w
      związku z tym nie znajdziecie go w szkółkach bo się go nie „prowadzi”. Za to w
      tych samych szkółkach znajdziecie ekologiczne śmieci z lubością opisywane w
      ogrodniczych magazynach.
      Śliwa ta rośnie wolno i w ogóle jest niewielkim drzewem – krzewem o bardzo
      licznych odrostach korzeniowych. W twoim wypadku prawdopodobnie chwasty zbyt
      wyjaławiają glebę i śliwa cierpi. Nie ma nawozu który by wyhamował chwasty a
      podgonił śliwę, będą działać najpierw na chwasty, które jako rośliny osiłki
      zawsze urosną i słabiej na drzewo które i tak z natury rośnie wolniej.
      Osobiście podsypał bym Azofoską.

      Teraz co do krowiaka. Jest to po prostu dehydratyzowany nawóz, oczywiście po
      pewnej przeróbce i jest on nawozem organicznym. Jednak nie zwiera on tak dużo
      włókien roślinnych w związku z tym jego dobroczynne działanie na glebę jest
      nieco mniejsze niż nawozów prosto od krówki czy konika.

      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka