Dodaj do ulubionych

Fatsja japońska -pomocy

16.02.07, 13:56
Moja fatcja japońska nagle zaczęła dostawać plamy na liściach , wyglądają
jakby były spalone liście , a po czasie taki listek odpada. CO MAM ROBIĆ???
Kwiatek stoi przy północnym oknie, w raczej rozproszonym świetle, zdaleka od
żródeł ciepła, co kilka dni zraszam liście woda i nie mam pojęcia co robie
żle, że mi usycha.Pomóżcie bo jest piękny i duży i strasznie mi go szkoda.

Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Fatsja japońska -pomocy 18.02.07, 07:29
      Plamy te to sprawa wody. fatsja po pierwsze nie może rosnąć w takim ciemnym
      miejscu a po drugie jej liści nie należy zraszać wodą. Jedno i drugie w
      połączeniu daje właśnie objawy więdnięcia i opadania liści oraz przebarwionych
      plam. Roślina to żywe stworzenie więc musi stać tam gdzie warunki pozwolą jej
      na wzrost. W takim miejscu jak opisałeś nie będzie rosła bo przy tej ilości
      światłą nie da rady budować swych tkanek.
      Jurek
      • asiek321 Re: Fatsja japońska -pomocy 23.02.07, 16:17
        Jurku, wyczytałam wczesniej na temat fatscji japońskiej, że lubi okna północne,
        z rozproszonym światłem, wręcz że może rosnąć w ciemniejszych zakątkach
        mieszkania, i że lubi wilgotnośc i częste zraszanie liści (co 2 dni-tak
        pisało), kwiaty te nie lubią bezpośredniego słońca. Wydawało mi się że
        stworzyłam wszystkie, wymagane kryteria i niestety liscie usychają. Ostatnio
        widziałam nawet w sklepie fatsje do sprzedazy z takimi samymi plamami.
        • asiek321 Re: Fatsja japońska -pomocy 01.03.07, 18:20
          Kurcze czy naprawde nikt nie zna odpowiedzi? ani tego kwiatka?
          • gabula777 Re: Fatsja japońska -pomocy 01.03.07, 18:41
            Hmmm...wiem,że wiele problemów z roślinami doniczkowymi bierze się z nadmiernie
            wilgotnego podłoża,zwłaszcza zimą.W sklepach też może tak być,bo w dodatku stoją
            nieraz w ciemnych miejscach.Moim zdaniem taka jest przyczyna.Swoje kwiaty w domu
            podlewam rzadko(mniej więcej raz na dwa tygodnie)i nieraz wręcz muszą czekać na
            wodę,ale o dziwo wcale im to nie szkodzi,bo rosną b.dobrze(aż mi sąsiadki
            zazdroszczą)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka