Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu

18.02.07, 05:57
Witam,
miałem w tym roku choinkę w donicy,ładną,którą w końcu stycznia wystawiłem na
balkon i zamierzałem wyrzucic.Ale się leniłem z wyrzuceniem i teraz
zauważyłem,że choinka jest soczysto zielona i igły nie opadają a wręcz widac
jakies drobne paczki na gałęziach.
Czy sądzicie,że jest szansa na to,ze po przesadzeniu do ogrodu choinka będzie życ?
Jak to zrobic aby zmaksymalizowac szanse?Czy teraz ,jeszcze na balkonie
podlewac ją?
Pozdrawiam.
    • jerzy.wozniak Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 06:59
      Przed świętami wstawiłem obszerny artykuł o choince więc warto abyś go
      przeczytał. Twoją choinkę można już posadzić w ogrodzie bo gleba w tym roku nie
      przemarzła (chyba że mieszkasz we wschodniej części kraju). Warto to zrobić
      wcześniej bo czym później tym bardziej to odchoruje. Do czasu przesadzenia
      należy ją chronić przed ostrym słońcem (agrowłóknina) oraz regularnie podlewać.
      Jurek
      • ron5 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 08:45
        bardzo dziękuję,ide podlac natychmiast.pozdrawiam
    • anna.2007 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 11:50
      Mój świerk serbski wegetował 3 lata zanim zszedł pomimo starannej opieki. Ja na
      twoim miejscu po prostu bym drzewko wyrzuciła, a do ogrodu kupiła nowe z
      prawdziwymi korzeniami.
      • ron5 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 12:32
        nie wyrzuciłbym zyjącego drzewa nigdy.Kilka lat temu wsadziłem choinke do ogrodu
        i wegetowała z 2 lata i już miałem ją wyciąc ale sąsiadka powiedziała mi ,żebym
        jeszcze poczekał.No i odżyła i ma się świetnie.
        Może nie są uszkodzone korzenie za bardzo i ta też przeżyje?
        • megisa1 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 13:15
          nasza choinkę po świętach bez cergieli wkopaliśmy do ogródka posypując bardzo
          odficie proszkiem ukorzeniacza + 2 wiederka wody...ma sie rewalacyjnie :)
          nie widać żeby odchorowywała...igły mocno się trzymają,
          nic się nie dzieje,
          wygladą jakby kilka lat juz rosła :)

          a zastanawialiśmy się czy jest sens ją wkopywać...
          musze sie nawet przyznać, że nie czekaliśmy żeby postała na dworze,
          słońce wyszło...szpadel był ;) raz dwa i choinka juz była wkopana...
          potem przyszły niewielkie przymrozki, spadł śnieg
          ale chyba jej to nic nie spowodowało...zobaczymy co bedzie dalej...
          • horpyna4 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 17:26
            Też słyszałam o skutecznym użyciu ukorzeniacza. Osoba, która to robiła, po
            prostu posypała ukorzeniaczem powierzchnię wykopanego dołka tuż przed wsadzeniem
            do niego choinki, a potem podlewała, nie dopuszczając do przesuszenia ziemi.
            Choinki wsadzała już wiele razy, z różnym skutkiem, ale po raz pierwszy naprawdę
            dobrze się przyjęła ta z zastosowaniem ukorzeniacza.
            • ron5 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 20:29
              A jaka jest nazwa handlowa ukorzeniacza?Czy po prostu w ogrodniczym mam poprosic
              o ukorzeniacz i będą wiedzieli?Pozdrawiam
              • horpyna4 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 18.02.07, 22:01
                To się nazywa "ukorzeniacz do sadzonek", w sklepach są różne rodzaje do różnego
                rodzaju sadzonek. Co nie ma większego znaczenia tak naprawdę, bo wszystkie
                zawierają kwas indolilooctowy lub indolilomasłowy jako składnik czynny. Mogą być
                też jakieś nazwy handlowe, ale sprzedawca będzie wiedzieć, że jest to
                ukorzeniacz.
                • ron5 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 19.02.07, 05:59
                  Dziekuję za porady i pozdrawiam
                  • horpyna4 Re: Choinka Bożonarodzeniowa do ogrodu 19.02.07, 10:14
                    Właśnie dowiedziałam się, że przy przesadzaniu starych drzew zaleca się spryskać
                    bryłę korzeniową roztworem ukorzeniacza (lub zanurzyć). Pewnie tak lepiej, ale
                    z drugiej strony posypanie wykopanego dołka może być technicznie prostsze.
                    Ostatecznie korzenie i tak mają kontakt z tą powierzchnią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja