Gość: piasia
IP: *.*.*.*
30.11.01, 09:15
Witam Pana Eksperta i wszystkich Forumowiczów, zakochanych w roślinach!
Mam problem z jednym zielskiem w ogrodzie. Wabi się ono podagrycznik. Rośnie z
prędkością torpedy, zwłaszcza w zacienionych miejscach. Tracę już do niego
cierpliwość. Mechaniczne środki odpadają - chwast ma kłącza na pół metra w
głąb, a ziemia u mnie to glina na kamieniu wapiennym. Zresztą maliniaka nie da
się przekopać. Roundup jakoś sobie z nim radzi - ale nie do końca. Poza tym
włazi mi to zielsko na trawniki, a nie chcę niszczyć trawy Roundupem. Co robić?
Podobno podagrycznika nie ruszy nawet głodna krowa - tak powiedział mi
zaprzyjaźniony rolnik. Ratunkuuuu!