Czytałyście "Kto nam podkłada świnię" Udo Pollmera? Bo ja właśnie jestem po i jeszcze nie doszłam do siebie.
1. bio-jajka od szczęśliwych kurek- złe, bo kurki stłoczone tysiącami w kojcach brodzą we własnym (oraz szczurzym, mysim i w nornicowo-fretkowym) guano, zadziobując się na śmieć i znosząc jajka zainfekowane bakteriami i pełne dioksyn (które jednak niespecjalnie nam szkodzą)
2. eko-sałata - zła, bo niepryskane warzywa są zaifekowane pleśnią, znacznie bardziej szkodliwą niż wszelkie pestycydy. I jest wymieszana z toksycznymi zielskami typu starzec jakubek, który przypomina rukolę. Ponadto nawożone są ekologiczną gnojówką wszelaką (łącznie z ludzką, świńską, nietoperzą i ptasią) i stanowią główne źródło zakażeń E. coli, yersinią i salmonellą. Lepsza opcja, jak eko- sałata jest sałatą zwykłą, zafałszowaną, nawożoną najzwyklejszym nawozem w proszku, za którą po prostu płacimy jak za zboże (też zainfekowane grzybem).
3. eko-kurczaczek zły, bo faszerowany jak kurczaczek nie-eko, ale preparatami, które lobby upchnęło jako "szczepionki"
4. eko-świnka? szkodliwa dla środowiska, bo dłużej rośnie, więcej je, produkując więcej odpadów i gnojówki, a mniej z niej mięska
5.surowe warzywa wcale nie są zdrowe, na pewno nie są bezpieczne, a ziemniaczki w łupinach są wręcz trujące
6. najbardziej wymiękłam przy informacji, że do słoiczków dla dzieci zdrowo i ekologicznie dodawano krowie mózgi, służące jako naturalny, zdrowy emulgator, w przeciwieństwie do różnych "E"...
A co jest ok?
1. frytki i dania z grilla - jak się okazuje akrylamid to mit, człowiekowi wcale nie szkodzi, bo człowiek przystosował się do smażeniny z ogniska, w przeciwieństwie do myszki laboratoryjnej
2. GMO, w przeciwieństwie do "naturalnie" pozyskiwanych nowych odmian, które to nowe odmiany produkuje się wsadzając nasiona do bomby kobaltowej, napromieniowując do wypęku i sprawdzając po fakcie jakaż to mutacja powstała i cóż ona może zrobić człowiekowi...?
3.nieekologicznie pozyskiwane zwierzątka, jako przebadane, generalnie zdrowsze, których chów mniej obciąża środowisko naturalne
Warto przeczytać... Ja idę sobie grillować ziemniaczki