14.05.07, 21:58
Kupiłam drzewko Złotokap i mam pytanie kiedy je się przycina na wiosnę czy na
jesień?
Obserwuj wątek
    • rispetto Re: Złotokap 15.05.07, 07:52
      Wg mnie w ogóle się nie przycina. Można tylko wczesną wiosną wyciąć
      przemarźnięte gałązki.
      • cereusfoto Re: Złotokap 15.05.07, 08:12
        Potwierdzam. Nie przycinać! Wolno rośnie - nie ma potrzeby ciąć.
      • gabula777 Re: Złotokap 15.05.07, 08:15
        Cięcie złotokapów powinno być ograniczone głównie do prześwietlania, bo zbytnim
        skracaniem pędów można pozbawić krzew kwiatów i zepsuć "płaczący" pokrój.Na
        wiosnę wycina się tylko nadmarznięte pędy.Jeśli już trzeba coś obciąć, to po
        kwitnieniu, gdyż zawiązuje pąki kwiatowe na pędach wyrosłych w lecie i cięciem
        na wiosnę obcięłoby się pędy z pąkami.Powinno się obcinać suche strąki z nasionami.
        • hanunia2 Re: Złotokap 15.05.07, 09:09
          dziękuję
          • horpyna4 Re: Złotokap 17.05.07, 20:20
            Pamiętaj, że nasiona są trujące. Jeżeli w domu są małe dzieci, to powinny być
            przyzwyczajane, że nie wolno nic takiego wkładać do dzioba.
            • kot_behemot8 Re: Złotokap 18.05.07, 10:10
              Nie wiem jak jest u innych, ale u mnie złotokapy były regularnie podgryzane
              przez nornice. Dopiero gdy posadziłam w siatce o drobnych oczkach, wkopanej w
              ziemie na jakieś 70 cm, zaczął rosnąć - mam nadzieję, że za rok zakwitnie.
    • borysa Re: Złotokap 18.05.07, 10:48
      Właśnie zastanawiam się nad jego zakupem ( na miejscu niewydarzonego,moim
      zdaniem, jaśminowca-krzaczasty i nie pachnie, stanowi jedenie kolonię dla mszyc
      ), i w związku z tym mam pytanie : czy ma on pokrój "krzaczasty" czy ma jeden
      pień, jak drzewo ? Po ilu latach zakwita i jak długo kwitnie ? I jeszcze pytanie
      o wielkość : czy naprawdę wolno rośnie ? Mój ogródek jest mikroskopijny. Za
      dodatkowe info będę wdzięczna.
      • gabula777 Re: Złotokap 18.05.07, 11:03
        Złotokap rośnie krzaczasto, kwitnie krótko, ale ma dość ładne liście.U mnie
        posadzony tak ,aby był wyeksponowany nieustannie wylegał na boki, bo ma dość
        "elastyczne" pędy.Podwiązywany wyglądał brzydko, okazał się w dodatku zwykłym
        gatunkiem, a nie odmianą, którą chciałam mieć, więc zostął obcięty i
        przeniesiony w kąt, gdzie odrósł, ale nadal mnie nie zachwyca:-( Mój zakupiony w
        szkółce zakwitł chyba po 3-4 latach.
        • borysa Re: Złotokap 18.05.07, 11:27
          Dzięki za odzew, jednak chyba zrezygnuję z zakupu : w necie wyczytałam, że
          WSZYSTKIE części rośliny są trujące i bałabym się o swoje futrzaki. Ale roślinka
          podoba mi się !
          • horpyna4 Re: Złotokap 18.05.07, 14:03
            Futrzaki nie jedzą złotokapu. Ale mszyce nie przejmują się jego toksycznością
            i żrą, zwłaszcza młode pędy. Ostatnio na szczęście deszcze trochę je spłukały.
            • borysa Re: Złotokap 18.05.07, 22:43
              Przypuszczam, że nie jedzą, ale moje lubią na pniu ostrzyć pazury i nie wiem,
              czy nie zostałoby im coś na łapkach.
        • wcyrku1 Re: Złotokap 18.05.07, 13:00
          gabula777 napisała:

          > Złotokap rośnie krzaczasto, kwitnie krótko, ale ma dość ładne liście.U mnie
          > posadzony tak ,aby był wyeksponowany nieustannie wylegał na boki, bo ma dość
          > "elastyczne" pędy.Podwiązywany wyglądał brzydko, okazał się w dodatku zwykłym
          > gatunkiem, a nie odmianą, którą chciałam mieć, więc zostął obcięty i
          > przeniesiony w kąt, gdzie odrósł, ale nadal mnie nie zachwyca:-( Mój zakupiony
          > w
          > szkółce zakwitł chyba po 3-4 latach.

          Jestem przekonany że nie zapewniłaś mu odpowiednich warunków

          Złotokap nalezy FORMOWAć na drzewko o koronie płaskiego parasola - eksponuje
          się kwiaty wiszace pod spodem

          Nie dziwię się że złotokap nieraz zozczarowuje gdy rośnie wielki krzaczor i
          większośc kwiatów schowana jest w gęstwinie gałęzi
          podobnie glicynia - kwiat najlepiej wygląda na poziomuch pędach
          • borysa Re: Złotokap 18.05.07, 22:55
            Z tego, co piszesz widzę, że przycinanie nie jest proste.
            Czy w przypadku tej rośliny widać, którą gałazkę należy traktować jako pień
            główny ? Czy kupuje się ją w formie krzaczka, który dopiero należy odpowiednio
            uformować ?
            I jeszcze jedno pytanie, czy mszyce ją bardzo lubią ? Po moich doświadczeniach
            z jaśminowcem szukam czegoś bardziej mszycoodpornego.
            • wcyrku1 Re: Złotokap 19.05.07, 18:17
              borysa napisała:

              > Z tego, co piszesz widzę, że przycinanie nie jest proste.

              Zwykle przycina się by zagęścić i pobudzić kwitnienie. Formowanie jest
              trudniejsze bo wymaga konsekwencji w cięciu przez kilka lat i w tym czasie nie
              należy oczekiwać obwitego kwitnienia a pobudzać wzrost


              > Czy w przypadku tej rośliny widać, którą gałazkę należy traktować jako pień
              > główny ?

              To Ty rządzisz sekatorem
              >
              > Czy kupuje się ją w formie krzaczka, który dopiero należy odpowiednio
              > uformować ?

              Można się męczyć i formować cierpliwie z formy krzaczastej lub kupić odpowiednią
              do formowania. Arboretum w Sycowie ma szkółki w lesie i ich rośliny są właśnie
              takie wystrzelone, wiotkie o dużych przyrostach ideale do takiego formowania
              Po posadzeniu można na 3lata zastawić słońce wysokimi panelami - mocno
              cieniować, jak w lesie - by dalej szybko prawie naturalnie formowało się drzewko.
              Na wysok 2,5-3m szczytowe gałezie odginamy poziomo i formujemy koronę
              I to tylko tyle :(

              > I jeszcze jedno pytanie, czy mszyce ją bardzo lubią ? Po moich doświadczeniach
              > z jaśminowcem szukam czegoś bardziej mszycoodpornego.

              To "lubią" zalezy od stanowiska i nawożenia
              • borysa Re: Złotokap 22.05.07, 10:59
                Raz jeszcze dziękuję za informację, widzisz, ja nawet nie rozróżniałam
                przycinania od formowania !
                A w arboretum w Sycowie właśnie byłam niedawno, po raz pierwszy i po dość długim
                bładzeniu, jestem zauroczona miejscem i na pewno jeszcze tam wrócę. Pozdrawiam !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka