Dodaj do ulubionych

Pomocy!!! odchwaszczanie

21.06.07, 21:44
Wyroslo sobie w ogródku takie coś wygląda jak szczawik zajęczy ale nie jestem
pewna czy to on. Płoży się i rośnie... rośnie i rozsypuje wstrętne nasiona
jest wszędzie i nie ginie od żadnych stosowanych do tej pory oprysków No i co
z czymś takim zrobić? Trudno nawet wyrwać bo zawsze jakiś kawałek kłącza
zostanie i odrasta.
Obserwuj wątek
    • mjot1 Hm... 21.06.07, 21:56
      A może by tak przynajmniej spróbować dostrzec w roślince tej choćby odrobinkę
      piękna...
      Przynajmniej tańsze to niż napalm.

      Najniższe ukłony!
      że wszystko ma swój czar z przekonaniem twierdzący M.J.
      • yoma Re: Hm... 22.06.07, 12:46
        Dzięki Mjot!
      • janu5 Brawo - (znerwicowani ludzie w szponach atawizmów) 26.06.07, 12:41
        Brawo mjot .Chodź jeden rozsądny głos. Czasami przeglądając ogrodowe fora mozna
        znależć kompletną schizofrenię. Ludzie wykrzykują roundupem go potem jeszcze raz
        roundapem. Rozpoznać wroga i zniszczyć.
        To wszystko prymitywy nieczujące harmonii wszechświata owładnięte atawizmami ,
        z którymi jednostki znerwicowane niepewne swej pozycji w swiecie nie potrafią
        sobie poradzić.
        Jak podaż małemu chłopcu stojącemu naprzeciwko kepy pokrzyw kij to tym kijem
        niewiele mysląć wytnie te pokrzywy w pień. Tak działają w nas atawizmy. Piesek
        jak wiadomo obsikuje każdy krzaczek zaznaczając swoje terytorium, natomiast
        człowiek poprzez łamanie gałęzi wyrywanie roslin karczowanie i koszenie. Jak
        pierwotna grupa osób przybywała na nową ziemię to karczowała paliła wyrywała był
        to znak dla innych objęcia w posiadanie. Dlatego obecnie tak łatwo
        rozpowszechniła się moda na krótko strzyzone trawniki. Niektórym bardzo łatwo
        wmówić ,że trawnik powinni strzyc co tydzień bo ten trawnikowy biznes niektórych
        firm bazuje na naszych atawizmach.
        Tylko nieliczni bardziej cenią kwitną łąkę od wystrzyzonego trawniczka w kt oym
        jest tyle chemi ,że jest prawie martwy w porównaniu z naturalną biocenozą.
        Aha wypalanie traw i ściernisk już jest zakazane. Niedługo będzie zakazane
        wykaszanie trawników w miastach. To taki sam atawizm jak wypalanie.
        życzę zdrowia
        • mjot1 Janu 26.06.07, 19:56
          Pomimo że głos Twój niczym wołającego na puszczy osamotniony to przecie pozwala
          mieć nadzieję.
          może jednak kiedyś gdzieś ktoś pomyśli...
          Dzięki! i szczery podziw za odwagę ;-)

          Najniższe ukłony!
          Z szacunkiem elegancko wygły M.J.
          • yoma Re: Janu 26.06.07, 20:23
            Stąd i moje dziękczynienie w poście trzecim, bo już myślałam, żem sama wśród
            napalmu :)
            • mjot1 Re: Yoma 26.06.07, 21:28
              O wybaczenie prosząc szczególny ukłon przesyłam :-)

              Najniższe ukłony!
              W pozie pokornej tkwiący M.J.
      • kklamerka Mjot :) 26.06.07, 13:29
        Ja wiosną kupiłam odmianę ogrodową tej bordowej koniczynki - ma duże liście, ale jest bardzo podobna do tej dzikiej. Przyjęła się i pięknie kwitła.
        więc gdy wczoraj siałam len i znalazłam tą dziką odmianę, to posadziłam blisko siostrzyczki arystokratki. Mam nadzieję, że wspólnie będą rosły lepiej.
        • yoma Re: Mjot :) 26.06.07, 13:35
          A jak to się nazywa? Ta bordowa.
          • kklamerka nie pamiętam :( 26.06.07, 13:43

            • mjot1 Re: Może to... 26.06.07, 19:43
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,9979037,15653045,0,2.html?v=2
              szczawik trójkątny?

              Najniższe ukłony!
              Z nieśmiałością M.J.
              • yoma Re: Może to... 26.06.07, 19:46
                Dzięki :)
              • kklamerka Dokładnie :) 26.06.07, 20:30

                • yoma Re: Dokładnie :) 27.06.07, 16:30
                  I tak nie dla mnie, bo lubi mokro. A bu.
    • gabula777 Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 22.06.07, 10:25
      Jeśli chodzi Ci o taką koniczynkę o bordowych listeczkach i żółtych kwiatkach,
      to chyba nie ma innego sposobu jak wyrywanie, bo szybko rozprzestrzeni się
      wszędzie, za pomocą rozłogów i nasion.Trzeba podważyć korzeń jakimś narzędziem,
      bo inaczej nie da się wyrwać.Trzeba pilnować, aby nie kwitła, bo wtedy szybko
      będzie się przenosić.Skądinąd śliczna to roślinka :-)
      • brudna_harriet Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 22.06.07, 11:51
        Mam już dosć tego wyrywania areał niestety troche wiekszy niz metr kwadratowy,
        a czasu też troche brak. Inne roślinki też są piękne, a to coś bardzo sie
        rozrasta i zagłusza małe sadzonki i młode iglaki karłowe Może jednak ma ktoś
        pomysł na jakiś oprysk?
        pls
    • jerzy.wozniak Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 25.06.07, 07:28
      Pisałem już o tym wiele razy po prostu trzeba kupić tak zwany mazak czyli
      specjalny kijek z knotem do którego wlewa się roundap i nanosi go wybiórczo
      tylko na te rośliny na które chcemy. Jest to metoda daleko lepsza od oprysków,
      bo nie zabija żab i innych zwierząt żyjących w roślinach i glebie. Oprócz tego
      silnie stężony środek ma o wiele większe szanse zniszczenia wybranych,
      niechcianych w ogrodzie roślin.
      Jurek
      • brudna_harriet Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 25.06.07, 22:24
        Zielę to jest roundapooporne Niestety Mazak może się spr w mniejszym ogródku co
        zrobić w wiekszym?
        • brudna_harriet Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 25.06.07, 22:26
          mazak wydaje się być nawet bardziej pracochłonny od wyrywania
          • armeria Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 26.06.07, 11:08
            Tym bardziej, że po mazaniu i uschnięciu i tak trzeba wyrwać.
            Dobrze, że przeczytałam, też mam trochę tej roślinki, nie wiedziałam, że jest
            tak ekspansywna.
            A jak się właściwie to to nazywa?
            Lubię znać nazwisko przeciwnika :)
            • aguskac Re: Pomocy!!! odchwaszczanie 26.06.07, 21:25
              a ja mam to w doniczce na parapecie, jest super:)
    • luiza-w-ogrodzie Te przeklete szczawiki 27.06.07, 03:27
      Szczawikow mozna sie pozbyc tylko wykopujac i wyrywajac, w kolko i znowu, i
      codziennie :o) Tez mam z nimi klopot. Do
      Australii byly sprowadzone z wiktorianskiej Anglii jako rosliny ozdobne no i
      ruszyly na podboj kontynentu o wlasnych silach.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka