15.06.03, 12:44
Jak właściwie pielęgnować canne, by rosła pięknie i długo? Czy należy wycinać
przekwitłe kwiaty i jeżeli tak, to w jaki sposób to robić? Czy należy usunąć
cały pęd na którym rozwijały się przekwinięte kwiaty , czy też powinno się go
zostawić? Bardzo proszę o kilka wskazówek. Dziękuję
Obserwuj wątek
    • isis! Re: canna 15.06.03, 23:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=6034609&a=6034609
    • capa_negra Re: canna 16.06.03, 11:30
      Mam canne od lat wiec spróbuję ci pomóc.
      Canne można uprawiać w ogrodzie bąź dużej donicy. Do gruntu bądz donicy
      wysadzamy w 2 połowie maja.
      Ważna sprawa - lubi obornik w duzych ilościach i lubi wodę.
      Przy wysadzaniu zawsze pod korzenie daje go w sporych ilościach - na szczęście
      mam dostęp.
      Każda łodyga wypuszcza po 2 złożone kwiaty - więc nie wytnij jej przypadkiem
      gdy okwitna pąki pierwszego - po okwitnieciu pierwszy kwiat można delikatnie
      wyciąć, a po przekwitnięciu drugiego całą łodygę - tak mniej wuięcej 10 cm nad
      ziemią.
      W zasadzie trzymam canne w gruncie do koniec września/połowa października
      dopuki kwitnie - wykopuje kłącza, nie oczyszczam z ziemi, do wora i do chłodnej
      piwnicy. Na przełomie lutego/marca do doniczki a potem do gruntu i kólko się
      zamyka.
      Osobiście najbardziej lubię tą z lekko bordowymi liśćmi kwitnącą na
      pomarańczowo
      • ew.sa Re: canna 17.06.03, 09:10
        Bardzo dziekuję za odzew. Czyli po przekwitnięciu drugiego kwiatu mam obciąć
        pęd krótko? Trochę szkoda , bo ma ładne liście , ale jeżeli tak trzeba , to
        tak zrobię.Mam nadzieję ,że rozwiną się dalsze pędy i będę mogła się cieszyć
        pięknymi kwiatami. A co do obornika , to mam pytanie na przyszłość: czy nadaje
        się taki naturalny nawóz sprzedawany w sklepach ogrodniczych ? Pozdrawiam
        serdecznie.
        • ew.sa Re: canna 17.06.03, 10:05
          I jeszcze jedna sprawa dotycząca nie tylko tych kwiatów. Chciałabym trochę
          ponarzekać na to,że w wielu centrach ogrodniczych zakup roślin wygląda tak ,że
          informuje się klienta jedynie n.p o kolorze kwiatów i ...koniec kropka.
          Sprzedawcy często nie mają pojęcia o tym jakie odmiany roślin sprzedają i de
          facto kupuje się kota w worku. Tak wyglądał mój zakup canny. Wiedziałam ,że
          będzie czerwona (a odcieni czerwieni są pewnie są setki) . Drodzy ogrodnicy -
          sprzedawcy ! Stańcie na wysokości zadania i podawajcie dokładne informacje na
          temat roślin ,które sprzedajecie!
      • capa_negra Re: canna 17.06.03, 10:53
        obcinam canne na krótko bo tak jest wygodniej - poprostu moja - rosnąca w dużej
        donicy ( takiej zbitej z klepek - hodowało sie w nich palmy)wypuszcza kilka
        łodyg w róznym czasie, wiec po przekwitnięciu pierwszej robie miejsce dla
        następnych jesli nie wypuszcza ci więcej pędów, którym przeszkadzałby ten
        okwitniety to pewnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go nie obcinać i
        cieszyc oko jeszcze jakiś czas
        Przeważnie ma 7-8 łodyg zakwitajacych sukcesywnie do października - może tak
        rośnie po tym oborniku :-) niestety n/t nawozów ze sklepu nie mam zdania -
        pewne jest jedno - canna lubi być nawożona
        Jesli chodzi o kolory kwiatów to znam 4 :
        pomarańczowy ( wpadające w bordo liśćie)
        zółty ( jasno zielone liście)
        krwisto czerwony i taki ni to rózowy ni malinowy ( w obu przypadkach liście
        dośc ciemno zielone)
        • isis! Re: canna 17.06.03, 16:02
          capa_negra napisała:

          > Jesli chodzi o kolory kwiatów to znam 4

          Na stronie www. canna.ids.pl są tych odmian dziesiątki, jeśli nie setki.
          Naprawdę nikt tam nie zajrzał?
          I apel (m.in. do ew_sy) - jest coś takiego jak wyszukiwarka. Naprawdę nie
          trzeba dużo czasu, aby upewnić się, że post nie jest powtarzany (czasem zdarza
          się, że po kilku dniach).
          • ew.sa Re: canna 19.06.03, 10:50
            Dziękuję za informacje. Na stronkę zajrzałam , imponująca. Co do samego tematu,
            który poruszyłam nieświadoma ,że kilka dni wcześniej była o tym mowa,
            przepraszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka