Dodaj do ulubionych

matriał do ściółkowamia

19.07.07, 11:32
Bardzo proszę o pomoc bo moje roślinki mogą być w niebezpieczeństwie (
najpierw zrobiłam, dopiero potem zaczęłam mieć wątpliwości). W związku z
modernizacją drogi wycinane są drzewa i krzaki przydrożne. Cała wycinka jest
rozdrabniana. Ponieważ brakuje mi pieniędzy na zakupienie kory postanowiłam
wykorzystać te rozdrobnione resztki roślinne do ściółkowania moich marnych
roślinek w organizowanym dopiero ogrodzie na piskach mazowieckich. Czy dobrze
zrobiłam? Wycięte drzewa i krzewy do głównie brzozy ( z liśćmi) oraz krzewy
liściaste.
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: matriał do ściółkowamia 19.07.07, 12:02
      Dobrze byłoby je przed ściółkowaniem trochę potrzymać na pryzmie, aby się lekko
      przekompostowały, ale jeśli tego nie zrobiłaś to też nic złego się nie stanie.
      • filip1961 Re: matriał do ściółkowamia 19.07.07, 12:49
        Dzięki za rozwianie moich wątpliwości. Rzeczywiście miałam taki zamiar
        (przekompostować), ale chciałam szybko wyściółkować dopóki ziemia była mokra,
        przed zbliżającymi się obecnymi upałami. Nie mogę jeszcze pochwalić się pięknymi
        zdjęciami mojej działki. Na razie z różnym skutkiem walczę z perzem i
        sadzę,dość chaotycznie, darowane roślinki. Pozdrawiam wszystkich miłośników
        roślinek, którym szkoda wyrzucić z działki nawet ładnie rosnącego chwasta.
        • horacy-horacy Re: matriał do ściółkowamia 19.07.07, 17:35
          podłącze się do gabula777 powinny sobie troszkę poleżeć, ale na pewno nic nie
          powinno stać się Twoim roślinkom. jeśli były mielone z liśćmi to masz dodatkowy
          nawóz - liście się szybko rozłożą, do ściółkowanie powinien być materiał mielony
          w okresie bezlistnym, ale trochę próchnicy zawsze się przyda. Tzw "zrąbki" są
          cenionym zamiennikiem kory, wiec bardzo trafny wybór!! zawłaszcza, ze za darmo o
          i prawie pod nosem.
    • jerzy.wozniak Re: matriał do ściółkowamia 21.07.07, 08:31
      Jest to popularny sposób ściółkowania (nie u Nas) i wbrew temu co sadzimy
      bardziej bezpieczny niż kora sosnowa z którą można zawlec do ogrodu (coraz
      częstsze przypadki) opieńkę – strasznego szkodnika niszczącego drzewa. Pisze
      nie u nas, gdyż w lepszej rzeczywistości rozdrabniacz do gałęzi nie kosztuje
      miesięcznej pensji i każdy może go kupić. Oczywiście nie rozdrabniamy gałęzi z
      objawami chorób, ale takie właśnie jak te o których piszesz, pozostałe po
      wycince lub przycinaniu drzew. Nie warto ich uprzednio kompostować, bo wówczas
      leża krótko i ulegają zbyt szybkiemu rozkładowi. Lepiej wysypać świeże, wówczas
      leża dłużej, a w porównaniu z korą nie zakwaszają podłoża co jest szkodliwe dla
      roślin rosnących na i tak kwaśnych glebach.
      Jurek
      • filip1961 Re: matriał do ściółkowamia 23.07.07, 14:53
        Ucieszyła mnie ogromnie Twoja odpowiedź. Masz rację z rozdrabniaczem. To jest
        moje marzenie od początku posiadania działki. Moja pierwsza inwestycja ogrodowa
        to kompostownik. Rozdrabniacz jest w tej sytuacji niezastąpiony. Póki co
        wystarcza sekator i siła moich (czasami męża) mięśni. Rozdrabniam nie tylko
        cięte gałęzie ale również duże, zdrewniałe lub nie, chwasty. I szkoda tylko, że
        rozdrabniacze są takie drogie. Na razie planuję rzucić palenie, a każdego
        wypalonego papierosa opłacam wyrzutami sumienia. Każda paczka papierosów to
        przecież mniej więcej koszt jednej roślinki, których tak brakuje na moim ugorze.
        Wstrętny nałóg. A zaczynało się tak niewinnie.
        • przemoaj5 Re: matriał do ściółkowamia 23.07.07, 21:15
          W ramach oszczędnosci można wyłożyć kamienie najlepiej na włókninie. Koszt
          jednego metra2 włókniny to ok 1 zł. Kamienie stanowia dobre tło dla drzew i
          krzewów.
          Jakie interesują Cię rośliny ?
          Może mam coś zbędnego to podeślę

          Pozdrawiam
          • filip1961 Re: matriał do ściółkowamia 27.07.07, 14:30
            Witam, kamienie to oczywiście bardzo dobry pomysł ale chyba nie chciałabym ich
            mieć za dużo u siebie i głównie dużych. Ogród będzie naturalistyczny, trochę
            wiejski. Chcę utrzymać klimat mazowieckiej wsi ale nie może zabraknąć funki,
            berberysów, tawuł, dereni i innych moich ulubionych krzaczków. Kocham brzozy,
            sosny (wszystkie) i świerki. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez jeszcze wielu innych
            roślinek np. czarnego bzu, kaliny. Na razie mam 3 krzaki bzu i 2 jaśminu. Sama z
            patyka rozmnożyłam wierzbę (krzaczek) i wierzbę płaczącą (pewnie ma jakąś
            nazwę)oraz forsycję. Z patyków rozmnożyłam też winogrono, winobluszcz, barwinek
            i bluszcz. Oprócz winogrona rośnie wszystko jak oszalałe. Z "odzysku"
            (przyniosła mama więdnące, zmarniałe z Kościoła)mam hortensje. Raczej nie pasują
            za bardzo do mojego ogródka ale co tam. Dopóki chcą niech rosną. Mimo kilku
            udanych prób rozmnażania roślinek nadal mam wątpliwości jak to robić. Nie wiem
            czy przyciąć jałowiec, który urósł z małego kawałeczka z tzw. piętką urwanego z
            leśnego jałowca takiego zwyczajnego. Ma już ze 30 cm ale boję się go
            przyciąć.Nie udało mi się rozmnożyć z patyka czarnego bzu i bardzo tego żałuję.
            To piękny i bardzo pożyteczny krzew. Może ktoś wie kiedy i jak to zrobić ?
            Przyjmę każdą roślinkę, która ma szansę przeżycia na suchej, piaszczystej
            (chociaż użyźnianej przeze mnie kompostem, Azofoską i innymi)ziemi. Pozdrawiam.
            • gabula777 Re: matriał do ściółkowamia 27.07.07, 15:51
              Jałowca nie przycinaj jeszcze, ale jeśli to zwyczajny to on nie będzie miał za
              bardzo regularnego, sztywnego pokroju, ale taki troszkę rozwichrzony.Pasuje
              zresztą znacznie bardziej niż tamte do naturalistycznego ogrodu.Czarny bez
              rozmnaża się z nasion,zresztą sam się wysiewa w jakichś ciemnych kącikach w
              pobliżu dorosłego drzewa, albo ptaki roznoszą owoce.Poszukaj, a napewno
              znajdziesz gdzieś.Najlepiej przesadzić małą roślinę, bo on ma takie grube ,
              mięsiste korzenie, które niezbyt lubią przesadzanie.
              • filip1961 Re: matriał do ściółkowamia 30.07.07, 11:42
                A ja durnotka chciałam czarny bez rozmnożyć z patyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka