Dodaj do ulubionych

Niechu- a gdzie na sushi

05.08.03, 23:23
Obserwuj wątek
    • mama.restauracyjna Re: Niechu- a gdzie na sushi 05.08.03, 23:24
      NIECHU-powiedz , gdzie sie wybrac na dobre SUSHI?..Cenie Twoje rekomendacje.
      • niech Re: Niechu- a gdzie na sushi 05.08.03, 23:43
        Przepraszam - nie jestem fanem sushi. Bylem niedawno w Tsubame na Foksal -
        gdzies to opisalem - bo jest to najstarsza tego typu restauracja, polecana
        przez znawcow japonszczyzny. Zjadlem - wszystko super swieze, to podstawa
        kuchni japonskiej, jesli ktos wcisnie wam cos nieswiezego mozna to przeciez
        przyplacic zyciem - i potwierdzilem swoje zdanie. Nie moge sie do tego
        przekonac. Zamiast sushi powinienem byl zamowic jakies miesne potrawy. Ale
        stalo sie. Porownywalem w necie ceny - sushi generalnie jest drogie, Tsubame
        miesci sie cenowo gdzies posrodku. I nie pijcie piwa Asahi - 500% procent ceny
        sklepowej i wodnisty smak - po obiedzie pojdzcie na piwo do jedengo z trzech w
        Polsce browarow restauracyjnych: Soma, naprzeciwko Tsubame.
        PS. Ale koniecznie wino sliwkowe. Niesamowity smak.
        PS2. Naduzywajcie sosu sojowego z japonskim chrzanem. To was uratuje.
        PS3. Ale jest miejsce ktore widzialem z zewnatrz i bardzo spodobal mi sie
        sposob podawania tam potraw. Nie bede go opisywal bo zrobil to za mnie Nowak:
        www2.gazeta.pl/cjg/1,33251,1556652.html
      • Gość: ircia Przepraszam, to tylko ja ;-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 23:51
        Bardzo dobre sushi (i trochę tańsze niż gdzie indziej) mają w "OHH! SUSHI"
        (nazwa dziwna, ale przepisuję z reklamówki) na Wiertniczej 102 w Wilanowie.
        Przy czym, ja tam nigdy nie jadłam na miejscu, tylko zawsze ze znajomymi
        zamawiamy na wynos (można przez telefon i ktoś z nas jedzie je przywieźć). Ale
        zawsze było bardzo dobre. Na mnie wypadło raz - sushi przyrządzała urocza
        starsza pani koreańsko-japońska (nie mam zielonego pojęcia skąd była) w siwym
        koczku. A Niech, chyba już polecał "Tsubame" na Foksal, chyba najstarszą
        japońską restaurację w Warszawie (tzn. tam można było zjeść sushi i 10 lat
        temu ;-)))) Rzeczywiście, bardzo dobre miejsce.
        • Gość: ircia Re: Przepraszam, to tylko ja ;-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 23:54
          Ojej, Niechu, ale się zgraliśmy ;-))))))
          • niech Re: Przepraszam, to tylko ja ;-) I ja... 06.08.03, 00:03
            Tak wyszlo... Pod nosem mam Tekede na Francuskiej, wydawalo mi sie ze ceny sa
            dosc wysokie, ale w zestawach sushi liczy sie i ilosc i rodzaj. Probowalem to
            rozgryzc za pomoca netu, ale po godzinie wszystko zapomnialem. Jakies maki i
            inne. Jedyne czego nie zapomnialem to chrzan japonski - wasabi. Dostepny tez w
            tubkach - cos wspaniale ostrego! No ale wracajac do Tekedy. Na tym forum dwie
            osoby pisaly ze sie tam zatruly. Albo zoladki mialy nieprzygotowane na
            surowizne (ale ja tez nie mam), ale popelniono tam zbrodnie i podano nieswieze
            sushi. No wiec sie nie zdecydowalem. Ale moze ktos was ma zoladek ze stali i
            sprobuje? Kazda restauracja na Saskiej Kepie na wage zlota!
            • gugusiaczek Re: Przepraszam, to tylko ja ;-) I ja... 06.10.03, 11:54
              Polecam "made in japan" na Chlodnej!!!!
            • Gość: olo Re: Przepraszam, to tylko ja ;-) I ja... IP: 212.69.73.* 02.01.04, 22:50
              Systematycznie od pół roku zamawiam sushi na wynos z Tekedy - zawsze było
              świeże, smaczne - tak samo jak np. w Tokio - tylko, że dwa razy tańsze. Nigdy
              się nie zatrułem.
            • Gość: galicja Re: Przepraszam, to tylko ja ;-) I ja... IP: *.acn.waw.pl 03.01.04, 23:42
              ...dokladnie dzis prowadzilam dyspute z pewnym 'mistrzem" sushi w
              Warszawie...jedno co powiedzial...NIGDy nie jesc w Takedzie na Francuskiej...(a
              i ja rowniez mam ja pod nosem)...Slynie w srodowisku z przetrzymanych,
              przemrozonych produktow...

              "srodowisko" jest idealnym informatorem szczegolnie wtedy gdy "srodowisku" na
              niczym negatywnym nie zalezy...Polecam na wyprawy czwartki i piatki...
    • jean-baptiste Tokio na Nowogrodzkiej 10.11.03, 22:09
      Nie jest tak drogo. Poza tym są zestawy lunchowe.
      Byle nie trafić na Japończyków. Odgłosy z chlewika to jedyne co mi
      przeszkadzało.

      Aha, do napicia się sake. Wina śliwkowego nie piłem. Ale spróbuję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka