bambusy

06.12.07, 17:35
uwielbiam bambusy.
Wiem że są , również w Polsce, fan kluby tej rośliny.
Niestety mnie nie udało się wyhodować żadnego w ogrodzie.
Jeśli macie - podzielcie się ze mną, tajną informacją, jak je przezimować.
zdjęcia barrrdzo mile widziane!
    • deerzet Oj Koalo, koalo - nie lepiej... 10.12.07, 23:29
      ...do Terra Australis się przenieść? Jak J.Kaczmarski?
      .
      Miałem znajomego. On - araukarię "w gruncie", pod
      gołym niebem. Tłumaczyłem - nie przetrwa, odpuść sobie
      itp. Po zimie sprzed kilku lat - łzy mu po ś.p.
      araukarii ocierałem...
      .
      Dlaczego nie lubimy kaliny...; czeremcha - musi być
      hamerykańska; zapominany co to płonka; nazwa kwaśnica
      nic nam już nie mówi (prócz gastronomikom spode
      piknego Podhala)...
      No - może jeszcze rajskie jabłuszka chcemy hodować
      i ...na foto-blog?!
      • drzejms-buond Re: Oj Koalo, koalo - nie lepiej... 11.12.07, 16:55
        deerzet napisał:

        wątek był na fotoforum ale przeniesiono go TUTAJ,bez mojej wiedzy

        a kwaśnicy nie lubię
        :-]
    • effi007 mr buond 11.12.07, 06:06
      szukać trzeba odpowiednich odmian, które są jak najbardziej mrozoodporne. Jak
      ich szukac nie wiem, bo widzę że w handlu sa opisane tylko enigmatycznym słowem
      'bambus' ew. 'bamboo'. Rodzaj bambus obejmuje kilkadziesiąt gatunków. np. taki
      aureosulcata Spectabilis czy 'bisetii' są mrozoodporne do -26, a 'nuda' czy
      'nuda localis' - jako najodporniejsze na mróz, nawet do -29.
      Jest ich trochę. U mojego kolegi w ogrodzie w strefie 6b rośnie sobie jeden od
      lat 15 - wymarza w mroźne zimy do gruntu, ale wiosną dzielnie odbija.
      Uważać trzeba bo niektóre z bambusów są bardzo inwazyjne i rosną nie do
      opanowania. Zanim posadzisz w ogrodzie dobrze o nich poszperaj.
      Może ktoś podpowie gdzie kupić sensownie, wiedząc co się kupuje.
      • drzejms-buond Re: mr buond 11.12.07, 16:53
        wiem,wiem. wiedzę PODSTAWOWĄ na ten temat mam opanowaną.
        teoria tak- praktyka zdecydowanie NIE!
        • effi007 Re: mr buond 11.12.07, 20:00
          ale czy to znaczy, że już masz bambusika w ogrodzie? a jaki duży? i od kiedy.
          powiedz cos więcej.
          • drzejms-buond Re: mr buond 18.12.07, 16:28
            effi007 napisała:

            > ale czy to znaczy, że już masz bambusika w ogrodzie? a jaki duży? i od kiedy.
            > powiedz cos więcej.

            JUZ NIE MAM!
            :-[
            po raz kolejny...NIE MAM
            :'-[
        • hhrenata chetnie odstapię 11.12.07, 21:28
          mogę Ci wysłac poczta na wiosne jak odkopie:)
          rośnie bardzo szybko i jest niemozliwie zaborczy terytorialnie:)
          zasłania wszystko dookoła.
          Nie wiem jak nazywa sie odmiana która rosnie pod moim płotem,
          podrzucono mi 2 lata temu w ramach sasiedzkiej tzw."odkopki";)
          Wymagania glebowe w zasadzie żadne, u mnie rosnie w zywym
          piachu.Teraz mam swoje darmowe patyki bambusowe na płotki i inne
          śmieszne rzeczy do ogródka.
          W razie pytań pisz na moja poczte:)
          • gabula777 Re: chetnie odstapię 12.12.07, 09:03
            hhrenata, może u Ciebie rośnie miskant olbrzymi (miscanthus floridulus
            Giganteus), nazywany jest potocznie bambusem, bo ma mocne pędy, które można
            wykorzystywać na tyczki.Najłatwiej poznać go po liściach, miskant ma szerokie
            'trawiaste', przewisające z białą kreską wzdłuż liścia, a bambusy mają liście
            'palczaste', krótkie.
            • hhrenata Re: chetnie odstapię 12.12.07, 09:59
              sprawdziłam gabula - rzeczywiscie mam to o czym piszesz:)
              • drzejms-buond Re: chetnie odstapię 12.12.07, 10:39
                miskant ,nie miskant , słowem: TRAWA!!!
                szybko rośnie i ODGRADZA!a o to między innymi mi chodzi.
                chętnie przyjmę.adres zachowuję w pamięci...

                uwielbiam wszystko, co szybko rośnie(stąd bambusy)
                jest zielone przez większość roku a jak jeszcze rośnie wszędzie
                to już pełnia szczęścia.

                Kupowałem już kilka odmian bambusów, tych najbardziej mrozoodpornych ale
                wszystkie padały już w październiku.
                ostatniego, najbardziej "mroźnego" wstawiłem do domu.
                czytam, "studiuję tego bambusa" od lat ale coś muszę robić nie tak, tylko nie
                wiem co?
                Może jakieś owady je podgryzają?
                • gabula777 Re: chetnie odstapię 12.12.07, 11:34
                  Podobno większe szanse na przezimowanie u nas ma bardzo przypominająca bambus
                  trzcina laskowa (Arundo donax), choć trzeba ją zabezpieczać podobnie jak trawę
                  pampasową.Sama jestem ciekawa czy to prawda, może ktoś uprawia i coś napisze?
                  • drzejms-buond Re: chetnie odstapię 12.12.07, 17:16
                    www.egarden.pl/Miscanthus+floridulus+Giganteus_p154.html
                    a ten jaki piękny...czyli co? odporny jest na mróz?
                    • effi007 Re: chetnie odstapię 12.12.07, 18:44
                      wytrzymuje do 4 strefy klimatycznej, więc w Polsce mozna spokojnie sadzić :)
                      • hhrenata Re: chetnie odstapię 13.12.07, 19:10
                        nie ma sprawy bondzie, masz jak w banku na wiosnę -mam nadzieje, że
                        dozyje i tym samym dotrzymam obietnicy;) Moje trawsko jest teraz
                        nieco przymarniałe jak to wiekszosc roslin konczy zielone zycie w
                        jesieni ale z wiosennym sloneczkiem dostaje znow povera:)

                • palo_ma1 Re: chetnie odstapię 14.12.07, 18:53
                  drzejms-buond,
                  to niezupełnie prawda, że bambusy rosną bardzo szybko.
                  Rośnie szybko, czasem kilkadziesiąt cm na dobę, kiełkujący pęd.
                  Natomiast jeżeli chodzi o czas, jaki musi minąć od posadzenia
                  małej sadzonki, a wyrośnięciem dużej kilku/nastometrowej kępy,
                  niestety potrzeba kilku lat.
                  Im większa sadzonka, tym szybciej będzie się rozrastać,
                  a kiedy osiągnie rozmiar kępy np. metrowej średnicy,
                  wtedy dopiero pokaże, jak agresywny potrafi być bambus
                  - dotyczy to bambusów tworzących rozłogi, jak Phyllostachysy.
                  Bambusy tworzące kępy, jak Fargesie - są znacznie powolniejsze.
                  Może dobrym przykładem będzie systematyczny kilkuletni
                  "fotoreportaż" z rozwoju w krakowskim ogródku Phyllostachys
                  parvifolia:
                  smg.photobucket.com/albums/v99/calvi/Bamboo/Phyllostachys%20parvifolia/
                  Z moich doświadczeń to jeden z najodporniejszych, obok
                  Ph. bissetii, Ph. atrovaginata, Fargesia nitida.
                  Rada: nie eksperymentuj z ekstremalną mrozoodpornością,
                  staraj się przysypać roślinę śniegiem, jak tylko będzie.
                  U mnie doskonale przeżywały zimę nawet gałązki przypadkowo przywalone
                  i sprasowane pod warstwą zagniwających liści.
                  Dobrą metodą jest więc np. przygięcie pędu do ziemi
                  i przykrycie choćby jakimś kocem.
                  • drzejms-buond Re: chetnie odstapię 17.12.07, 11:57
                    o. dzięki! czy ten ogród jest w Polsce?
                    Zdjęcia są zbyt "optymistyczne"
                    widzę obok bambusa liść..hm...bananowca?

                    wiem,ze z tym szybkim przyrostem to duza przesada, w naszym klimacie,
                    ale i tak rośnie szybciej niż np..tuja! :]

                    strasznie żałuję,że nigry u nas nie rosną..są wyjątkowo piękne!
                    niby takie same jak inne ale(!) w drugim roku robią się całe LŚNIĄCO-CZARNE!
                    widziałem piękne, wielkie chaszcze w Chorwacji.
                    • drzejms-buond Re: chetnie odstapię 17.12.07, 11:58
                      ach, przeskoczył mi wyraz KRAKÓW, o.k. już wszystko jasne.
                      no dobra,to co z tym " bananowcem"? na zimę do domu, czy zostaje?
                      • palo_ma1 Re: chetnie odstapię 20.12.07, 11:20
                        drzejms-buond napisał:
                        > ach, przeskoczył mi wyraz KRAKÓW, o.k. już wszystko jasne.
                        > no dobra,to co z tym " bananowcem"? na zimę do domu, czy zostaje?

                        To Musa sikkimensis, bananowiec, bez "" :).
                        Przy pierwszych parostopniowych przymrozkach obmarzają mu liście,
                        wtedy można go wykopać i przechowywać w chłodnym miejscu jak np.
                        cebulę.
                        Nie próbowałem zimmowania w gruncie, choć np. w USA w strefie 6
                        udaje się to dość często - dobrze zabezpieczony nibypień
                        bananowca opatula się siankiem, styropianem, etc.
                        Sądzę, że u nas z powodu zbyt długiego okresu chłodów nie przeżyłby.
                        • mirzan Re: chetnie odstapię 20.12.07, 12:12

                          > Nie próbowałem zimmowania w gruncie, choć np. w USA w strefie 6
                          > udaje się to dość często

                          Czym różni się amerykańska strefa 6 od krajowej szóstki?
                          • palo_ma1 Re: chetnie odstapię 21.12.07, 08:15
                            mirzan napisał:
                            > Czym różni się amerykańska strefa 6 od krajowej szóstki?

                            :)
                            Choćby tym, że słoneczko tam świeci o wiele wyżej nad głową,
                            jak np. na Sycylii (szerokość geogr.).
                            Oraz np. tym, że statystycznie zima trwa tam krócej.
                            Bananowce zimowane w gruncie bardzo łatwo zagniwają,
                            a na wiosnę im wcześniej przyjdzie ciepełko, tym dla nich lepiej.
                            W USA bywa to już w marcu.
                            Jeszcze tym się różni strefa 6 USA od naszej, że zamieszkuje ją
                            więcej wariatów, którym chce się bawić w zimowanie bananowców
                            - dlatego pisałem o strefie 6 w USA, na forum np. Gardenweb
                            można sobie poczytać relacje, jak im to wychodzi.

              • lamsik Re: chetnie odstapię 06.04.08, 08:26
                hhrenata napisała:

                > sprawdziłam gabula - rzeczywiscie mam to o czym piszesz:)
                :)
                zapewne nie do konca jest to Miscanthus sinensis Gigantheus lub goliath który
                rosnie spokojnie kepowo i nie rozłazi sie kłaczam. Zapewne masz Miscanthus
                sacchariflorus trawki.pl/galeria/pokaz/trawy/miscanthus%20sacchariflorus.jpg
                :)
                z pozrowieniami i usmiechami
                smal

          • drzejms-buond Re: chetnie odstapię 02.04.08, 17:15
            hhrenata napisała:

            > mogę Ci wysłac poczta na wiosne jak odkopie:)
            > rośnie bardzo szybko i jest niemozliwie zaborczy terytorialnie:)
            > zasłania wszystko dookoła.
            > Nie wiem jak nazywa sie odmiana która rosnie pod moim płotem,
            > podrzucono mi 2 lata temu w ramach sasiedzkiej tzw."odkopki";)
            > Wymagania glebowe w zasadzie żadne, u mnie rosnie w zywym
            > piachu.Teraz mam swoje darmowe patyki bambusowe na płotki i inne
            > śmieszne rzeczy do ogródka.
            > W razie pytań pisz na moja poczte:)


            wiosnę mamy ! wiec się przypominam i ślę mejla!!!
    • ewa553 bambus - i co dalej? 18.12.07, 09:17
      od kogos dostalam ze trzy lata temu bambusika, co to podobno
      szczescie przynosi. Chyba chcieli sie ich w Ikei pozbyc, wiec
      rzucili takie haslo. Wstawilam do malenkiego wazonika, potem do
      wiekszego. Rosnie, a jak. Jedna skrecona lodyga, lisci toto ma dosc.
      Co z tym dziwolagiem zrobic? Jest coraz wiekszy, coraz mniej go
      lubie. A nie mam zwyczaju wyrzucac roslin, kazda ma u mnie szanse az
      do smierci pobyc. Mam na wiosne wsadzic gdzies w ogrodzie do ziemi?
      Tam tez bedzie glupio wygladal taki samotny skret. Komu by go
      podarowac?
      • gabula777 Re: bambus - i co dalej? 18.12.07, 10:08
        Takie poskręcane dziwadło, to nie bambus, a dracena.Poczytaj tu:
        dom.gazeta.pl/ogrody/1,72157,1477125.html
        • drzejms-buond bambusowe forum 18.12.07, 16:31
          Ha! takie znalazłem. po raz drugi. juz kiedyś je odkryłem
          ale na smierć zapomniałem...
          www.bambusy.pl/
    • ewa553 Re: bambusy 19.12.07, 16:55
      dzieki gabula. Wyglada na to, ze to taka roslina-bumerang. mozesz
      robic co chcesz, ale sie jej nie pozbedziesz:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja