Dodaj do ulubionych

woda dla ptaszkow-czy wiecie?

25.01.08, 10:13
dostaje porady ogrodnicze mailem. Dzis jedna z rad: w ogrodzie
ustawic koniecznie pojemniki z woda dla ptakow. Styczen/luty to
bardzo suche miesiace i jak ptaki nie maja dosc wody, to gasza
pragnienie zjadajac mlode paczki na kwiatach/roslinach!
Obserwuj wątek
    • yoma Re: woda dla ptaszkow-czy wiecie? 25.01.08, 16:43
      A reklamy podgrzewaczy do wody pod spodem nie było? :)
    • effi007 Re: woda dla ptaszkow-czy wiecie? 25.01.08, 19:27
      nie wiedziałam, że te cuda pierzaste wyżerają nam roślinki, ale u
      mnie zawsze stoi pojemnik z wodą - bo to nie tylko napić się trzeba
      ale i umyć :)

      jak sa mrozy to niestety zamarza, wiadomo, ale stoi w słonecznym
      miejscu i jak tylko temp. jest ok 0 to rozmraża się oczywista.
      • dar61 Re: woda dla ptaków - czy Wiecie? 25.01.08, 19:34
        Ejże, {Effi007} - drobiuś w życiu nie chodowała w
        okresie kartkowym?
        Zawsze ciepłą H2O się dostawiało w mrozy...
        .
        Kiedyś zimą tłukłem lód na pojniku, aż go
        przedziurawiłem...
        Wieszane jabłka przy karmniku nie cieszyły się
        powodzeniem.

        A pierzastym na drzewach i przy pojniku trza się
        przyglądać, co zajadają...
        Choć najdokładniej się o tym dowiemy mikroskopując
        ich... łajno.
        • effi007 Re: woda dla ptaków - czy Wiecie? 25.01.08, 19:57
          drobium w życiu nie hodowała :)) siakaś takaś miejskam na obczasach
          bardziej byłam kiedyś.

          A teraz zamiast obcasów wole kupić dobry nawóz naturalny :) hi hi hi

          no tak... jak mrozy to wynoszę ciepłą wodę, ale to nie wystarcza na
          długo :(
        • dar61 autoerrata 25.01.08, 22:15
          Uuua - do diaska!
          A miałem tę "chodowlę" poprawić..

          Żywię "niepłodną" nadzieję, że się stanę uważniejszym
          przy klawiaturze...

          Przepraszam i {Effi007}, i czcigodnych forumian za tę
          anty-estetykę ortograficzną.
      • horpyna4 Re: woda dla ptaszkow-czy wiecie? 04.02.08, 15:24
        U mnie zawsze stoi woda dla dzikich kotów. Korzystają z niej również
        sroki, które zawarły z najczęściej rezydującym kocurem pakt o
        nieagresji. Właściwie to nawet wykorzystują kota, bo jest podkarmiany
        i czasem coś zostawi w misce. No i jak kocisko za długo śpi, to sroki
        budzą go i ponaglają, żeby się upomniał o żarcie.
    • kornelia59 Re: woda dla ptaszkow-czy wiecie? 25.01.08, 22:03
      Nie zauwazylam aby ptaszki obdziobywaly paczki na kwiatach,moze
      dlatego ze moje ptaszki maja zawsze wode ktora im
      wystawiam.Jabluszek niestety nie lubia.
      • dar61 Re: pączkowy przysmak 25.01.08, 22:20
        Mam eks-kumpla. Co rok mi on sprawozdaje o pączkach na
        jego jabłoni WIOSNĄ obdziabywanych. Oraz o
        nieowocowaniu przez to tejże jabłoni.
        A jest wtedy, wiosną, na pewno dostatek wody w
        kałużach.

        Inkryminowane wróble podejrzewałbym szpetnie o
        awitaminozę przednówkową, niźli o odwodnienie...
        • effi007 Re: pączkowy przysmak 25.01.08, 22:28
          wróbelków nie dyskryminować proszę!
          bidaki malutkie wymrą nam - nie dajżesz...
          populacja owych spadła w ciągu ostatnich lat o 14% - czyli co 7 padł.
          czy ktos wie dlaczego?

          czy będą forumianie liczyć w weekend ptaszki?
          wyjasniam na moim blogu dla niedoinformowanych (w tekście jest link
          dalszy):
          • dakusia oj u mnie "wroblowata" dzialka sie zrobila :-) 26.01.08, 11:12
            mam dwa karmniki... i wroble to glowni goscie... a ile treli przy
            tym, nie wspominajac o nawozie naturalnym w okolo jaki zostawiaja
            paskudy :-> .
          • deerzet Re: czy ktoś wie dlaczego/ dajżeż 26.01.08, 16:18
            Sąsiad miał kury.
            I wróble.
            A i jaskółki były.
            Sąsiad zmarł, kury zjedzone, wróble z żalu za
            wypadającą z koryt darmową karmą pozdychały - żałując
            swej emigracji ze słonecznej Italii.

            Znikły też, o dziwo, myszy z klatki schodowej - gdzie
            mieszkał ten (półinwalida zresztą) sąsiad. Pewnie
            miało to związek z trzymanymi tam, na klatce
            schodowej, przez niego workami z paszą dla kur.

            Sieć powiązań pokarmowych niezrozumiała jest, jak
            widzę, przez wszystkich.
            Mnie w tym wszystkim żal jest też i jaskółek.

            A nietoperze jeszcze się u mnie trzymają.
            Choć sąsiedzi upierają się zakazując mi otwierania
            okienek strychowych.
            Nie rozumieją, a nawet nie rozumią, powiązań
            pokarmowych typu: klamka okienka strychu - muchy -
            kury - nietoperze...

            Ech, oikos - niezrozumianaś powszechnie...

            Swoją drogą, ot taki mazurek też wróblem jest.
            Rodzimym wróblem.

            Italijskie wróble nie chcą z Polski wracać do Italii.
            Ciekawe, czy ma to związek z ich tamże zjadaniem w
            cieście zapiekanych?

            Tego przednówkowego zwyczaju w Polsce już zaniechano.
            A w Italii?

            *************
            Zachwalam zerknąć, Pani Ewo, tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=73981175

            • effi007 Re: czy ktoś wie dlaczego/ dajżeż 26.01.08, 16:42
              deerzet chyba linki pomylił :)))

              a jeśli nie to nie rozumiem.

              tu ciekawy artukuł o ćwirkach
              www.otop.org.pl/kat_47_247_264_746/Wrobel_Ptak_Zimy_2008.html
              • deerzet Re: chyba linki.../ daj żeż 26.01.08, 17:57
                U mnie w ogródku zimą królują: wieś - sikory bogatki,
                dom rodziców (miasto) - sroki i gawrony zwane wronami.


                Nie pomylił sie {deerzet}.
                Czy {effi007} wpisy uważnie tutaj czyta?
                Swoje (SWOJE) wpisy?
                ==>
                [dajżesz/ daj żeż]

                • effi007 Re: chyba linki.../ daj żeż 26.01.08, 18:05
                  SWOICH tak bardzo uwaznie nie czytam, bo myśl szybszą jest...
                  czy oznacza to że 'daj żeż' czy 'dajżeż'?
                  dygam wzięcznie za zwrócenie uwagi.
            • ewa553 zerknelam, Szanowny Panie, 26.01.08, 18:39
              ale nie wiem po co? Temat ortografii nie zainteresowal mnie w tym
              wypadku szczegolnie....
          • cereusfoto Re: pączkowy przysmak 04.02.08, 15:00
            Tu masz odpowiedź nt wróbli:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12827&w=37376590&a=37376590
            Zapraszam na forum ORNITOLOGIA:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12827

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka