Dodaj do ulubionych

Ziola kulinarne w doniczce i problem

11.02.08, 17:44
Potrzebuje pomocy specjalistow:)

Posadzilem w dosc sporej doniczce ziola, takie jak bazylia, rozmaryn, koleandra oraz mieta (z korzenia) jakos w grudniu. Regularnie podlewam raz na trzy dni, ziemia nie jest za sucha. Trzymam doniczke w domu, przy oknie, w od strony poludniowo-zachodniej. Jak jest cieplo, to wystawiam na balkon. Do tego otoczylem doniczke tekturka oklejona folia aluminiowa, zeby odbijala slonce i nic... Procz miety, ktora puscila jedna lodyge, nic nie wyroslo, po kilku tygodniach przesadzilem kupiona ze sklepu gotowa bazylie i padla.

Nie wiem czy robie cos zle, czy ziemia nie taka, czy to nie pora, ale nic nie wyrasta, czy mozecie mi jakos pomoc?
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 11.02.08, 18:44
      poczytaj sobie, o kazdym ziólku jest akurat tyle co trzeba

      www.ogrodziolowy.republika.pl/ziola.html
      każde z tych ziół powinno być w osobnej doniczce
      • olus_stad Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 10:15
        Wielkie dzieki:) Rzucam sie w wir czytania!
        • gabula777 Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 12:33
          Większość ziół wymaga raczej suchej, bardzo przepuszczalnej, zdrenowanej
          ziemi.Jak chcesz mieć w jednej większej donicy to albo musi być to płytka
          szeroka misa, albo wsypać do głębszej do 1/3 żwiru zmieszanego z pokruszonym
          styropianem, gruzu ceglanego, ewentualnie kory.Z tych co wymieniłeś, to jedynie
          mięta znosi wilgoć.Podlewanie co trzy dni to stanowczo za dużo, ziemia musi
          przeschnąć, a poza tym sezon wegetacyjny dopiero się zacznie, teraz jest za mało
          światła, zioła to rośliny wybitnie światłolubne.Nie można o tej porze roku
          wynosić takich delikatnych i ciepłolubnych roślin na balkon, najwcześniej w maju.
          • gabula777 Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 12:38
            Zimą i wiosną najlepiej zioła uprawiać w małych doniczkach na parapecie, ziemia
            szybciej przeschnie i światła więcej.Przesadzić do większej donicy można w maju
            i latem trzymać na bardzo słonecznym tarasie.
    • szadoka Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 15:26
      Z mich osobistych doswiadczen wynika, ze na okiennym parapecie ( poludniowym i
      bardzo cieplym) dobrze czuje sie bazylia ale musi miec duzo swiatla. Rozmaryn ,
      mimo troskliwej pielegnacji po przeniesieniu do domu na zimowisko padl.
      Majeranek mi nie wychodzi. Wyciaga sie i jakis taki marny. A mieta zarosla mi
      juz pol ogrodu ziolowego. Na moim suchym piasku za to swietnie maja sie
      macierzanki( w domu nie probowalam).
      • gabula777 Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 17:43
        Rozmaryn jest krzewinką, którą trzeba zimować w chłodzie, nie znosi zimą
        ogrzewanych pomieszczeń, ani mokrego podłoża.
      • mmmmr Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 21:06
        Moje doświadczenia z majerankiem to też porażka. Pierwszego roku z posianych
        nasion nic nie wyrosło, drugiego powyciągał się i lichy był, w tamtym roku
        siałam wprost do gruntu i nic nie wzeszło... może ma ktoś dobre rady w tym
        temacie? Inne zioła jakoś chcą rosnąć i wysiałam już z nasion: tymianek,
        oregano, cząber, bazylię, lubczyk, szałwię... a ten nieszczęsny majeranek nie
        chce ładnie rosnąć...
        • jokaer Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 21:40
          nasion majeranku nie przykrywa się - no nie wiem jak robiłaś ?

          majeranek lubi ciepło, zacisze, wapno, słońce

          z mojego doswiadczenia wynika, ze bardzo dobrze jest wysiać
          do doniczek a potem już w maju kępkami przesadzic do gruntu, albo nawet jesli
          sie rzadko posieje to wysadzic całość;

          zdecydowanie też inaczej roslinki wschodzące zachowują sie jak doświetla sie je
          żarówką;

          szyby okienne przepuszczaja niewielką ilość utrafioletu
    • j.o.a.q.u.i.n.a Re: Ziola kulinarne w doniczce i problem 12.02.08, 21:46
      ja osobiscie kupuje sadzonki wszystkich ziol, sama nie sieje.
      wsadzam je do skrzyneczek z ziemia dla ziol i wystawiam na taras lub
      sadze od razu do ziemi w ogrodzie. tymi z ogrodu sie
      mniej "opiekuje" poniewaz radza sobie same i rozmnazaja sie.
      te tarasowe w skrzyneczkach dostaja przez lato odzywke dla ziol,
      podlewam w zaleznosci od wymagan danego ziola.
      w tej chwili odbijaja juz te ubieglo-roczne, poza tym posadzilam juz
      pare sadzonek tymianku (w skrzyneczki na dworze/tarasie), ktore juz
      sie przyjely.
      poraz pierwszy w tym roku udalo mi sie przezimowac dwa drzewka
      rozmarynu, wlasnie na dworze, jedynie okryte na zime. w tej chwili
      juz wypuszczaja nowe listki. a latem, za porada, przesadze rozmaryny
      do ogrodu, na zime znow do doniczki. a jezeli bedzie sroga zima,
      beda zimowaly w chlodnym pomieszczeniu.
      bardziej delikatnym ziolem jest bazylikum, ktore nie lubi chlodu i
      ginie od razu przy nocnych minusowych temperaturach. bazylikum jak
      najpozniej (kiedy nie ma juz nocnych przymrozkow) wynosic/wysadzac
      na dwor. jezeli ziola rosna w doniczkach/skrzyneczkach trzeba je
      naturalnie czesciej podlewac niz jest to wskazane przy tych, ktore
      rosna w ogrodach.
      co do kupna sadzonek, wazne jest, aby byly to sadzonki ze sklepow
      ogrodniczych wlasnie przeznaczone do wysadzania. a nie te, ktore
      czesto sie w sklepach spotyka i ktore sa przeznaczone do "szybkiej"
      konsumpcji. takie sadzonki zadko sie na dalsze hodowanie nadaja.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka