08.03.08, 10:55
wczoraj przyszły liliowce zamówione na allegro - jak je przechować i kiedy
posadzić na działce bo chyba się pospieszyłam z tym zamówieniem?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: liliowce 08.03.08, 16:30
      Po prostu je posadź do gruntu. Jak najszybciej, bo moje liliowce
      rosnące w gruncie mają już wielki szczypior.
      • graja7 Re: liliowce 08.03.08, 18:33
        MOje też już mają szczypior (Warszawa). Zamówiłaś te liliowce w jak
        najbardziej odpowiednim czasie.
        • effi007 Re: liliowce 08.03.08, 23:44
          moje liliowce też już całkiem całkiem :)
    • pysia301 Re: liliowce 09.03.08, 12:34
      Ja tez kupiłam na allegro i mam je w ciemnej i zimnej piwnicy
      wsadzone w wiadrze z piaskiem,ale tak jak piszecie to czas chyba je
      wsadzić do ogródka.Na jaką głębokość je wsadzić ?Mam kupione dwa
      każdy w innym kolorze.Czy mogą być posadzone razem ?Pozdrowionka.
      • gabula777 Re: liliowce 09.03.08, 13:06
        Wyjmij je z ciemności i posadź jak najszybciej, tak żeby zielone czubki
        wystawały z ziemi.Można posadzić razem, ale lepiej obok siebie, osobno.
        • lizzie74 Re: liliowce 09.03.08, 19:43
          Jeśli w ciemności zaczęły kiełkować, to po posadzeniu trzeba je
          trochę okryć, np. stroiszem. Inaczej słońce poparzy im kiełki.
      • mirzan Re: liliowce 09.03.08, 13:07
        Czy mogą być posadzone razem ?

        Absolutnie nie.Jak sie pomieszają, nikt ich nie rozplącze, albo
        jeden drugiego udusu\i.
        • anna.2007 Re: liliowce 10.03.08, 06:33
          Czy wiecie może gdzie można kupić osobiście, nie za pośrednictwem
          poczty ładne siewki tetraploidalne liliowców. Chodzi mi o Warszawę
          lub Olsztyn i okolice. I drugie pytanie. Jeżeli chcę mieć ładne
          kępki to ile sadzonek posadzić w jednym miejscu.
          • horpyna4 Re: liliowce 10.03.08, 11:18
            W tej chwili nie wiem, ale w Warszawie zaczynałabym poszukiwania
            tradycyjnie od al. Krakowskiej.
            Żeby odpowiedzieć na drugie pytanie, to trzeba najpierw sprecyzować,
            jak szybko chcesz mieć te kępki. Bo jeżeli niekoniecznie już w tym
            roku, to możesz spokojnie kupować po jednej sadzonce i zostawiać
            miejsce na rozrośnięcie się. Liliowce naprawdę bardzo się rozrastają,
            dlatego nie należy sadzić blisko nich nic, co mogłoby być zaduszone.
            • anna.2007 Re: liliowce 10.03.08, 15:52
              Wszystkie drogi poszukiwań prowadzą na Al Krakowską. Muszę się tam w
              końcu wybrać. Chyba rzeczywiście będę sadziła pojedyńczo aby mieć
              jednorodną kępę z tych siewek. Odmiany są bardzo kosztowne.
              Przypomina mi się teraz ogród jezuitów na Rakowieckiej. W latach 70-
              tych kupowałam tam z mamą irysy. Były też liliowce. Ciekawe czy
              jeszcze z tego ogrodu coś zostało po wybudowaniu nowego kościoła.
              Muszę tam kiedyś zerknąć.
              • horpyna4 Re: liliowce 10.03.08, 18:38
                Moja mama miewała konszachty z bratem ogrodnikiem chyba jeszcze w
                latach 60-tych. Ale skoro Mokotów nie jest Ci obcy, to może spróbuj
                szczęścia na działkach przy Odyńca? Kiedyś jeden tamtejszy hobbysta
                stale nocował na działce, żeby nikt nie podprowadził jego ekstra
                irysów (w tamtych siermiężnych czasach takie odmiany, jakie miał,
                były naprawdę rzadkością), aż podobno żona się z nim rozwiodła.
                Dawno tam nie zaglądałam, ale chyba mają też ładne liliowce. Może
                kogoś namówisz na sprzedaż sadzonki, ewentualnie na wymianę.
              • jokaer Re:gęstość 10.03.08, 19:01
                polecają sadzić w zalezności od odmiany od 3 do 5 szt. na m kw.


                ---
                dagmargallery.republika.pl/
                • horpyna4 Re:gęstość 10.03.08, 19:32
                  Czyli jeżeli ktoś przewiduje kępę o średnicy 60 cm, to akurat
                  potrzebuje 1 szt.
                  • anna.2007 Re:gęstość 10.03.08, 21:08
                    Ja jestem z Mokotowa, choć teraz to już przeszłość. Działki na
                    Odyńca znam bardzo dobrze. Tam szukało się wiosny wiosną. Teraz
                    trudno ocenić kto ma ładne kwiaty i poprosić o wymianę. Zresztą
                    wszystko się zmienia. Dawno tam nie byłam, chyba 20 lat i nie wiem
                    czy te działki dalej są takie wypielęgnowane i bogate w rosliny. Ci
                    emeryci z moich czasów mieliby już prawie 100 lat. Działki były a
                    właściwie są również wzdłuż ul Woronicza. Ostatnio tam byłam,
                    pierwszy raz od chyba 10 lat. Zmieniły się bardzo. Widać , że to już
                    nie są ci sami ludzie. Zorientowałam się również, że w miejscu
                    gospodarstwa ogrodniczego na Chodkiewicza wyrosły bloki. Ciekawe co
                    się stało z tymi roślinami matecznymi które mieli. Ach ta nostalgia,
                    pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka