15.04.08, 12:22
Za parę dni planujemy rozpocząć zakładanie trwanika wokół domu.
Problemem są chwasty. Działka nigdy nie była przekopywana. W zeszłym
roku rosły na niej trawy (i inne zielska) wysokości 1,5 m. Na razie
są jeszcze niziutkie. stąd pytanie czy jeśli przekopiemy działkę i
usuniemy większosć chwastów (tyle ile zdołamy) i zasiejemy trawę czy
jest szansa, że trawa ta zagłuszy chwasty? Wszyscy radzą nam, żeby
spryskać działkę roundupem ale mamy na to mało czasu. Planujemy
zamieszkać w domu w czerwcu i chcielibyśmy już wtedy mieć trawnik.
Czy jest to możliwe?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: trawnik 15.04.08, 12:36
      Jeżeli była tam komosa biała, zwana popularnie lebiodą, to będzie
      kiełkować przez najbliższe 10 lat, bo roundup nie zniszczy nasion w
      glebie. Dotyczy to zresztą w mniejszym lub większym stopniu również
      innych chwastów.
      Jeżeli już chcesz zastosować chemię, to w razie konieczności na
      gotowy trawnik preparat niszczący tylko rośliny dwuliścienne.
      Oczywiście, jeśli zajdzie taka potrzeba.
      Wszystko zależy od tego, jakie masz chwasty i jak starannie usuniesz.
      • horacy-horacy Re: trawnik 15.04.08, 20:57
        ja dodam jeszcze, że trawa nie zagłuszy chwastów, ale kosiarka [w większości] tak :)
        jedno jest pewne- dokładnie "chwastów" nie da się wybrać.. a nasion w glebie
        jest hymm.. duuużo.. przekopanie ziemi tylko pobudzi je do wzrostu.
    • aniam123 Re: trawnik 15.04.08, 21:26
      z doświadczenia wiem jak to jest, "bo my już musimy mieć...", ale
      potem okazuje się, że jednak trzeba było poczekać i zrobić wszystko
      systematycznie, czyli przekopać (lub nie jeśli nie ma konieczności),
      dać wyrosnąć chwastom, spryskać roundapem (działa tylko na zielone),
      poczekać aż chwasty zginą, i wtedy posiać trawę. A jeszcze lepiej
      poczekać na drugi oprysk i wtedy jest super. My niestety tak nie
      zrobiliśmy i potem mocno żałowaliśmy, bo chwasty były szybsze niż
      nowa trawka i mieliśmy bardzo dużo dodatkowej pracy.
      • trug Re: trawnik 20.04.08, 07:39
        A ja planuję zrobić odwrotnie. Najpierw mieszanka "randapu" z
        chwastox'em i do tego siarczan. Kupiłem już zimą, po 5 l.
        Po ok. 3-4 tygodniach zaorać (ok. 30 ar), zabronować i siać.
        U mnie na tym "pólku" była tragedia. Kiedyś peło pole z kartoflami,
        zborzem, itd. Stało odłogiem kilka lat i porosły drzewa, chwasty,
        itp. Wycinałem co kilka lat to wszystko, i mam dość. Zasieję trawę,
        będę kosił.
        • traganek Re: trawnik 21.04.08, 13:29
          Jednak polaliśmy roundapem. Trawa już żółknie (4 dzień i
          słonecznie). Po jakim czasie polać drugi raz. Odczekać aż chwasty
          zupełnie odrosną, czy lać jak wyjdą z ziemi? Po jakim czasie po
          roundapie można siać trawę?
          • deerzet Nie dziwaczcie... 21.04.08, 13:37
            Nie dziwaczcie z tym "roundapem" - piszczie albo CAŁE spolszczenie
            RANDAP [Szekspir] albo oryginał ROUNDUP [Shakespeare].

            A trawnik?
            Odradzam!
            Niewolnictwo koszenia i tyle.

            Randapujemy w czasie najsilniejszego wzrostu roślin i przy, jak w
            instrukcji, odpowiednio suchej pogodzie.

            A i tak, hi hi hi - nasiona strsze [do
            • deerzet Nie dziwaczcie cd. 21.04.08, 13:42
              Pardon - pośpiech:
              cd.:

              A i tak, hi, hi, hi - nasiona starsze [do DZIESIĘCIU LAT
              PRZELEGUJĄCE - tak, tak - to właśnie żywotne CHWASTY, czyli zioła,
              byliny etc krzewinki] sobie skiełkują.

              A inne - DOSIEJĄ SIĘ!

              Niewolnictwo ,ot i tyle.
              • traganek Re: Nie dziwaczcie cd. 21.04.08, 18:08
                Wiesz co, tak naprawdę mało mnie obchodzi jak się dokładnie pisze
                nazwę tego produktu. ci, co chcą i tak rozumieją.
    • jokaer Re: trawnik 20.04.08, 08:12
      najlepszej rady udzieliła aniam123;
      najlepiej jest dwa razy dać wyrosnąć chwastom i je likwidować,
      akurat trawnik tak w ogóle jest jedną z kosztowniejszych inwestycji
      i pośpiech jest tu złym doradcą;
      potem są same kłopoty i rozpaczliwe pytania co robić

      ---
      dagmargallery.republika.pl/
      www.ogrodziolowy.republika.pl/
      • anials dokładnie tak! 21.04.08, 14:58
        Lać Randapem na zielone! Jeśli nie zlikwiduje to nasion chwastów
        zawsze potem pomoze kosiarka i ewentualnie miejscowo jakiś Mniszek.
        Natomiast teraz pozbedziesz sie najgorszego - perzu i innych dzikich
        traw, które potem w trawniku robią brzydkie kępy.
        Ja mam trochę mniej, bo tylko 18 arów na trawnik ;-) ale robie po
        kawałku, randapuję, przekopuję (glebogryzarką), wybieram chwasty (te
        suche) i sieję. Mąż kosiarką z napędem raz na miesiąc w 2 godziny
        kosi całość, dzieci maja gdzie biegać z piłką i kotem - więc nie
        przesadzajmy z tą "katorżniczą" robotą. Mi tam pasuje:-)
        • dar61 Re: właśnie tak! 21.04.08, 15:03
          [...raz na miesiąc...kosi całość]

          Nie macie w takim razie łąki kośnej, a nie trawnika?
          Mój sąsiad nawozi i ma co PÓŁ TYGODNIA na swym trawniku roboty po
          pachy.

          • yoma Re: właśnie tak! 22.04.08, 00:19
            Matko Boska, banda chemicznych Alich...

            MSPANC
            • malaugena Re: właśnie tak! 22.04.08, 03:36
              yoma napisała:

              > Matko Boska, banda chemicznych Alich...
              >
              > MSPANC
              i łażą po swoich nieruchomościach jak pluton wojsk chemicznych a
              chwasty pokazują im Kozakiewicza.
          • anials To zależy 22.04.08, 10:57
            - od rodzaju gleby, oczywiście.
            My mamy bardzo bogatą w składniki mineralne, więc nie nawozimy, ale
            za to pylastą i zbitą, więc trawa rośnie baardzo powoli - wystarczy
            koszenie raz na miesiąc, żeby mieć miękki, zielony dywanik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka