natka00
11.09.03, 09:39
Mimo iz nie jestem bardzo doswiadczona ogrodniczka w zeszlym roku
postanowilam zalozyc male wrzosowisko tuz obok tarasu. W sklad jego wchodzi
tylko kilka krzewkow wrzosow i kilka drzewek w wersji mini. Efekt byl i jest
wspanialy. Zachecona efektami wykarczowalam wraz z przyjacielem pol
zagajnika, ktory moj tato bardzo pielegnowal(tzn pozwalal tam rosnac
wszystkiemu:) pozostwilam cudowne male brzozy i jakies tam iglaki... i
przystapilam do wdrazania mojego planu wrzosowiska:)
Wzdluz ogrodzenia posadzilam dosc gesto choine kanadyjska w kilkunastu
egzemplarzach(tworzy specyficznego rodzaju zywoplot) aby oslonic sie od
sasiadow i wiatrow. No i pomiedzy brzozami wysadzilam okolo 25 sztuk roznego
rodzaju wrzosow, od bialego do ciemno rozowego.Caly teren wysypalam kora...
I efekt jest fanatastyczny. Brzozy wkomponowaly sie we wrzosowisko idealnie
a kolor kanadyjskiej choiny kontrastuje z wrzosami.
Jestem z siebie dumna :)))
To moje pierwsze ogrodnicze sukcesy - wrzosowiska.
ps.
z kretem nadal nie moge sobie poradzic