Dodaj do ulubionych

Czy tak można?

10.06.08, 20:03

Poradźcie proszę znowu. Sytuacja wygląda tak: Mała tuja od dolnych
gałęzi do połowy wysokości jest uschnięta, ale wyżej jest zielona.
Czy można odciąć te uschnięte fragmenty drzewka, a zostawić tę
zieloną część? To zastany stan z tym wszystkim pousychanym, więc
usiłuję coś z tym zrobić. I jak juz jestem przy głosie, czy jeszcze
można ciąć bukszpany?
Liczę na Was, miłośnicy ogrodów i pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • obrobka_skrawaniem Re: Czy tak można? 10.06.08, 20:38
      Mozna, a nawet trzeba wyciac uschniete galezie.
    • kot_behemot8 Re: Czy tak można? 10.06.08, 21:33
      anerim napisała:

      >
      > Poradźcie proszę znowu. Sytuacja wygląda tak: Mała tuja od dolnych
      > gałęzi do połowy wysokości jest uschnięta, ale wyżej jest zielona.
      > Czy można odciąć te uschnięte fragmenty drzewka, a zostawić tę
      > zieloną część?



      Mozna, jesli chcesz sobie wyhodowac drzewko typu "kulka na pniu".
      Wtedy podkrzesujesz wszystkie gałęzie do zaplanowanej wysokości,
      góre formujesz w kulę i powtarzasz cięcie co roku na wiosne.
      Natomiast jesli chcesz miec normalna tuje - czyli rosnacą w
      kształcie stożka, zieloną od góry do dołu - to radzę wywalic tę i
      posadzic nową.




      To zastany stan z tym wszystkim pousychanym, więc
      > usiłuję coś z tym zrobić. I jak juz jestem przy głosie, czy
      jeszcze
      > można ciąć bukszpany?


      Moim zdaniem mozna, byle nie w czasie upałów. Poczekaj az przyjdzie
      parę chłodniejszych dni, najlepiej deszczowych. Po cięciu warto
      przez jakiś czas podlewać i dobrze wynawozic.



      > Liczę na Was, miłośnicy ogrodów i pozdrawiam:)
      • obrobka_skrawaniem Re: Czy tak można? 10.06.08, 21:39
        kot_behemot8 napisała:
        > Natomiast jesli chcesz miec normalna tuje - czyli rosnacą w
        > kształcie stożka, zieloną od góry do dołu - to radzę wywalic tę i
        > posadzic nową.

        Tuja jest mala, wiec mozna nadal miec krzew w ksztalcie stozka.
        • kot_behemot8 Re: Czy tak można? 11.06.08, 10:46
          To prawda, jeśli naprawdę jest mała (powiedzmy półmetrowa więc część
          zbrązowiała nie przekracza 25 cm). Wtedy, jak dorośnie do 2 metrów,
          tych łysych 25 cm nie będzie już razić - częśc wyzej połozonych
          gałęzi przewiesi się i zasłoni pieniek.
    • deerzet Re: Czy tak można? 11.06.08, 00:18
      Ani chybi psy miały na tym żywotniku używanie, mocząc go!

      Takie małe nie powinny łysieć. Albo je ktoś podkopał, albo BARDZO
      przesuszył...

      A bukszpany właśnie przyciąłem w sobotę, nic im nie stało się, choc
      tu susza jak d... - no, duża susza. Od miesiąca ani kropli.
      Zagęszczą się im gałazki za rok dopiero.

      A podlać je, bez psów [ ;) ] - zawsze można, {Anerimo}.
      • anerim Re: Czy tak można? 11.06.08, 08:00
        :))))))) Diękuję Wam, ogrodowi przyjaciele, kłaniam się słomkowym
        kapeluszem do ziemi:)








        • anerim Re: Czy tak można? 11.06.08, 17:30
          Kocie Bohemocie zrobiłam jak radziłeś, wyszło nadzwyczaj wdzięczne
          bonsai(zdaje się, że tak się pisze). Naprawdę dziekuję! Aż
          zatęskniłam za Mistrzem i Małgorzatą wraz z całą szajką Wolanda:)
          Zawierzyłam również Erzeetowi i poprzycinałam bukszpany w zgrabne
          kulki, skoro tak powiedział, będzie dobrze:)
          • anerim Re: Czy tak można? 11.06.08, 17:33
            Deerzet, przepraszam, przepraszam, przepraszam...
            • deerzet Bonzai? Banzai!! 12.06.08, 01:03
              Ależ za co?
              Ja też, przepraszam, nieco naginam do żeńskości owo {Anerim} robiąc
              z niego {Anerimę}.

              Gwoli ścisłości - ja przycinam ówże bukszpan nie dla jego formowania
              a dla samego zagęszczania.
              Zrobiłem to drugi raz w jego życiu - kiedy wreszce po 20 latach
              bidowania pół metra od pn strony domu raczył był podrosnąć ku
              światłu nieco. Ale wyłysiał nieco w tym cieniu - stąd me cięcia.

              A owo bonzai - zboczeniem w modzie francuskiego strzyżenia dla mnie
              jest.
              Wolę już modę angielską = naturalność parkową.
              Banzai!!

              deerzet
              [= D. Erwin Z.]



              • anerim Re: Bonzai? Banzai!! 12.06.08, 08:16
                Taki trudny nick, a takie ładne wszystko w środku:)
                Jeszcze raz dziękuję za rady i poczucie humoru, pozdrawiam.
                Anerima
              • piotrazona Re: Bonzai? Banzai!! 12.06.08, 11:51
                dobrze, że ludzi tak kreować jeszcze nie można, bo psom się coś tam
                ucina. Żeby "rasowe" były
                • anerim Re: Bonzai? Banzai!! 12.06.08, 17:44
                  Ale to nie przez snobizm, naprawdę! Pierwszą opcją było wyrzucić, to
                  chyba lepiej, że żyje ta moja tuja? Co tak ostro zaraz:)?
                  • piotrazona Re: Bonzai? Banzai!! 13.06.08, 10:09
                    e tam ostro, to tylko taka luźna notka swiatopoglądowa, wiadomo że
                    jak uschnięte to wyciąć trzeba
                    poza tym my wcale nie wiemy, a może rośliny to lubią takie sado-maso
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka