08.01.02, 21:34
1.Jego głos przypomina monotonne warczenie a ptaszysko "śpiewa" tylko w nocy.
Zwykle myślimy ze to brzęczenie drutów wysokiego napięcia lub odgłosy jakiejś
maszyny?
Piękny, choć już coraz rzadszy głos upupupup, z daleka brzmi jak szczekanie psa?
3.Ptak który śpiewa pilnie głównie w nocy i nie omija nawet składnicy złomu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ptasiara_katula Re: ptaki IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.01.02, 20:11
      Witam serdecznie i bardzo dziekuję za nową porcję zgadek. Sprawiły mi mnóstwo radości.
      Niestety znam odpowiedź tylko na dwie

      Ad.1
      Lelek - chyba
      Ad.2 Tego jestem pewna Upupu to oczywiście Upupa epops, czyli dudek, którego łacińska nazwa pochodzi od głosu, który wydaje

      Niestety tego od złomu nie znam i nawet nie wiem kto to może być

      Można prosić o jakąś malutką podpowiedź?
      Z góry dziękuję

      Pozdrawiam
      Katula
    • Gość: ptasiara_katula Re: ptaki IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.01.02, 20:13
      Witam serdecznie i bardzo dziekuję za nową porcję zgadek. Sprawiły mi mnóstwo radości.
      Niestety znam odpowiedź tylko na dwie

      Ad.1
      Lelek - chyba
      Ad.2 Tego jestem pewna Upupu to oczywiście Upupa epops, czyli dudek, którego łacińska nazwa pochodzi od głosu, który wydaje

      Niestety tego od złomu nie znam i nawet nie wiem kto to może być

      Można prosić o jakąś malutką podpowiedź?
      Z góry dziękuję

      Czy dobrze zrozumiałam, że proponuje Pan, abyśmy pogawędki o ptakach przenieśli do tego wątku?

      Pozdrawiam
      Katula
    • Gość: ptasiara_katula Re: ptaki IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.01.02, 20:15
      Witam serdecznie i bardzo dziekuję za nową porcję zgadek. Sprawiły mi mnóstwo radości.
      Niestety znam odpowiedź tylko na dwie

      Ad.1
      Lelek - chyba
      Ad.2 Tego jestem pewna Upupu to oczywiście Upupa epops, czyli dudek, którego łacińska nazwa pochodzi od głosu, który wydaje

      Niestety tego od złomu nie znam i nawet nie wiem kto to może być

      Można prosić o jakąś malutką podpowiedź?
      Z góry dziękuję

      Czy dobrze zrozumiałam, że proponuje Pan, abyśmy pogawędki o ptakach przenieśli do tego wątku?

      Pozdrawiam
      Katula
    • Gość: Katula Re: ptaki IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.01.02, 20:44
      Najmocniej przepraszam, ze tę samą wiadomość przesłałam 3 razy - to nie
      nadgorliwość tylko kłopoty z łącznością

      Pozdrawiam raz jeszcze
      Ptasiara_Katula
    • jerzy.wozniak Re: ptaki 10.01.02, 21:59
      Oj to przykre! Nie wiedzieć nic o kopciuszku!! Jednym z najpospolitszych ptaków
      o wiele częściej gnieżdżącym się w pobliży siedzib ludzkich niż wiele innych
      ptaków uważanych za pospolite. Na dodatek ptak ten jest pilnym śpiewakiem i
      często jest jedynym śpiewem ptaka spotykanym w śród fabrycznych hal i terenów
      przemysłowych. Spiew jest co prawda dość cichy, ale za to ptak ten nie milknie
      nawet wieczorem i w nocy!. Natychmiast uzupełnić wiedzę o Kopciuszku i pleszce!
      Jurek
      • Gość: Hektor Re: ptaki IP: *.gwarek.pl 10.01.02, 22:22

        a ja wole śpiew kosów przy zorzy poranka , gdy jeszcze jest ciemnawo,
        i trawę zaczyna spowijac rosa....
        pozdrawiam.
        • Gość: piasia Re: ptaki IP: *.gazeta.pl 11.01.02, 09:11
          Gość portalu: Hektor napisał(a):

          >
          > a ja wole śpiew kosów przy zorzy poranka , gdy jeszcze jest ciemnawo,
          > i trawę zaczyna spowijac rosa....
          > pozdrawiam.

          Witaj w klubie Kosofilów!!!!

          Uwielbiam te ptaszyska - właśnie za śpiew w najgorszych warunkach - po ciemku, w
          deszcz (czasem w deszcz ze śniegiem), i za elegancję (aksamitna czerń piór +
          żółty dziobek), i za przyjaźń z człowiekiem (miałam raz jego gniazdo w winorośli
          na ścianie).
      • malwa! Re: ptaki 10.01.02, 23:17
        jerzy.wozniak napisał(a):

        > Oj to przykre! Nie wiedzieć nic o kopciuszku!!

        No tak, Katula znowu obsztorcowana! I za co? Za to, że odgadła dwie zagadki?

        Pozdrawiam!
        • Gość: Katula Re: ptaki IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.01.02, 18:53
          Malwuniu Kochana!!!
          Jak mi jest miło , bardzo Ci dziękuję, w końcu nie jestem sama

          Panie Jureczku, protostuję:)
          Ja nie znam kopciuszka i pleszki?
          Teraz "przez" Pana wszystkim coś opowiem

          Otóż, do domu za wsią wprowadziliśmy się na jesieni. Przy domu był bardzo zrujnowany ceglany poniemiecki (cała posiadłość jest z pooczątku XX wieku) budynek gospodarczy (nazwijmy to obórką) z kilkoma pomieszczeniami,ze stryszkiem na siano i słomę i jednym zupełnie wydzielonym pomieszczeniem z osobnymi drzwiami. Pomieszczenie ze względu na stan całej obórki wyglądało także jak ruina i w ścianach miało dziury po cegłach, z tymże nie na wylot.
          W pomieszczeniu była cała masa rupieci po poprzednich właścicielach, my dołożyliśmy trochę swoich, trochę też stale dokładaliśmy, trzymaliśmy tam jakieś narzędzia ogrodnicze no i od czasu do czasu po coś tam wchodziliśmy, aż pewnego razu, na wiosnę, mój mąż wszedł, po czym wyszedł po mnie i zaprowadził mnie tam, aby w tej wyrwie w śnie pokazać gniazdo, w którym siedział sobie jakiś ptaszek i wysiadywał jajka.
          Od tego czasu pomieszczenie było pod specjalnym nadzorem, z bardzo graniczonym wstępem.
          Ta wiosna to był czas narodzin moich fascynacji przyrodniczych. Chłonęłam wszystko co działo się wokół z zapartym tchem.
          Od razu zwróciłam uwagę na małego ptaszka, który bardzo często siedział na szczycie "obórki" i ostrzegawczo "terkotał"
          Był śliczny, w tej dostojnej czerni z tymi rudymi sterówkami przy ogonie. Tak , tak, uważam, że pan kopciuszek jest naprawdę bardzo przystojny, bo pani kopciuszkowa to taka szara myszka, dobrze, że natura nie pozbawiła jej chociaż tych rudych sterówek przy ogonie. Oczywiście od razu nie wiedziałam, że to pan kopciuszek z żoną. To wtedy odkryłam, że nie wszystkie szare i szarawe to wróble,
          Niestety, nie mam pewności, czy pisklaki, które napewno dorosły do fazy samodzielnego biegania po ziemi, przetrwały choćby to lato. Pomimo ścisłego nadzoru, któryś z ciekawskich gości wszedł tam, a pisklaki się rozbiegły. Nie zdążyliśmy powiedzieć, że tam obowiązuje zakaz wstępu. Do obórki, a przynajmniej do gniazda już nie wróciły. Mam tylko nadzieję, że były na tyle duże, że potrafiły fruwać i schornić się na dzrewie, czy też stryszku obórki i tam dorosnąć. Pan kopciuszek bardzo długo okazywał swoje niezadowolenie siedząc na szczycie obórki.

          Później jeszcze dwa razy miałam taki bardzo bezpośredni kontakt z kopciuszkami, w piwnicy domu, w którym mieszkam. Niestey jednego roku uwiły gniazdo w takim miejscu,że ze wzlędów "konstrukcyjno-architektonicznych" nie miało szans się utrzymać.
          Kolejnym razem chów był szczęśliwy. Pilnowałam i dopilnowałam, gniazdo jest wtym miejscu po dziś dzien. Wiosna tuż, tuż i jak w porę otworzę okno do tego pomieszczenia, to może doczekam się następnych pisklaków w swojej piwnicy.

          Niedługo po pierwszym kontakcie z kopciuszkami,co do których wydawało mi się, że je zawsze rozpoznam i po wyglądzie i po "śpiewie" , spotkałam ptasiego obywatela nieco innego, jakby bledszego. I tak poznałam kuzyna kopciuszka pleszkę.

          Gdyby więc w Pana pytaniu zamiast złomowisk pojawiły się ruinu, stryszki i piwnice, odgadłabym i tę trzecią.

          Haktor, ja też Cię witam serdecznie.

          Pozdrawiam Wszystkim i nisko się kłaniam
          i ostrzegam, takich opowieści mam całe mnóstwo

          Zwariowana Katula
          • jerzy.wozniak Re: ptaki 12.01.02, 10:45
            Bardzo dobrze bo troche mniej będe miał do pisania, ale czy pozwolicie mi
            sprostować wasze ewentualne błedy bez obrazania sie i pisania że "ekszpert" sie
            wymądrza??
            Serdecznie pozdrawiam kolko ptaszkolubów! Szkoda że z tymi zdjeciami jakoś
            dotad nie wychodzi na forum, gdyz pieknie bym wam dekorował wasze ptasie (i nie
            tylko )opowieści.
            Jurek
    • Gość: Katula Re: ptaki IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.01.02, 19:51
      Witam bardzo serdecznie
      Panie Jerzy, prosimy o nowe zagadki...
      ale ponieważ ckni mi się już do wiosny, to proszę, niech Pan coś ciekawego opowie ( jakby się dało to o ptaszkach oczywiście :-)

      Pozdrawiam
      Katula
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka