Dodaj do ulubionych

RóżA - usychające liście

30.06.08, 00:22
na balkonie mam od wiosny zeszłego roku różę żółtą(kupioną jako pnącą-i chyba
taka jest)posadzoną w dużym koszu wiklinowym wyłożonym folią. Ma mało
kwiatów,szybko przekwitają - a najgorsze to to,że część liści najpierw ma
jakby mozaikę (jaśniejsze przebarwienia), potem usychają.Mszyc nie widać.Co to
może być? I jeszcze pytania 1)jak dużo podlewać (stanowisko
wschodnio/południowe-słońce do ca godz. 12)i czy ziemia na wierzchu musi być
ciągle wilgotna (co ca 2 tyg. zasilana, ziemia przykryta korą); 2) czy i jak
przycinać gałązki na których były mizerne i niepachnące(niestety)kwiatki, czy
tylko odcinać przekwitnięte części?
Obserwuj wątek
    • wejeska Re: RóżA - usychające liście 30.06.08, 21:50
      Podejrzewam skoczka rozanego,takie male skaczace i wysysajace sok z
      lisci.Moja roza przed domem,tez pnaca i opierajaca sie o mur jest
      jego ulubionym przysmakiem.Nauczylam sie sprawdzac wiosna spodnia
      strone listkow i kiedy widze na nich takie zielonkawe
      przecinki,natychmiast robie oprysk decisem.Pryskam tez mur wokolo
      rozy,bo podejrzewam,ze w chropowatym i nagrzanym tynku jest
      luksusowa wylegarnia tego paskudztwa.
      Jednego roku ,zanim sie zorientowalam o co chodzi,wyssal mi z lisci
      tyle soku,ze najpierw sie mozaikowo przebarwily a potem zzolkly.
      Jesli odkryjesz to samo u siebie i zechcesz opryskac decisem,uwazaj
      na stezenie srodka,bo to silna trucizna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka