Dodaj do ulubionych

Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy!

20.08.08, 22:46
Wyjechałam na 3 tygodnie po powrocie nie poznałam swojej rabatki z
turkami - prawie całe zostały zjedzone przez ślimaki. Pozbierałam
wszystkie slimaki jakie tylko znalazłam ale to nic nie dało bo
następnego dnia już były następne. Czy jest jakiś skuteczny sposób
na pozbycie się tych szkodników. Czy można się ich pozbyć nie
stosując chemii?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 20.08.08, 23:09
      Można, tylko trzeba konsekwentnie i ukatrupiać, a nie wyrzucać za płot.

      Jeśli turki to aksamitki, to one działają na ślimaki jak afrodyzjak - nie
      wyplenisz, ale możesz uprawiać rabatkę, żeby ślimaki nie kłębiły się gdzie
      indziej...
      • gabi75 Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 20.08.08, 23:26
        Właśnie tego sie obawiałam, że nie ma na nie żadnej skutecznej
        metody.A ślimaki wyrzucam do śmietnika bo jakoś nie potrafie ich
        zabić.W kazdym razie dzięki za odpowiedz-nie miałąm pojęcia że
        aksamitki tak działają na ślimaki:)
        Jeszcze mam jedno pytanko czy takie malutkie przezroczyste kuleczki
        to jaja ślimaka?Jest ich pełno wokół tych kwiatów.
        • yoma Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 21.08.08, 00:04
          IMHO są to bardzo, bardzo, bardzo młode ślimaczki. Noworodki. Ślimaki, te nasze
          szkodniki skorupkowe, są zdaje się żyworodne.

          Jak będziesz je wyrzucać na śmietnik, to one wrócą, i w większej liczbie.
          Przyznam się, że wiosną wyeksterminowałam jednego dnia coś z 1000, nie
          przesadzam, zera mi się nie pomyliły, też miałam opory, ale zacięłam zęby i
          robiłam za Terminatora :) Teraz mam parę ślimaków, nie powiem, ale mogą sobie
          być. Równowaga w przyrodzie została przywrócona.
          • malwin_a Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 21.08.08, 09:00
            Ja poprostu slimaki dokarmiam, wysypuje im marchewke drobno
            pokrojona albo salate i raz w tygodniu traktuje wszystko dosyc gesto
            slimakolem. Srednie spozycie tego srodka w roku na mojej malej
            rabacie wynosi 4 kg.
            Po sasiedzku mam lake i zarosla wiec nie mam innego wyjscia jak
            dokarmiac.
            Gdzie te slimaki nie potrafia zawedrowac to mnie dzw nieraz bierze.
            Niby takie powolne a po deszczu to zasuwaja jak Itercity:-)
            • haritka Niestety tylko Ślimakol 21.08.08, 09:30
              Ja tez kiedys wybierałam,wynosiłam na pole ale po wiosennych
              szkodach jakie wyrzadziłay mi te nagusy uzywam chemii. Mam ogrod
              bylinowy wiec maja co jesc, choc byl okres ze niszczyly miniaturowe
              iglaki. Mam chyba z 4 rodzaje slimaków ( kremowe, w prazki, cale
              czarne,siwosrebne ale najgorsze sa te kremowe . To monstra
              pochlaniajace wszystko i do tego rozmnazaja sie jak szalone.

              W nastepnym wcieleniu zapewne bede slimakiem bo tyle ich wytlukałam
              Trudno.:)))
              • dar61 Re: Turki 21.08.08, 10:16
                Biedni ci Turcy.

                A o izolacyjnych strefach SUCHYCH, z np. spulchnionej PO KAŻDYM
                DESZCZU ziemi [piasku, grysu] nie słyszały forumianki?
                U nas nie są ślimaki gonione, bo zostają w enklawach właśnie bylin
                ozdobnych - a w warzywniku ich nie ma.
                Coś - za coś.
                Czasem zgłodniałe w upały kryja się pod klapą termokompostownika.

                -
                Zostały nam podgnite spady-jabłka w czas ulewy w płytkim pojemniku.
                Po ulewie w pojemniku pływały martwe UTOPIONE pomrowy.
                Ot, pułapka.


                • kocia_noga Re: Turki 21.08.08, 20:27
                  dar61 napisał:

                  > Zostały nam podgnite spady-jabłka w czas ulewy w płytkim pojemniku.
                  > Po ulewie w pojemniku pływały martwe UTOPIONE pomrowy.
                  > Ot, pułapka.
                  >
                  >
                  No i wzięłąm, pozbierałam i utopiłam w kubełku, tzn nalałam tam
                  wody.Całe szczęście odczekałam troszkę i zobaczyłam,że pomrowy
                  dziarsko wypełzają z kubła.Więc wzięłam kijaszka i je powtrącałam z
                  powrotem.Więc po chwilce one znów wpełzły.Więc wzięłam kijaszka i je
                  z powrotem.Więc powytórzyło się to kilkanaście razy aż wywaliłam je
                  z kubełka i exterminowałam brutalnym sposobem.
                  Może jabłka mieliście zatrute?
                  • dar61 Re: C2H5OH-pułapka + pazurkologia 22.08.08, 09:55



                    Alkohol występuje w przejrzałych owocach. Stępia zmysł poczucia
                    bezpieczeństwa [pomrowom też]. Może to jest tajemnica owej
                    pułapki...?
                    A owe spady jabłkowe miały baaardzo przeterminowany wygląd - nawet
                    były pokryte w całości przez grzybny nalot. Może więc to mykotoksyny?

                    Powtórzę - nie martią mnie ślimaki - tak ich mało. Wczora to nawet
                    winniczek się zaplątał. Sztuk: jeden.

                    Lata całe namawiałem śp. Mamę, by pozwalała sobie SPULCHNIAĆ po
                    deszczach międzyrzędzia [gleby :)] i gołe place gleby - by
                    oszczędzić roboty przy ich pieleniu. Jak raz tak zrobiłem dla pokazu
                    to o mało Mamcia się nie popłakała, że rządzę się jej na grządkach
                    marchwianych. Zaniechałem.
                    Dziś Tata mój uwierzył [i spraktykował], że ma mniej roboty
                    ogródkowej przy pieleniu ["pełciu"?] "pazurkując" glebę po deszczach.
                    Tak więc nasze ślimaki siedzą w dzwonkach karpackich i w makach
                    syberyjskich - wszędzie wokół mając SUCHĄ, pylastą, spieczoną
                    słońcem przeszkodę nie do przejścia.

                    * * *
                    Więcej pazurków - mniej tipsów, żtp.

                    ***
                    **
                    *
                    {Nóżka} aby nie miała przygód z alk... nocnikiem, że tak nie zmienia
                    sygnaturki vel znacznika?
                • yoma Re: Turki 22.08.08, 12:01
                  > A o izolacyjnych strefach SUCHYCH, z np. spulchnionej PO KAŻDYM
                  > DESZCZU ziemi [piasku, grysu] nie słyszały forumianki?


                  Słyszały

                  nie działa :P

                  Trudno, będę ukatrupiać, metodą niechemiczną. Ale tylko wtedy, gdy
                  jest ich za dużo :P
    • dar61 Re: Ślimaki zjadają mi Turkowie-głodomory! 21.08.08, 10:19
      www.sionekr.republika.pl/zwalczanie.htm
      • kocia_noga Odławiać, odławiać i jeszcze raz odławiać 21.08.08, 16:15
        jak mówił towarzysz Lenin.
        Co jakiś czas zbieram ręcznie-rękawiczkowo do kubełka i następnie
        okrutnie eksterminuję.Żal mi łzy wyciska, ale się nie
        poddaję.Ostatnio zlekceważyłam pierwsze objawy nowej inwazji i teraz
        mam obgryzione nie tylko aksamitki ale kiełkujące kwiaty zimowitów,
        a tego już nie daruję i dzisiaj wyjdę z kubłem odławiać.
    • malwin_a Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 21.08.08, 16:53
      Slyszaly, slyszaly ale slimakol nadal beda uzywaly!
      • dar61 Cuprum 21.08.08, 20:29
        Cieszy wiedza forumianek.
        Można spróbować z miedzią:
        [... Efektywne, ale kosztowne jest wykorzystywanie barier metalowych
        wykonanych z blachy miedzianej — ponieważ ślimaki unikają kontaktu z
        miedzią — można je ustawiać na ziemi wokół roślin lub montować z
        nich opaski z kołnierzem wokół pni drzewa. Osłony takie
        wykorzystywane są w niektórych krajach w walce ze ślimakami
        oskorupionymi ...].

        www.sionekr.republika.pl/zwalczanie.htm
        Na bezskorupowe - chyba blacha srebrna?
        • yoma Re: Cuprum 22.08.08, 12:03
          No, już widzę, jak każdy łubin z osobna chowam pod miedzianą kopułą
    • gabi75 Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 21.08.08, 19:37
      Dziekuje za wszystkie podpowiedzi, dzisiaj spróbuje z piwem -
      ciekawa jestem czy moje ślimaczki lubią browarka.

      Ostatnio taki wielki szaro pomarańczowy pomrów na moich oczach
      wsuwał liść kolczurki, aż mu sie czułki trzęsły:) - widok jak z
      dreszczowca - w kilku ruchach zjadł całego liścia!
      • gabi75 Re: Ślimaki zjadają mi Turki-pomocy! 22.08.08, 11:17
        Ku mojemu miłemu zaskoczeniu dzisiaj rano w miseczce z piwem
        znalazłam kilka martwych ślimaków- jedenego olbrzyma i 5 małolatów.
        Dzisiaj sprobuje w innym miejscu.
        Pozdrawiam
    • haritka O tych szkodnikach 22.08.08, 09:33
      www.sionekr.republika.pl/zwalczanie.htm
      Niestey nie ma co wynosic ich na pole bo tylko zwiekszamy ich
      populacje
      • deerzet Re: na pole 22.08.08, 10:46
        Na pole=na dwór to trochę rzeczywiście blisko, jak doradza świetnie
        {Haritka}, zapewne Małopolanka spode samiuśkiego Krakowa ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka