Dodaj do ulubionych

Narzędzie do wydłubywania chwastów

04.09.08, 17:02
Szukałam narzędzia, które służyłoby do wydłubywania chwastów (babek, mleczy)
w trawniku, gdzie gleba jest dość zbita.Trafiłam na urządzenie w kształcie
dużego śrubokręta ( całe ok.30cm),z drewnianym trzonkiem, tępego na końcu z
wcięciem w kształcie klina.Pani w sklepie ogrodniczym nie potrafiła
powiedzieć do czego to służy, więc może ktoś na forum wie? Kupiłam to, działa,
ale pewna nie jestem, że to do tego celu, a może jest coś lepszego?
Obserwuj wątek
    • leeliana Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 04.09.08, 17:33
      Nie wiem, do czego to zakupione przez Ciebie narzędzie. Ja od lat używam
      zwykłego starego noża z ostrym końcem :-) Sprawdzone i niezawodne. Mam też
      specnarzędzie do wydłubywania chwastów z przeróżnych szpar, np. pomiędzy
      płytkami, wygląda ono jak minikopaczka zakończona trójkątnym grotem, ale i tak
      nóż jest bardziej uniwersalny.
    • horpyna4 Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 04.09.08, 18:06
      Z Twojego opisu wynika, że jak najbardziej nadaje się to do chwastów
      o korzeniu palowym i prawdopodobnie w tym celu zostało wyprodukowane.
      • malaugena Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 04.09.08, 18:15
        tak jest. mlecze wyciąga aż miło.
        • tyrtum Re Mlecz 07.09.08, 10:21
          Ja z mleczem walczę w ten sposób ,że wyjadam przez cały rok wszystkie liście a
          nawet dosadziłem trochę krzaczków.Stosuje zamiast sałaty do kanapek,kefiru
          itp.Wyciąganie mleczy nic Ci nie da bo zawsze odrośnie i to kilka sztuk z
          jednego usuniętego.Jak już to oprysk i koniec.Odradzające się z korzonków
          chwasty najlepiej usuwać Randapem przez smarowanie liścieni pędzelkiem ,żeby nie
          zniszczyć rośliny obok. Korzeń chwastu zmurszeje w glebie i nie odrośnie.
    • kobieta-znudzona Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 04.09.08, 21:55
      Najlepszym narzędziem jest rękawicza z 5 palcami.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 05.09.08, 04:23
      Gabulo, kupilas dokladnie to co potrzebowalas. Narzedzie, jakie
      opisalas, jest idealne do wydlubywania chwastow z korzeniami
      palowymi. Jezeli kiedys zobaczysz cos podobnego, tylko z lukowata
      blaszka doczepiona jako dzwignia, kup, bo uzywanie go wymaga
      mniejszej sily.
      Sama uzywam wersji z dzwignia i zelowa raczka (mialam to
      narzedzie z drewniana i po intensywnym pieleniu pecherze we wnetrzu
      dloni).

      Sa tez wydlubywaczki z dluga raczka, do uzywania na stojaco -
      najlepsze ma chyba Fiskars, do kupienia w Castoramie:
      www.fiskars.com/webapp/wcs/stores/servlet/CategoryDisplay?storeId=10001&langId=-1&catalogId=10101&categoryId=10273


      Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • gabula777 Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 05.09.08, 08:48
        Dziękuję wszystkim.Takie z blaszką byłoby lepsze, bo można oprzeć i podważyć,
        dobrze wiedzieć jak to powinno wyglądać.Nóż też dobry, ale często przecinał
        korzeń mniszka gdy wykonałam niewłaściwy ruch;; pozdrawiam
        • deerzet Zbędne 100 złotych i ... 05.09.08, 14:42
          Zbędne 100 złotych i już nabywamy:
          allegro.pl/item407472787_407472787.html
          Tego "wyrwichwastu" nie zachwalam, testowałem, błee:
          www.24garden.pl/product/id/233,wyrwichwast-chromowany

          Najlepszy jest mini szpadel, o ostrzu dł. 15 cm, szer. 1 cm udołu a
          3 cm u góry, o ŁOPATKOWATO zagiętym ostrzu. Po prostu wą-ziut-ka
          długachna zwykła łopatka. A' 7 PLN.

          Testowałem też, niezły był, na długim trzonku [ergonomia] przyrząd o
          ostrzu w kształcie półrurki z nacięciami jak u harpuna. Wbić
          centralnie nad długopalowcem, obrócić [zahaczając boczne korzonki] i
          wyszarpnąć zwinnie nie rozbijając sobie nosa.
          Niezły, wprawy wymaga. Szybciej jednak mi idzie eksterminacja mleczy
          tą łopatką.

          A poza tym młode liście mleczy w sałatce wiosennej jak znalazł,
          mawiała mam.
          Z raz zjadłem... :)))
          • gabula777 Re: Zbędne 100 złotych i ... 05.09.08, 17:58
            Toż to właśnie taki 'wyrwichwast' jak pokazujesz Deerzet.Narazie nie znalazłam
            niczego lepszego za niezbyt wielkie pieniądze, ale za taką cenę to zrobiony jest
            dość solidnie .Działa toto tak sobie, raczej tylko do korzeni palowych, a inne
            jak tym rozluźnić ziemię wokół też można wyrwać.
            • deerzet Raz a dobrze 06.09.08, 13:17
              Zachwalam w jednym roku się spiąć i usunąć [anemochoria] wszystkie
              mlecze w zasięgu wzroku - tak z 30 metrów, WSPÓLNIE z sąsiadami.
              O koniczynie nie wspominając...

              Jak mi się sąsiedzi dziwnie uśmiechali na tę mą prośbę - nie
              czekając na ich poparcie wlazłem na przy[moim]ogródkowy, trawnikowy
              ich teren, wyekstrahowałem ich mlecze vel mniszki, [starce
              mniszkopodobne też, bez szacunku dla wieku] i kilka lat nie
              dotykałem wyrwichwastu...
              No i wreszcie na mym przyległym ogródku miałem z mleczami spokój...

              Ale nie popuściłem nawet ubitych trawników na wjazdach do garaży i
              zapłotowych pobliskości.
              To samo zrobiłem na niby-chodniku trawnikowym przy ulicy na skraju
              posesji mych rodziców niemłodych. Aż się ich sąsiad zaczłął tam
              uśmiechać o pomoc na jego trawniku.
              A potem ów trawnik spolbrukował i szlus.

              Wiem, wiem - biodiversity.
              Dla mnie sam trawnik jest swoistym dziwactwem, a propos tuj
              cmentarnopodobnych...

              Dziś na owych trawnikach mam przy koszeniu circa 5 szt. mniszków
              rocznie.
              Nowość - przedwczoraj mi Ojczulek ZAKAZAŁ kosić przyposesjowy
              trawnik.
              Pono po 30 latach oczekiwania na ułożenie chodnika ma koszenia już
              dość.
              I po co mu kosiarkę fundnąłem?

              Jednak Tata z wiekiem mądrzeje... ;)
          • luiza-w-ogrodzie Re: Zbędne 100 złotych i ... 08.09.08, 05:46
            Uzywam i wyrwichwasty (ale w wersji jaka opisalam Gabuli) i waskiej
            lopatki takiej jak u Deerzeta (firmy Gardena). Zaleznie od tego skad
            wyrywam i jaki chwast, uzywam jednego z tych narzedzi. Tak gdzie mam
            zbita gline, wyrwichwast jest wygodniejszy. A lopatke uzywam tam,
            gdzie ziemia jest bardziej miekka oraz do wyrywania cebulkowatego
            chwastu z krucha lodyga (znanego u nas jako onion weed).

            Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
            .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            Australia-uzyteczne linki
      • antoska54 Re: Narzędzie do wydłubywania chwastów 05.09.08, 15:53
        O tak, narzędzie Fiskars jest wg mnie wspaniałe. Ja mam uchwytem jak u łopaty. Nie trzeba się schylać, usuwa wszystkie chwasty, mniejsze, większe, łatwe usuwanie z narzędzia wyciągniętego chwasta. Raz dwa i zrobione.
    • tezas ja tam uzywam starego widelca 05.09.08, 18:36
      nadaje sie zwlaszcza do mleczu, koniczyny itp.

      Pozdrawiam
      • leeliana Re: ja tam uzywam starego widelca 07.09.08, 08:46
        Zastawa stołowo - ogrodowa; nóż i widelec :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka