surmia
22.09.08, 13:18
Może ktoś mi pomoże - dlaczego moje pigwowce rodzą mało owoców? Czy pomoże im
to, że przesadziłam je w miejsce zdecydowanie bardziej nasłonecznione i do
gliniastej ziemi? Poprzednio rosły w czarnej, dobrze nawożonej ziemi i miały
słońce od godziny 14. Rosły ładnie, miały ogromne przyrosty (gdybym nie cięła
- miałyby już ok. 2 metrów), piękne, duże błyszczące listki i mało owoców,
mimo dość obfitego kwitnienia. Może rosły zbyt gęsto?
I dlaczego one mają tak ogromną ilość odrostów korzeniowych? Wycinam je, bo
wydaje mi się że jest ich stanowczo za dużo.
Nie raz obserwowałam pigwowce rosnące gdzieś indziej, i one najczęściej rosną
gdzieś pod płotem, zapomniane, nie podlewane i nie mają tylu nowych gałązek i
pięknie owocują. Ale najczęściej są to dość rachityczne krzaczki, a nie tak
jak moje krzaczory.
O co chodzi?