Dodaj do ulubionych

duże owoce orzecha włoskiego - jak ...

15.10.08, 14:34
... uzyskać? Od czego to zależy? Odmiana,wiek drzewa, nawożenie? A
może szczepienie? Jak wyhodować takie olbrzymie, pyszne, o
stosunkowo kruchej łupinie orzechy?
Obserwuj wątek
    • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 15.10.08, 14:55
      Zalezy to od odmiany.
      • irenazu Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 06:06
        A ja takie mam...Drzewo jest wyższe od wysokiej piętrówy,więc to na pewno musi
        być stosowna odmiana,ale ja jej nie znam,bo drzewo nabyłam wraz z resztą.
    • kot_behemot8 Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 10:48
      Większość orzechów włoskich jest rozmnażanych z siewu i wtedy mamy
      loterię: moze być duży i kruchy, może być mały i twardy. Gwarancji
      nigdy nie ma, nawet jeśli roślina mateczna miała orzechy wysokiej
      jakości to jej "dzieci" niekoniecznie te cechy powtórzą. Dlatego
      sceptycznie podchodzę do zapewnień sprzedawców gwarantujących, że
      orzech będzie duży i o miękkiej skórce. Taką gwarancję moze dać
      tylko sprzedawca orzecha szczepionego - ale tych w sprzedaży jest b.
      mało i sa dużo droższe.
      • malaugena Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 11:39
        te duże orzechy są bodajże odmiany "JACEK"
        • babapolska Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 13:46
          Dzięki wszystkim za odpowiedzi.Jednym słowem - różne opinie, jak w
          realu. Ja zupełnie się nie znam i nie mam zdania; po prostu ciocia
          ma 3 orzechy, każdy z innej parafii, w różnym wieku i każdy z
          kiepskimi, choć licznymi owocami. Co roku obdziela nimi rodzinę,
          albo ... wyrzuca. I stąd moje pytanie. Co posadzić (szkółka,
          odmiana), aby otrzymać pyszne orzechy. A może da się zaszczepić
          stare drzewo? Aha, jedno drzewo wyrastało właśnie z dużego,
          pięknego owocu, ponoć na początku jako takie orechy rodziło, teraz
          to już tragedia. A może to kwestia nawożenia?
          • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 14:00
            babapolska napisała:

            > Jednym słowem - różne opinie, jak w realu.

            Jak to rozne opinie? Opinie sa zgodne, tylko moze nie do konca
            zrozumialas.
            Wiec jeszcze raz: wielkosc owocow to generalnie cecha odmianowa.
            Drzewa szlachetnych odmian orzecha wloskiego otrzymuje sie przez
            szczepienie, poniewaz siewki nie powtarzaja wiernie cech roslin
            matecznych. Nalezy wiec w szkolkach szukac drzew szczepionych (latwo
            je poznac, bo widac miejsce szczepienia).
            Poza tym jak u wiekszosci drzew owocowych wielkosc owocow moze byc
            skorelowana z iloscia zawiazanych owocow - im wiecej tym mniejsze.
            Owoce tez moga drobniec u starych drzew.

            > A może to kwestia nawożenia?

            Z cala pewnoscia nie.
            • babapolska Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 14:18
              obrobka_skrawaniem napisała:

              > Jak to rozne opinie? Opinie sa zgodne, tylko moze nie do konca
              > zrozumialas.

              Jam kompletny laik, może źle zroumiałam, może nieprecyzyjnie
              wyraziłam:( Młagam o wyrozumiałość:)

              > Wiec jeszcze raz: wielkosc owocow to generalnie cecha odmianowa.
              Czyli "Jacek"?

              > Drzewa szlachetnych odmian orzecha wloskiego otrzymuje sie przez
              > szczepienie,

              Czy można zaszczepić dzrzewo na miejscu, tzn już rosnące?

              >poniewaz siewki nie powtarzaja wiernie cech roslin
              > matecznych.

              Czyli nie ma co eksperymentować i podrzucić cioci jednego z worka
              pięknych orzechów :(

              > Nalezy wiec w szkolkach szukac drzew szczepionych (latwo
              > je poznac, bo widac miejsce szczepienia).

              Czy na coś trzeba zwracać szczególna uwagę?

              > Poza tym jak u wiekszosci drzew owocowych wielkosc owocow moze
              >byc skorelowana z iloscia zawiazanych owocow - im wiecej tym
              >mniejsze.

              Czyli w praktyce - chodzić po drzewach i zrywać pąki, obcinać
              gałęzie? (niekoniecznie te na których siedzimy...)

              > Owoce tez moga drobniec u starych drzew.
              To by się zgadzało.

              > > A może to kwestia nawożenia?
              >
              > Z cala pewnoscia nie.

              Dzięki:):):)
              • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 14:41
                babapolska napisała:

                > Jam kompletny laik, może źle zroumiałam, może nieprecyzyjnie
                > wyraziłam:( Młagam o wyrozumiałość:)

                Totez staralam sie wytlumaczyc z wyrozumialoscia. :-)

                > Czy można zaszczepić dzrzewo na miejscu, tzn już rosnące?

                Mozna, jesli sie umie, ale na ogol sie tego nie robi. Nie warto.
                Nalezaloby obciac juz rosnace galezie a orzecha raczej sie nie tnie.

                > Czyli nie ma co eksperymentować i podrzucić cioci jednego z worka
                > pięknych orzechów :(

                Eksperymentowac mozna, ale nie masz gwarancji, ze otrzymasz drzewo o
                takich cechach o jakie ci chodzi (innymi cechami odmianowymi sa
                wielkosc drzewa, odpornosc na choroby).
                Co do odmian to musisz sie dowiedziec jakie sa teraz w sprzedazy.
                Mozesz tez zapytac w watku Pomologa: "odmiany drzew owocowych" (lub
                cos w tym stylu).

                > Czy na coś trzeba zwracać szczególna uwagę?

                Jak zwykle: czy sadzonka wyglada zdrowo.

                > Czyli w praktyce - chodzić po drzewach i zrywać pąki, obcinać
                > gałęzie?

                Nie slyszalam o przerzedzaniu zawiazkow u orzecha wloskiego (zreszta
                jak? To duze drzewa). To tez cecha odmiany: jedne zawiazuja duzo
                drobnych, inne malo duzych owocow.

                Uzyteczny link: www.orzech-wloski.com.pl/
                • babapolska Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 17.10.08, 14:57
                  > Totez staralam sie wytlumaczyc z wyrozumialoscia. :-)
                  > Uzyteczny link: www.orzech-wloski.com.pl/

                  Jeszcze raz, serdeczne dzięki!
                  • irenazu Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 18.10.08, 10:34
                    5 lat zbieram orzechy z mojego ogromnego drzewa.Zawsze jest ich dużo,no może w
                    tym roku trochę mniej(ale za to malinówka obrodziła cudnie), nigdy nie obrywam
                    żadnych zawiązek bo i jak-gałęzie orzecha ponoć kruche są.Co roku są to
                    ogromne,łatwo wyskakujące z miękkiej łupiny środki.Więc na 100% twierdzę,że to
                    zasługa odmiany.Z rozmowy z sąsiadami wiem,że zawsze takie były.
                    • kot_behemot8 Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 18.10.08, 21:37
                      Więc na 100% twierdzę,że to
                      > zasługa odmiany.


                      Nie, raczej szczęścia. Mało prawdopodobne żeby wiele lat temu ktoś w
                      Polsce posadził szczepiony (czyli odmianowy) orzech włoski bo to
                      przychodzi z oporami od kilku lat i nadal jest tego towaru bardzo
                      mało na rynku drzewek owocowych. Po prostu ze 100 siewek kilka
                      zawsze rodzi dobrej jakości owoce i albo się uda na taką trafić albo
                      nie:) Zazwyczaj się nie udaje - rachunek prawdopodobieństwa jest
                      bezlitosny...
                      • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 18.10.08, 21:53
                        kot_behemot8 napisała:

                        > Mało prawdopodobne żeby wiele lat temu ktoś w
                        > Polsce posadził szczepiony (czyli odmianowy) orzech włoski bo to
                        > przychodzi z oporami od kilku lat...

                        Szczepione orzechy wloskie mozna bylo kupic w Polsce juz 20-25 lat
                        temu.
                        • kot_behemot8 Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 19.10.08, 10:33
                          Możliwe, tak daleko moja pamięć nie sięga:)
                          Pytanie tylko, jaka była ich dostepnośc i jakie jest w związku z tym
                          prawdopodobieństwo, ze ma się taki właśnie orzech?
                          Bo w tej chwili dostępnośc jest marna. Ja na swojego Tryumfa
                          polowałam 3 lata.
                          • malwa213 Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 20.10.08, 12:55
                            Moja babcia glebę pod orzechem posypywała wapnem "dla miękkości skorupy".
                            Skorupa była miękka, ale czy akurat po wapnie? Nie wiem.
                            • malwin_a Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 20.10.08, 13:56
                              Wszystko zalezy od odmiany.
                              Sadzonki ze szkolki trzeba traktowac jak toto-lotka.
                              Najprosciej jest zebrac orzechy te ktorych marzymy na jesieni.
                              Wsadzic do doniczek z piaskiem i czekac az wykielkuja.
                              Troche trawa ale efekt gwarantowany.
                              Orzechy bardzo duze - pochodza z Wloch i sa to specjalne odmiany nie
                              zawsze wytrzymujace nasze warunki klimatyczne
                              • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 20.10.08, 14:19
                                Czy Ty przeczytalas wypowiedzi w tym watku czy tylko napisalas swoje?
                                Przy siewie gwarantowane masz to, ze nie masz zadnej gwarancji co do
                                wielkosci owocow, sily wzrostu drzewa, odpornosci na choroby, mroz
                                itp. Gdyby bylo tak pieknie jak piszesz, to nikt by sie nie bawil w
                                szczepienie drzew (a zapewniam Cie, ze jest to ciezka praca).
                          • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 20.10.08, 14:23
                            kot_behemot8 napisała:

                            > Pytanie tylko, jaka była ich dostepnośc i jakie jest w związku z
                            tym
                            > prawdopodobieństwo, ze ma się taki właśnie orzech?

                            Nie wiem jaka byla dostepnosc, bo to nie ja kupowalam, ale nic nie
                            wiem o polowaniu na szczepione drzewka. To bylo jeszcze w czasach,
                            kiedy ogrodnicy (zwani wowczas badylarzami) swietnie prosperowali,
                            wiec chyba nie bylo klopotow z materialem szkolkarskim. Teraz
                            drzewka sa stosunkowo tanie i nic nikomu sie nie oplaca.
                            • malaugena Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 21.10.08, 17:04
                              a czy w przypadku orzecha nie mozna myslec o rozmnażaniu
                              wegetatywnym? wowczas pożądane przez nas cechy byłby powtórzone.
                              • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 21.10.08, 19:05
                                Szczepienie i okulizacja sa rodzajami rozmnaz. wegetatywnego.
                                O innych sposobach w przypadku orzecha nie slyszalam, byc moze
                                sadzonki sie nie ukorzeniaja dobrze. Okulizacja/szczepienie ma
                                jeszcze inne plusy: drzewa szybko wchodza w okres owocowania (juz w
                                2 roku) i przez dobor podkladki mozna wplywac na wielkosc drzewa.
                              • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 21.10.08, 19:09
                                Ograniczeniem w produkcji orzechow szczepionych jest fakt, ze robi
                                sie to w szklarni lub ogrzewanym tunelu foliowym. Byc moze dlatego
                                niewiele szkolek to robi.
                                • halina.mart Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 22.10.08, 14:20
                                  Mam orzecha ze 20 lat i zaobserwowałam, że w jednym roku ma małe a w innym ma
                                  duże orzechy. W 2007 roku nie miał ani jednego orzeszka a w tym roku ma bardzo
                                  dużo. Dlaczego tak się dziej też nie wiem
                                  • obrobka_skrawaniem Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 22.10.08, 14:28
                                    A nie jest tak, ze w roku, w ktorym ma duze orzechy to ma ich
                                    niewiele i odwrotnie? U wielu gatunkow drzew wyst. naprzemienne
                                    owocowanie. Jesli nie mial wcale owocow to moze dlatego, ze kwiaty
                                    lub zawiazki zmarzly?
                                    • kacper777777 Re: duże owoce orzecha włoskiego - jak ... 24.10.08, 07:56
                                      Tata ,pewnego dnia zezloscil sie ciaglym brakiem orzechow i gapiac
                                      sie na olbrzymie drzewo ,powiedzial" rozstajemy sie, do
                                      scinki".Rezultat byl zaskakujacy, w sezonie....obdarowywal sasiadow
                                      torbami z pieknymi, duzymi orzechami. I badz tu madry.
                                      • babapolska Tryumf? 24.10.08, 13:10
                                        Śledzę dalej wątek z ciekawością. Może odezwą się posiadacze
                                        szczepionych drzew i opiszą swoje doświadczenia, co i jak (gatunek,
                                        charakterystyka drzewa i owoców, szkółka, itp).

                                        A tak przy okazji, orzech to dobry opał do pieca, kominka?
                                        • ano-ja Re: Tryumf? 30.11.08, 22:26
                                          Jak tam , znalazłaś już swojego orzecha ? jeśli chcesz dużego , to
                                          Tryumf taki nie jest . Duże są Resovia , Mars ,Jupiter , Koszycki .
                                          Irenazu , jaki duży jest ten Twój i co z niego zostaje po
                                          wysuszeniu ? Te bardzo duże (,, jacki'')przeważnie mocno się kurczą
                                          i zostaja potem same skórki , ale czasem zdarza się taki co nie
                                          wysycha . Jeśli masz takiego warto by go rozmnożyć , a to akurat
                                          potrafię.
                                          • irenazu Re: Tryumf? 01.12.08, 10:51
                                            No chyba mam szczęście,bo moje orzechy i po wysuszeniu są duże.Mogę użyczyć.
                                            • ano-ja Re: Tryumf? 01.12.08, 19:07
                                              Irenazu , jeśli orzech duży , dobrze się łuska i nie kurczy po
                                              wysuszeniu masz rzeczywiście duże szczęście . Jest mała szansa żeby
                                              był szczepiony , jeśli tak , miejsce szczepienia jest widoczne na
                                              pniu . W takim razie może warto by go zaszczepić ( na młodych
                                              podkładkach oczywiście)?
                                              • ano-ja Re: Tryumf? 04.12.08, 16:35
                                                Irenazu , jeśli nie masz nic przeciwko temu , chciałabym bliżej
                                                ocenić wartość Twojego orzecha . Zajrzyj do skrzynki .
                                                • irenazu Re: Tryumf? 07.12.08, 20:07
                                                  Ano-ja,musisz trochę poczekać.Jestem zbyt mało rozgarnięta w kwestii skrzynek i
                                                  tym podobnych.Za tydzień podszkoli mnie mój syn,to wtedy odpowiem.
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 08.12.08, 17:07
                                                    Irenazu , będę cierpliwie czekać .
                                                  • irenazu Re: Tryumf? 13.12.08, 11:50
                                                    Ano-ja,dziś wysłałam odpowiedź,ale nie jestem pewna czy dotarła.Sprawdź .
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 14.12.08, 22:56
                                                    Albo nie dotarła , albo nie potrafię jej znaleźć .
                                                  • irenazu Re: Tryumf? 15.12.08, 16:29
                                                    Mam zatem propozycję,zadzwoń w środę ok.10:30-11:00 pod numer 0243646134,a na
                                                    imię mam irena.
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 15.12.08, 17:41
                                                    Dzięki Ireno , zadzwonię na pewno . Założyłam wreszcie konto
                                                    pocztowe , więc teraz wiadomości nie powinny znikać gdzieś w
                                                    sieci .
                                                    Jeśli ktoś jeszcze jest właścicielem jakiegoś wartościowego orzecha
                                                    i chciałby go rozmnożyć przez szczepienie proszę o kontakt .

                                                    ano-ja@Gazeta.pl
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 15.12.08, 17:53
                                                    Wysłałam post z błędem w adresie , kliknęłam na czerwony kosz ale
                                                    nie wiem czy będzie usunięty . Na wszelki wypadek się powtórzę .
                                                    Ireno , zadzwonię na pewno.
                                                    Jeśli jest jeszcze jakiś orzech do rozmnożenia przez szczepienie
                                                    proszę o kontakt .
                                                    ano-ja@gazeta.pl
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 06.01.09, 21:18
                                                    Ireno - irenazu , dzięki stokrotne za udostępnienie zrazów z
                                                    Twojego orzecha . Po dokładnym zważeniu i obmierzeniu w domu
                                                    upewniłam się , że ze wszystkich dużych jakie znalazłam Twój orzech
                                                    najmniej wysycha , a w zasadzie utrzymuje jakość tak samo jak małe .
                                                    Mam nadzieję , że będzie dobrze się zrastał , a drzewko publicznie
                                                    obiecuję .
                                                    Pozdrawiam , Anka
                                                  • irenazu Re: Tryumf? 07.01.09, 16:18
                                                    Ja też się cieszę,że mogłam pomóc.Pozdrawiam.Irena.
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 26.02.09, 23:17
                                                    Ireno , 50 % zrazów z Twojego orzecha się przyjęło , czyli jak
                                                    dorosłe owocujące drzewo całkiem nieźle .

                                                    Pozdrawiam , Anka
                                                  • irenazu Re: Tryumf? 28.02.09, 14:15
                                                    Już wczoraj odpisałam na Twój post,Aniu,ale gdzieś mi się zapodział.Cieszę
                                                    się,że Twoja podróż i ciężka praca nie poszła na marne.I mam prośbę,jeżeli
                                                    możesz,to odpisz mi na forum czym podkarmić to moje"szczęście".
                                                    Pozdrawiam,Irena.
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 03.03.09, 22:25
                                                    Jeśli chodzi o nawozy mineralne , to znalazłam nowe zalecenia
                                                    specjalnie dla orzechów włoskich . Do tego celu jest używany
                                                    przelicznik ilości nawozu w zależności od grubości pnia . Na 4cm
                                                    średnicy pnia orzecha należy dać 0,5 kg NPK w proporcji składników
                                                    1:1:1 . Trzeba zapytać w sklepie ogrodniczym jaki nawóz mają o
                                                    zbliżonych propocjach , najlepiej żeby był z mikroelementami , bo
                                                    orzech potrzebuje dość dużo cynku . Nawóz należy rozsypać nieco
                                                    poza obrys korony drzewa , w pobliżu pnia nie ma potrzeby , bo tam
                                                    nie ma drobnych korzeni .Orzechy nawozi się raz na 5-7 lat ,
                                                    wapnuje też w takich odległościach czasowych . Wapno należy
                                                    stosować w innym terminie niż nawozy . Orzechy bardzo lubią
                                                    wszelkie nawozy organiczne , czyli komposty , gnojówki , obornik .
                                                    Ireno , mam nadzieję że coś pomogłam , innym taka wiedza też może
                                                    się przyda .
                                                  • wieshniak Re: Tryumf? 03.03.09, 22:40
                                                    Mam orzech o średnicy 30 cm. Mam też polifoskę N-15, P-15, K-15 plus
                                                    jakieś mikroelementy. To ile kilogramów nawozu mam sypnąć pod ten
                                                    orzech?
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 05.03.09, 22:49
                                                    Skład dla orzecha idealny , jeśli NPK jest po równo to zazwyczaj w
                                                    pobliżu wartości 15-15-15 , więc spokojnie można liczyć 30cm
                                                    średnicy / 4cm = 7,5 . Tę wartość mnożymy x 0,5 kg = 3,75 kg
                                                    polifoski. Jeśli trafi się nawóz o proporcjach NPK 13-13-13 , można
                                                    parę dekagramów dorzucić .
                                                  • wieshniak Re: Tryumf? 05.03.09, 23:46
                                                    A mogłabyś dokładnie zacytować, jak tam w tych zaleceniach
                                                    nawozowych jest napisane? Albo podać gdzie te zalecenia można
                                                    znaleźć.
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 06.03.09, 21:58
                                                    Teraz tego nie znajdę . Są to amerykańskie zalecenia dla ogrodów
                                                    przydomowych ( dla sadów zawsze zalecają nawożenie na podstawie
                                                    analizy gleby ).Możesz próbować znaleźć wpisując do
                                                    wyszukiwarki ,,walnut orchard ''.
                                                    W dwóch różnych miejscach polecali prawie takie same dawki , z
                                                    tym ,że raz było dla nawozu NPK 13-13-13 , w innym miejscu NPK 15-
                                                    15-15, jeden przelicznik na centymetry średnicy pnia , drugi na
                                                    cale . W kg wychodziło podobnie .
                                                    Jeszcze jedno zalecenie dla pojedynczych drzew jakie udało mi się
                                                    odnaleźć , to szklanka nawozu o składzie jak wyżej , na jeden rok
                                                    życia drzewa .
                                                    Dokładnie napisali 0,5 kg nawozu NPK 15-15-15 na 4 cm średnicy
                                                    pnia . Może wprowadziłam w błąd pisząc NPK 1-1-1 , chodziło o
                                                    proporcję , bo nawozy o równej zawartości NPK mają najczęściej 13-
                                                    13-13 , 15-15-15 , lub 18-18-18 , ale przeważnie jest to blisko
                                                    cyfry 15 .
                                            • standz3 Re: Tryumf? 05.04.09, 14:34
                                              jeżeli byś mogła mi przyslać trochę tych owoców może udało by mi się
                                              wychodować takie drzewko.
                                              • irenazu Re: Tryumf? 07.04.09, 19:05
                                                Wysłanie owoców nie byłoby problemem ale sadzonki z orzecha nie gwarantują
                                                takich samych owoców.Z tego co wiem to szczepione orzechy z mojego drzewa będzie
                                                miała koleżanka z tego forum,która zajmuje się tym profesjonalnie,więc może za
                                                rok-dwa będziesz mógł od niej kupić.
                                                • jagoo Re: Tryumf? 08.04.09, 13:50
                                                  Raczej za 2-3 lata. Jeśli się oczywiście przyjmą, bo niewiele osób
                                                  potrafi szczepic orzecha włoskiego. To nie przypadek, ze jabłoni czy
                                                  grusz na rynku pełno a orzecha szczepionego trzeba szukac niczym
                                                  czterolistnej koniczyny:))
                                                  • irenazu Re: Tryumf? 09.04.09, 09:38
                                                    To radzę przeczytać kilka postów wstecz...
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 09.04.09, 20:54
                                                    Oświadczam uroczyście , że orzechy od Ireny szczepione przeze mnie
                                                    żyją , aczkolwiek nie wszystkie . Te i inne będą dostepne za rok ,
                                                    na razie w niedużych ilościach . Musztrę związaną ze szczepieniem
                                                    tego gatunku już mam za sobą i pod żadnym pozorem nie twierdzę że
                                                    jest to zajęcie łatwe .
                                                    Tak przy okazji , Ireno , pozdrawiam świątecznie , Anka .
                                                  • irenazu Re: Tryumf? 10.04.09, 05:37
                                                    I ja też życzę Tobie Aniu i wszystkim forumowiczom Wesołych Świąt,smacznego
                                                    jajka i mokrego poniedziłka(wiem,że nie gramatycznie,ale do rymu,więc co
                                                    niektórzy niech nie poprawiają) ;)
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • babsi.b Re: Tryumf? 14.04.09, 10:07
                                                    Czy planujesz te sadzonki sprzedawac? Bo jeśli tak to ja bym chetnie kupila :-)
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 14.04.09, 22:12
                                                    Będzie szkółka , będzie sprzedaż , stronka też , wszystko w swoim
                                                    czasie . Duże typu ,,jacki''(różne znajdy , w tym orzech od Ireny )
                                                    i kilka odmian z nazwami ,następnej jesieni . Tej jesieni niewielka
                                                    ilość sredniaczków o cienkich skorupkach .

                                                    Pozdrawiam , Anka
                                                  • babsi.b Re: Tryumf? 15.04.09, 12:40
                                                    czy trzeba sie zapisywac na liste? ;-) Bo jesli tak to ja juz jestem w kolejce :-)
                                                  • ano-ja Re: Tryumf? 15.04.09, 21:43
                                                    Jeszcze nie wiem czy będzie kolejka . Pierwsza jest oczywiście
                                                    Irena jako dawczyni zrazów , drugie miejsce masz zaklepane .

                                                    Pozdrawiam , Anka
                                                  • babsi.b Re: Tryumf? 15.04.09, 22:52
                                                    Dzięki :-) Daj znac więc jak ruszy sprzedaż :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka