Dodaj do ulubionych

Kupiłam sobie świerczek

15.12.08, 21:21
żywy, bo myślę sobie: a co mi tam, robiony chojarek też nie przeżyje, a ten a
nuż przeżyje. Mały, taki ze 45 cm, bo w gabinecie mam zawsze taką symboliczną
choinkę.

No i facet mnie przekonywał, że one są specjalnie selekcjonowane, żeby
wytrzymywać warunki różne i że wysadzony po nawet miesiącu w domu z pewnością
przeżyje. Coś mi się nie chce mu wierzyć. Ale też kupiłam pewnie dlatego, żeby
sprawdzić, czy można mu wierzyć :)

No i teraz nie miała baba kłopotu, kupiła sobie chojarek: myślicie, że jak
powieszę na nim lampki, to go nie przygrzeje za bardzo?
Obserwuj wątek
    • jerrykot1 Re: Kupiłam sobie świerczek 17.12.08, 12:12
      nie przegrzeją, jesli nie będziesz świecić tych lampek na okrągło,
      tylko z przerwami;-)
      • yoma Re: Kupiłam sobie świerczek 17.12.08, 13:45
        Za późno

        męską decyzją świerczek pojechał na balkon, a za choinkę przebrałam
        awokado :)
        • leloop Re: Kupiłam sobie świerczek 17.12.08, 20:53
          no i slusznie, jednemu i drugiemu cos sie od zycia nalezy ;) a na
          przyszlosc zainwestuj w lampki led, prawie nie grzeja :)
          • yoma Re: Kupiłam sobie świerczek 17.12.08, 23:11
            Aaaa tam będę latać i szukać :) Lampki kupuję, jak się stare przepalą...
            • effi007 Re: Kupiłam sobie świerczek 30.12.08, 07:44
              yoma,
              właśnie się wywnętrzyłam na temat świerków tutaj
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51422&w=88309574&a=89087129
              ma szansę przeżyć, o ile zniesiesz widok drapaka w ogrodzie.

              • calama Re: Kupiłam sobie świerczek 30.12.08, 10:22
                ja nie miałam drapaków
                ale świerki po byciu choinką ( z lampkami) stały do wiosny na
                korytarzu (jakieś 10-15 stopni) i wiosną szły do gleby
                90% przeżyło (jeden nie przeżył, a robię tak od 10 lat) ;))))
              • yoma Re: Kupiłam sobie świerczek 30.12.08, 20:32
                Dzięki

                ale skoro wyjechał na balkon i tam został wkopany, to już tam będzie rósł.
                Dopóki donicy nie przerośnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka