Fiołki afrykańskie

IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.01.02, 17:29
Witam seredecznie
Panie Jerzy dlaczego , niektóre z moich fiołków co jakiś czas mają zwiotczałe liście. Niektóre z nich później wracają do normy inne umierają.
Z góry dziękuję za wyjaśnienia
Pozdrwaiam Katula
    • jerzy.wozniak Re: Fiołki afrykańskie 20.01.02, 21:08
      Zbyt obfite podlewanie (i gnicie korzeni mimo, że mokro roślina przysycha),
      moczenie liści lub ogonków liściowych. Czasem takie objawy występują również,
      gdy przesuszymy podłoże.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • Gość: piasia Re: Fiołki afrykańskie IP: *.gazeta.pl 21.01.02, 11:07
        Witaj Katula!

        Twój problem (tzn. problem Twoich fiołków) to dyżurny problem wszystkich
        posiadaczy fiołków, również i mój, niestety.

        Najprościej go ominąć przez podlewanie na podstawki, a nie do doniczek. Ale
        cóż, też nie daje to stuprocentowej pewności. :-(((

        Jak tylko widzę, że coś z moimi fiołkami się dzieje złego, natychmiast urywam
        po dwa liście i wtyka do wody. W razie umarcia roślin macierzystych mam
        przynajmniej maluchy :-)
        • Gość: Ewa Re: Fiołki afrykańskie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 19:39
          Mam ponad 20 doniczek fiołków afrykańskich w różnych kolorach. Też mi czasem
          wiotczeją. Zauważyłam, że głównie z powodu suszy. Po podlaniu od dołu po kilku
          godzinach są O.K. Ale kiedyś nie byłam taka doświadczona w hodowli tychże i też
          wiotczały, ale wtedy z powodu przelania. Podlewam moje fiołki 1 lub 2 razy w
          tygodniu, zależnie od stopnia nagrzania kaloryferami. Uszczykuję regularnie
          najstarsze liście i robię rozsady. Poza tym wtedy fiołki obficiej kwitną. Czy u
          was jeszcze kwitną? Wszystkie moje okazy uspokoiły się, ale biały fiołek nadal
          kwitnie jak oszalały!
          A jeszcze o tym więdnięciu - może to być też ze starości. Chyba warto
          zaszczepić młode. Pozdrawiam.
          • Gość: Katula Re: Fiołki afrykańskie IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.01.02, 21:50
            Witam serdecznie amatorów fiołków i nie tylko
            Swoje fiołki od zawsze podlewam na podstawki, podobnie jak Ewa 1 lub 2 razy w tygodniu w zalezności od potrzeb. Myślałam, że pewien wpływ na ich stan mają wahania temperatury, mamy węglowy piec centralnego ogrzewania i siłą rzeczy nie zawsze da się utrzymać temperaturę w pomieszczeniu na ustabilizowanym poziomie.
            Tak jak Ty Ewa przypuszczałam, że przyczyną umierania fiołków może być ich wiek.
            Jeżeli chodzi o sadzonki w celu zachowania rodu, to po pierwsze częstokroć mam po dwa egzemplarze jednego koloru na wszelki wypadek, po drugie wiele lat temu przekonałam się, że najlepszą porą na tego typu zabiegi jest wczesna wiosna. Jak robiłam sadzonki na jesieni, z tymże od razu w ziemi, to stały tak do wiosny, a i wtedy nie wypuszczały młodziutkich roślinek.
            Jeżeli chodzi o kwitnienie, to rzeczywiście wszystkie za wyjątkiem białych jakby spały.
            Pozdrawiam Katula
          • Gość: Katula Re: Fiołki afrykańskie IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.01.02, 21:53
            PS do poprzedniej wiadomości
            Miałam Wam jeszcze powiedzieć, że moje, nie wiem dlaczego czasami jakby karłowaciały, nagle z jednej odnogi wyrasta dosyć dużo roślinek, ale takich brzydkich o małych listkach i te najczęściej padaja.
            To tyle
            katula
            • ptasiara_katula Re: Fiołki afrykańskie 16.02.02, 09:46
              Cześć Fiołkary
              Właśnie "umarł" kolejny egzemplarz, przyczyna ta sama co zawsze, zwiotczał i oklapł i po nim. (nie przelałam !)
              Ale to chyba odpowiedni moment na zrobienie sadzonek

              Pozdrawiam Katula
              • ocznik Re: Fiołki afrykańskie 16.02.02, 11:21
                Cześć
                Właśnie mija 12 rok jak mam fiołki , chyba nie stosuję żadnych zasad a one
                rosną jak "głupie " może nie są urodziwe ale kwitną 3-4 razy w roku , podlewam
                je 1 na 3 tygodnie jak mi się przypomni wstawiam do miski i piją wodę do
                woli,liScie oklapłe wstają a te co uschly to obrywam i tak sobie rosną i rosną
                może to nie najlepszy sposób na rośliny ale chyba skuteczny
                pozdrawiam
                ocznik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja