ewa553
13.06.09, 09:41
Tak pieknie nazywaja sie po niemiecku konskie kupy:))))
No wiec z niejakim wstydem zebralam na ulicy te jabluszka, zalalam w
wiadrze woda i teraz dodaje tej "nalewki" do podlewania ogorkow i
pomidorow. Tylko ze nikt mi nie moze powiedziec w jakim stezeniu
tego uzywac. Licze na Was. Do tej pory na normalna konewke (10
litrow?) dodawalam litr nalewki. Smrodek niemilosierny, wiec nie
wiem czy nie daje za duz`? Zeby mi sie tylko plony nie spalily!!!
No wiec pytam: w jakim stezeniu dodawac? W przyszlym roku zamierzam
zreszta zakopac jabluszka nierozpuszczone gleboko pod pomidorami,
wiec odpadnie mi problem smrodliwego podlewania. Aha, jeszcze jedno:
podlewam tym tylko raz na tydzien. Poza tym oczywiscie woda. Moze by
czesciej podlewac?