marcin1973
04.05.05, 20:13
Ja bardzo lubię z rańca - wtedy chęć do pracy, głupoty się nie trzymają i
ogólnie nastrój morowy. A dzisiaj rano Trolle przerwały. Było niby w nocy,
ale uznałem, że odeślę zonę do poprawki na rano:))) no i Trolle wparowali jak
już byłem w kurniku...duże łups, bo zrobili niespodziankę i weszli cicho.
Od razu stałem się wzorowym ojcem, przypomniało mi się o ich ewidentych
zaniedbaniach, jak i o tym, że pasek wpadł za szafę, że pobili Adasia i w
ogóle są rozwydrzeni. Z 10 minut dawałem lekcję umoralniającą. Pierwszy raz
taki numer wywinęli. Dobrze, że było na boku, to myśleli, że leżymy
przytuleni, hehehehehe.
Marcin