celine26
14.06.09, 11:09
Witam,nie dawno się przeprowadziliśmy do nowego domu(nowo wybudowanego
osiedla)w ogrodku była jedna wielka...pustka.Ledwo trawa rosła.Po jakimś
czasie zaczęłam sadzić kwiaty,krzewy.Jednakże ziemia jest okropna!Z wierzchu
może z 30 cm ziemi,potem piach a potem glina jakaś czarna i żółta.Oczywiście
przed posadzeniem czegokolwiek wybieram ziemię i zamieniam na najlepszą jaka
jest w sklepie plus składniki odżywcze odpowiednie do rośliny.Nie dawno
posadziłam 3 Kamelie (mieszkam w Anglii gdzie klimat jest łagodniejszy niż w
Polsce i sadzi się tu kamelie,tylko w kwaśnej glebie)Ale tak się zastanawiam
czy sadzenie tak trudnych roślin(plus mam rododendrona)w tak złej ziemi ma
sens,czy one przetrwają?Słyszałam,że kamelie lubią przepuszczalną glebę,moja
jest przepuszczalna do miejsca tej piekielnej gliny.Jak nalałam do wykopanego
na Kamelie dołka wody to woda stała,nie wchłaniała się.
Jakieś sugestie,dać sobie spokój?
Pozdrawiam.